Tylko bezpośredni związek między działaniami w kampanii promocyjnej a zwiększeniem przez podatnika sprzedaży, pozwala mu odliczyć podatek naliczony zawarty w cenie kupionych towarów i usług – stwierdził NSA.
Sprawa dotyczyła związku rolniczego, który świadczy usługi na rzecz rolników i hodowców bydła ras mięsnych. Związek uzyskał z Funduszu Promocji Mięsa Wołowego wsparcie finansowe na realizację określonego zadania promocyjnego. Za te pieniądze kupił towary i usługi, a następnie odliczył podatek naliczony wynikający z faktur dokumentujących te zakupy. Naczelnik urzędu skarbowego uznał jednak, że nie były one związane ze sprzedażą opodatkowaną i w związku z tym odmówił związkowi prawa do odliczenia podatku.
Reklama
Decyzję te utrzymał w mocy dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie. Stwierdził, że wsparcie z Funduszu Promocji Mięsa Wołowego nie służyło promocji konkretnej marki, znaku towarowego ani organizacji. Fundusz wspiera bowiem działania mające na celu promocję spożycia mięsa wołowego oraz jego przetworów. Odbiorcami tych działań są ostateczni konsumenci mięsa wołowego. Dopiero dzięki skutecznej promocji wśród konsumentów może wzrosnąć popyt i tym samym zainteresowanie hodowlą bydła, co przełoży się na zasilenie szeregu członków związku przez nowych hodowców – tłumaczył dyrektor.

Reklama
Decyzję tę uchylił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Zwrócił uwagę na to, że w ramach kampanii promocyjnej były organizowane różnego rodzaju imprezy, na których było promowane również logo związku oraz były dostępne materiały promocyjne informujące o jego działalności i usługach. Dzięki temu rolnicy mogli dowiedzieć się nie tylko o promocji wołowiny z rasowego bydła, ale także o korzyściach z hodowli bydła ras mięsnych. To z kolei ułatwiło związkowi dotarcie do rolników, którzy byliby zainteresowani zmianą profilu produkcji zwierzęcej (np. z bydła mlecznego na bydło rzeźne). Dzięki temu związek miał możliwość pozyskania nowych usługobiorców, a organy powinny były zbadać, czy w ramach akcji promocyjnej faktycznie były reklamowane także usługi świadczone przez związek – uznał sąd.
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wskazał, że zarówno w orzecznictwie sądów administracyjnych, jak i Trybunału Sprawiedliwości UE przeważa pogląd, iż podstawą odliczenia VAT naliczonego jest bezpośredni (a wyjątkowo tylko – pośredni) związek pomiędzy podatkiem naliczonym a sprzedażą opodatkowaną.
Zdaniem NSA trudno dopatrywać się aż tak ścisłego związku między działaniami związanymi z promocją wołowiny a zwiększeniem sprzedaży u podatnika. Sąd zwrócił uwagę na to, że stoiska promocyjne miały taki sam cel jak dla innych organizacji z branży.
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 13 stycznia 2015 r., sygn. akt I FSK 2001/13.