Rzecznik przypomniał, że tzw. podatek Belki został wprowadzony w 2002 r. i miał być rozwiązaniem tymczasowym, a funkcjonuje już od 20 lat. Początkowo wynosił on 20 proc. od odsetek i innych przychodów od środków zgromadzonych na rachunkach bankowych lub w innych formach oszczędzania, przechowywania lub inwestowania. Potem, w 2004 r., obniżono stawkę do 19 proc., ale rozszerzono zakres opodatkowania na dochody kapitałowe pochodzące z innych form inwestycji (m.in. papiery wartościowe).
W obecnej sytuacji – jak podkreśla RPO – podatek ten jest dość sporym obciążeniem, szczególnie dla mniej zamożnych osób. Negatywnie wpływa na chęć oszczędzania i gromadzenia kapitału, w szczególności na lokatach i kontach oszczędnościowych. Zniechęca także do inwestowania.