Chodzi o kurs złotego względem innych walut. Przez lata nie było z tym problemu. Utarło się, że przy korekcie spowodowanej np. rabatem czy zwrotem towaru należy wziąć pod uwagę ten sam kurs walutowy, który został przyjęty w pierwotnej fakturze. Tak uważał fiskus. Tak też orzekały sądy, w tym Naczelny Sąd Administracyjny.

Fiskus nie zmienił zdania, ale NSA tak. Niedawno dwukrotnie orzekł, że trzeba jednak wziąć pod uwagę bieżący kurs waluty.