Ten sam skład sędziowski rozpatrywał wczoraj dwie sprawy dotyczące nieodpłatnych świadczeń. Z pozoru były one podobne, jednak rozstrzygnięcia zapadły odmienne.
Reklama
W pierwszej sprawie chodziło o abonamenty medyczne wykupione przez pracodawcę wszystkim pracownikom. Spółka, która za nie zapłaciła, uważała, że nie musi odprowadzać od nich zaliczek na PIT, bo pakiet daje zatrudnionym jedynie dostęp do usługi. Ani organy podatkowe, ani sądy nie miały wątpliwości, że pracodawca ma w tym wypadku obowiązek odprowadzenia zaliczki. Bez znaczenia jest, czy pracownik faktycznie skorzysta z usługi w danym miesiącu. Nieodpłatnym świadczeniem jest samo już prawo do skorzystania z usług medycznych – wyjaśniła sędzia Małgorzata Wolf-Kalamala. Przypomniała, że zostało to rozstrzygnięte uchwałą Izby Finansowej NSA z 24 października 2011 r. (sygn. akt II FPS 7/10).

Reklama
W drugiej sprawie też chodziło o ubezpieczenie, tyle że od odpowiedzialności cywilnej. Spółka wykupiła je dla członków zarządu, rady nadzorczej i dyrektorów – zarówno byłych, obecnych, jak i przyszłych. Ubezpieczenie było bezimienne i spółka nie musiała informować ubezpieczyciela o zmianach w składzie jej władz. Wysokość składki ubezpieczeniowej zależała tylko od oceny ryzyka związanego z działalnością spółki, a nie np. od liczby osób objętych ochroną.
W tej sprawie tylko organy podatkowe uważały, że podatek jest należny. Sądy orzekły na korzyść spółki. NSA odwołał się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 8 lipca 2014 r. (sygn. akt K 7/13). Wynika z niego, że korzyść musi mieć charakter wymierny i być przypisana indywidualnemu pracownikowi, a nie może być dostępna dla wszystkich – przypomniał sędzia Zbigniew Kmieciak.

ORZECZNICTWO

Wyroki NSA z 3 grudnia 2014 r., sygn. akt II FSK 2983/14, II FSK 2984/14