Samo wynajęcie nieruchomości przez uniwersytet nie jest działalnością gospodarczą. Jeśli jednak najemcą jest przedsiębiorca, to zajęta przez niego część jest opodatkowana – wynika z wyroków WSA w Warszawie.
Zasadniczo uczelnie są zwolnione z podatku od nieruchomości. Nie dotyczy to jednak „przedmiotów opodatkowania zajętych na działalność gospodarczą” (art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 95, poz. 613 ze zm.).
Reklama

Reklama
W sprawach rozpatrywanych przez WSA chodziło o uniwersytet, który część swoich nieruchomości wynajmuje innym podmiotom gospodarczym. Działają tam: kluby studenckie, bufety, lokale gastronomiczne, urząd pocztowy, punkty ksero, kawiarnie, kioski, apteka itp. Jest tam również hotel, zarządzany przez uczelnię. Z reguły nocują w nim studenci z wymiany studenckiej i pracownicy naukowi. Niekiedy jednak, gdy pokoje są wolne, są one wynajmowane osobom niezwiązanym z uczelnią.
Uniwersytet wykazał w deklaracjach, że wszystkie te nieruchomości są wolne od podatku od nieruchomości. Prezydent miasta uznał jednak, że część z nich powinna być opodatkowana. Stwierdził bowiem, że w obiektach wynajętych innym podmiotom jest prowadzona działalność gospodarcza. Z tego powodu objął je w całości podatkiem od nieruchomości.
Władze uniwersytetu nie zgodziły się z tym. Wskazywały, że zgodnie z ustawą – Prawo o szkolnictwie wyższym (tj. Dz.U. z 2012 r. poz. 572 ze zm.) przychody z najmu i z dzierżawy nie są przychodami z działalności gospodarczej. Prezydent nie mógł więc uznać, że taka działalność jest prowadzona.
Samorządowe kolegium odwoławcze podtrzymało w mocy decyzję prezydenta. Wskazało, że w świetle użytego w art. 7 ust. 2 pkt 1 zwrotu „zajęty na działalność gospodarczą” nie ma znaczenia, kto wykorzystuje obiekt do prowadzenia działalności gospodarczej. Znaczenie ma faktyczne wykorzystywanie go do takich celów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił wydane w tej sprawie decyzje, jednak nie podzielił wszystkich argumentów uczelni. Zgodził się z nią, że przychody z najmu lub dzierżawy nie są, w świetle prawa o szkolnictwie wyższym, przychodami z działalności gospodarczej. Niemniej jednak prowadzenie takiej działalności przez podmiot trzeci należy uznać za zajęcie danego przedmiotu opodatkowania na działalność gospodarczą – stwierdził sąd.
WSA orzekł zarazem, że nie jest prawidłowe opodatkowanie w całości obiektu, który jest zajmowany zarówno na działalność gospodarczą, jak i na działalność statutową. W takiej sytuacji prezydent powinien ustalić, na podstawie zebranych dowodów, jaka część obiektu jest zajęta na działalność gospodarczą.
Sąd dodał, że jeżeli część nieruchomości jest zajęta przez podwykonawców uczelni, ale są to czynności wymienione w art. 13 albo 14 prawa o szkolnictwie wyższym (czyli m.in. służące stwarzaniu warunków do rozwoju kultury fizycznej studentów, polegające na prowadzeniu domów i stołówek studenckich), to ta część nie powinna być obciążona podatkiem od nieruchomości.
Wyroki nie są prawomocne.
ORZECZNICTWO
Wyroki WSA w Warszawie z 6 czerwca 2014 r. (sygn. akt III SA/Wa 327/14, III SA/Wa 328/14). www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia