Spadek wpływów budżetowych zmusza fiskusa na całym świecie do podejmowania kontrowersyjnych kroków. Jednym z nich są nietypowe podatki, np. od rozwodów.

Spadek wpływów budżetowych zmusza fiskusa na całym świecie do podejmowania kontrowersyjnych kroków. Jednym z nich jest wprowadzanie nietypowych podatków, np. od rozwodów.

Taką daninę planuje wprowadzić coraz bardziej konserwatywna Rosja. Obowiązywać ma już od początku 2014 r. Wprawdzie nie przesądzono jeszcze wszystkich szczegółów, ale według pierwotnej propozycji małżonkowie z tytułu definitywnego rozstania uiszczaliby opłatę w wysokości 400 rubli (39 zł). Premier Dmitrij Miedwiediew wyszedł jednak z postulatem podniesienia stawki podatku do 30 000 rubli, czyli równowartości ok. 3 000 zł.