Cypryjski akcjonariusz w spółce komandytowo-akcyjnej ma nad Wisłą zakład w rozumieniu umów międzynarodowych, więc tu zapłaci podatki – uważają MF i sądy.
W związku z uchwałą NSA z 16 stycznia 2012 r. (sygn. akt II FPS 1/11) stwierdzającą, że akcjonariusze SKA uzyskują przychód z kapitałów pieniężnych i płacą podatek dopiero po otrzymaniu dywidendy, zagraniczni udziałowcy mieli nadzieję, że rozliczą się z fiskusem tylko w swoim kraju – na podstawie typowego art. 7 umów o unikaniu podwójnego opodatkowania (mówiącego o rozliczaniu zysku przedsiębiorstwa w kraju jego siedziby, chyba że w innym państwie ma ono zakład). Skoro bowiem są pasywnymi inwestorami i nie prowadzą w Polsce działalności gospodarczej, to nie można uznać, że mają tu zakład, z czym wiązałby się obowiązek rozliczenia daniny na miejscu.
Problem najczęściej dotyczył cypryjskich spółek kapitałowych posiadających udziały w polskich SKA. W swoim kraju korzystają one bowiem z preferencji podatkowych.