Jeszcze przez kwartał podatnicy zapłacą tylko 200 zł za skargę do sądu na interpretację podatkową. Później będzie już drożej – 750 zł.
Reklama
Podwyżka miała wejść w życie z początkiem 2013 r. Jednak resort sprawiedliwości nie zakończył prac nad projektem nowego rozporządzenia w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi. To dobra wiadomość dla podatników, ponieważ planowana zmiana jest dość drastyczna. DGP pisał o tym w artykule z 7 września 2012 r. „Skarga na interpretację podatkową będzie luksusem” (nr 174/2012).
Skargi na interpretacje podatkowe / DGP
Ministerstwo wyjaśniło, że przyczyną wydłużenia prac legislacyjnych jest konieczność dostosowania treści projektu rozporządzenia do nowelizacji kilku ustaw, które zostały uchwalone pod koniec 2012 r. Rozporządzenie w sprawie wpisów sądowych obejmuje nie tylko sprawy podatkowe, ale także wiele innych związanych z uzyskiwaniem zezwoleń, pozwoleń czy koncesji na prowadzenie działalności gospodarczej. Chodzi m.in. o dostosowanie terminologii używanej w rozporządzeniu do pojęć, jakie przyjęte zostały w nowelizacjach ustaw: o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U. z 2005 r. nr 183, poz. 1538 z późn. zm.) oraz Prawo farmaceutyczne (Dz.U. z 2009 r. nr 95, poz. 788 z późn. zm.). Wydłużenie procesu legislacyjnego wynika również ze zmian w regulowaniu działalności leczniczej, usług detektywistycznych oraz produkcji wyrobów spirytusowych i tytoniowych.
– Projektowane rozporządzenie powinno wejść w życie, jak przewidujemy, na przełomie I i II kwartału 2013 r. – mówi Joanna Dębek, naczelnik wydziału komunikacji społecznej i promocji Ministerstwa Sprawiedliwości.

Nowe stawki nieuniknione

Skala podwyżek budzi kontrowersje, ale ministerstwo nie planuje już zmian. Zgodnie z uzasadnieniem do projektu wpisy mają być wyższe średnio o 50–60 proc. Wynika to z tego, że nie były zmieniane od 2004 r. (tj. od momentu, kiedy wprowadzono dwuinstancyjny model sądownictwa administracyjnego, zakładający możliwość składania skarg na działania organów administracji do sądu wojewódzkiego i skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego). Jednak w przypadku skarg na interpretacje podatkowe wpisy mają wzrosnąć o kilkaset procent. Podatnik, który nie zgodzi się z otrzymaną od ministra finansów interpretacją, będzie musiał zapłacić najpierw 750 zł za skargę do sądu wojewódzkiego. Jeśli sąd nie przyzna mu racji, podatnik, aby bronić swoich racji, będzie musiał zapłacić kolejne 750 zł od skargi kasacyjnej do NSA.
Za przejście całej drogi sądowej będzie musiał zapłacić 1500 zł. Obecnie kosztuje go to tylko 300 zł (skarga na interpretację do sądu I instancji kosztuje 200 zł, a do NSA połowę tej kwoty, czyli 100 zł).
Eksperci obawiają się, że drastyczna podwyżka opłat może w przypadku interpretacji podatkowych ograniczyć korzystanie z konstytucyjnego prawa do dwuinstancyjnego sądu. To nie jest jednak argument dla ministerstwa, aby ograniczyć planowaną podwyżkę, np. w odniesieniu do skargi kasacyjnej, która drożeje najbardziej.
– Nie ma uzasadnienia, aby utrzymywać niższy wpis w sprawach kasacyjnych rozpoznawanych przez NSA. W postępowaniu cywilnym co do zasady opłata od środków zaskarżenia jest równa opłacie od pisma wszczynającego postępowanie – mówi Joanna Dębek.



Zmniejszy się liczba skarg

Resort sprawiedliwości chce wyjść naprzeciw oczekiwaniom NSA, który od dłuższego czasu domaga się podwyżek. W ocenie NSA wyższe opłaty mogą skutecznie ograniczyć liczbę skarg składanych do sądów administracyjnych. A to z kolei umożliwiłoby ich rozpatrywanie w rozsądnym terminie. Teraz na wpisanie sprawy na wokandę NSA można czekać nawet dwa lata. To powoduje, że problem, który był poruszony w interpretacji podatkowej, może być już nieaktualny, kiedy zajmuje się nim sąd.
W ramach konsultacji społecznych projekt rozporządzenia negatywnie oceniły organizacja pracodawców BCC oraz Krajowa Izba Radców Prawnych. Według tych instytucji ministerstwo zamierza jedynie pobierać wyższe opłaty, ale nie proponuje nic w zamian, jeśli chodzi o poprawę funkcjonowania sądów i przebiegu postępowań sądowo-administracyjnych.
Krajowa Rada Doradców Podatkowych w związku z konsultacjami nie przedstawiła swojego stanowiska. Jak jednak wynika z naszych informacji, nie uważa pomysłu podwyższenia wpisów za wyjątkowo kontrowersyjny.
– Jeśli efektem podwyżki byłoby odblokowanie sądów administracyjnych, co skróciłoby czas dochodzenia do ostatecznego rozstrzygnięcia, to wydaje się ona uzasadniona – mówi Tomasz Michalik, przewodniczący KRDP.
Według niego obecny koszt, jaki ponosi podatnik walczący o korzystną interpretację podatkową (40 zł za wydanie interpretacji plus opłaty sądowe, maksymalnie 300 zł), jest niski w porównaniu z wartością tego, co może otrzymać w zamian – tj. ochrony podatkowej. Polega ona na tym, że podatnik, który zastosuje się do interpretacji, uzyskuje ustawową gwarancję, że urząd skarbowy nie wyciągnie wobec niego negatywnych konsekwencji. Według Tomasza Michalika w tym kontekście nawet koszt 750 zł i więcej nie wydaje się znaczący.
– Obecnie jest tak, że ze względu na niską opłatę wielu podatników skarży interpretację do sądu na zasadzie „a nuż się uda”. Wyższe opłaty mogą spowodować, że podatnik dłużej się zastanowi nad takim krokiem – podkreśla Tomasz Michalik.
Przyznaje jednak, że podwyżka może bardziej dotknąć podatników z tych rejonów Polski, gdzie zarobki są dużo niższe niż średnia krajowa.
W ocenie ekspertów podwyżka opłat nie spowoduje, że ze skarg na interpretacje zrezygnują firmy. W sprawach z zakresu VAT czy CIT nawet wyższe wpisy nie będą wydatkiem znaczącym. Ograniczona może zostać natomiast liczba skarg na interpretacje dotyczące PIT czy podatku od spadków i darowizn, zwłaszcza składanych przez indywidualne osoby, nieprowadzące działalności gospodarczej.
– Jednak tylko zmiana przepisów ustawowych, która doprowadziłaby do tego, że sądy nie miałyby merytorycznej kontroli nad interpretacjami, zahamowałaby rozwój wykładni prawa podatkowego – ocenia Tomasz Michalik.

Decyzje wymiarowe bez zmian

Planowana podwyżka nie obejmie tzw. wpisów stosunkowych. To druga, obok wpisów stałych, kategoria opłat sądowych pobieranych w sprawach podatkowych. Wpisy stosunkowe dotyczą skarg na tzw. wymiarowe decyzje podatkowe wydawane przez dyrektorów izb skarbowych czy celnych (opłata uzależniona jest od wartości należności, jaką podatnik powinien zapłacić Skarbowi Państwa).
Odsunięcie w czasie podwyżki wpisów stałych jest korzystne dla tych podatników, w przypadku których w pierwszym kwartale 2013 r. wypadnie termin na złożenie skargi do sądu (mają na to co do zasady 30 dni od otrzymania pisma od organu podatkowego). Ogólnie wyższe opłaty mają przynieść budżetowi dodatkowo ok. 20 mln zł rocznie. W poprzednich latach wpływy z tego tytułu sięgały ok. 40 mln zł rocznie.

Wyższe opłaty mogą ograniczyć liczbę skarg składanych do sądów administracyjnych