Polska od przyszłego roku mogłaby mocno obniżyć akcyzę na benzynę. To efekt wzmocnienia złotego. W rzeczywistości na tańsze tankowanie nie mamy co liczyć. Minimalna wysokość podatków zawartych w cenie paliw w krajach UE wynosi 330 euro za 1000 litrów diesla i 359 euro za 1000 litrów benzyn. Na rok 2012 obciążenia podatkowe (akcyza i opłata paliwowa) wyznaczaliśmy według kursu euro na poziomie 4,3816 zł. W przyszłym roku przelicznik będzie wynosił 4,1057 zł.
W przypadku benzyn różnica między aktualną sumą akcyzy i opłaty paliwowej płaconych w Polsce a unijną minimalną stawką podatków, przeliczoną po kursie z 1 października (kurs z tego dnia co roku przyjmowany jest jako przelicznik), sięga 190 zł za 1000 litrów. Dla oleju napędowego różnica wynosi 91 zł. – To oznacza, że rząd ma spore pole do obniżki akcyzy – tłumaczy Urszula Cieślak, analityk BM Reflex. Gdyby się na nią zdecydował, ceny w detalu mogłyby spaść o 19 gr na litrze benzyny i 9 gr na litrze diesla.

19 gr/l o tyle od nowego roku mogłaby stanieć benzyna na stacjach, gdyby resort finansów dostosował wysokość podatków w niej zawartych do unijnych minimów