Od 2012 r. podatnicy w każdej składanej deklaracji będą podawać aktualne adresy zamieszkania. Dziś takie dane podają na oddzielnych drukach. A od nowego roku praktycznie w każdym druku pojawi się nowa rubryka, w której podatnicy muszą podawać aktualny adres zamieszkania.
Osoby fizyczne, które nie prowadzą biznesu lub nie są zarejestrowanymi podatnikami VAT, w kontaktach z administracją nie muszą już posługiwać się NIP. Wystarczy im PESEL. Za niecały miesiąc takim osobom urzędy skarbowe przestaną w ogóle nadawać NIP. Te zmiany minister finansów musiał uwzględnić we wzorach wszystkich dokumentów składanych przez podatników, m.in. deklaracjach, zeznaniach, informacjach, oświadczeniach. Minister zmodyfikował druki. W większości przypadków w nowych formularzach zamiast „NIP” jest „Identyfikator podatkowy”. Jednak to nie koniec nowości. Minister praktycznie w każdym druku dodał nową rubrykę, w której podatnicy muszą podawać aktualny adres zamieszkania.
Według ekspertów nowa rubryka ma mocne i słabe strony. Plusem jest to, że w końcu podatnicy zaczną się rozliczać według miejsca zamieszkania a nie zameldowania – a często są to dwie różne miejscowości. To z kolei wpłynie na zwiększenie dochodów części samorządów. Minus tego rozwiązania mogą odczuć sami urzędnicy. Gdy podatnik złoży PIT w miejscu zameldowania, a adres zamieszkania w nim podany będzie inny, urząd będzie musiał przesłać PIT do właściwego dla podatnika urzędu.