Podatnik, który przewiduje, że nie będzie go stać na zapłatę podatku, może wystąpić do urzędu skarbowego o odpowiednią ulgę lub wziąć kredyt na spłatę PIT.
Niezłożenie deklaracji i niewykazanie dochodów w terminie może być postrzegane jako karalne uchylanie się od opodatkowania. Jednocześnie – jak wskazuje Michał Goj, starszy menedżer w Ernst & Young – jest już tak późno, że urząd skarbowy nie zdąży prawdopodobnie rozpoznać np. wniosku o rozłożenie podatku na raty (w takim przypadku odsetki są o połowę niższe) czy jego umorzenie.
– Mimo to, jeśli wiemy, że nie będzie z czego zapłacić podatku w terminie, nadal warto ubiegać się o odpowiednią ulgę – radzi Michał Goj.