ANALIZA

Z ostatniego sondażu PBS DGA, przeprowadzonego na zlecenie GP i Ernst & Young, wynika, że prawie 40 proc. podatników osobiście zanosi swoje zeznanie roczne do urzędu skarbowego. Ta statystyka może dziwić, bo podatnicy mają kilka sposobów na złożenie PIT. Poza osobistą wizytą w urzędzie zeznanie można wysłać pocztą, wrzucić do specjalnej urny bądź urzędomatu, złożyć w placówce konsularnej (gdy podatnik jest za granicą), a także wysłać drogą elektroniczną.

Eksperci oceniają, że podatnicy, składając PIT osobiście, mają komfort psychiczny, że pismo na pewno do urzędu dotarło.

Bezpieczna droga

Analizując wyniki sondażu, zapytaliśmy ekspertów, dlaczego tak dużo osób osobiście składa PIT w urzędzie. Katarzyna Bieńkowska, doradca podatkowy w Dewey & LeBoeuf, odpowiada, że wiele osób czuje się bezpieczniej i pewniej, wiedząc, że na pewno ich zeznanie trafiło pod właściwy adres. Mając do wyboru wyprawę na pocztę i kolejkę a wizytę w urzędzie – wybierają to drugie. Zwłaszcza że na ogół w szczycie rozliczeń urzędy starają się zwiększyć obsadę stanowisk, co przyspiesza proces przyjmowania zeznań.

Ważne konsultacje

Przy okazji osobistej wizyty w urzędzie jest możliwość dopytać o wątpliwe kwestie, rozstrzygnąć niejasności, czy poprosić urzędnika o pomoc w wypełnieniu PIT lub wstępną weryfikację samodzielnie przygotowanego zeznania. Zdaniem Dominiki Dragan-Beresteckiej, doradcy podatkowego w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy, podatnicy, udając się osobiście do urzędu skarbowego, mogą liczyć na pomoc przy wypełnieniu zeznania.

– To najważniejsza przyczyna osobistego składania deklaracji. Choć urzędnik nie sprawdzi poprawności obliczeń, to z pewnością wychwyci najczęściej spotykane błędy – mówi Dominika Dragan-Berestecka.

Dodaje, że wypełnianie deklaracji, nawet najbardziej popularnego PIT-37 wciąż sprawia trudności wielu, podatnikom. Dlatego wolą oni skonsultować poprawność wypełnienia zeznania przed jego złożeniem. Dzięki temu unikają konieczności stawienia się na wezwanie organów w wyznaczonym terminie, np. tylko w celu uzupełnienia podpisu.

e-PIT ma przyszłość

Skoro aż 40 proc. podatników osobiście składa deklarację w urzędzie skarbowym, pojawia się wątpliwość, czy rozszerzanie możliwości składania PIT drogą elektroniczną ma sens. Nasi rozmówcy twierdzą, że ma to sens.

Ewa Opalińska, doradca podatkowy w kancelarii Gide Loyrette Nouel, wskazuje, że rezultaty sondażu mogą być uzasadnione kilkoma względami. Jednym z nich jest to, że możliwość przesyłania PIT w wersji elektronicznej, bez kwalifikowanego podpisu, została wprowadzona na miesiąc przed ostatecznym terminem złożenia zeznań za 2008 rok. To zbyt krótki czas, aby podatnicy mogli poznać nowe możliwości.

– Jak wynika z danych Ministerstwa Finansów, tylko nieliczna część elektronicznych PIT została złożona poprawnie. W większości formularze zawierały błędy i wystąpiły problemy techniczne przy ich wysyłaniu – komentuje Ewa Opalińśka.

Stwierdza też, że biorąc pod uwagę krótki czas i brak praktyki w zakresie elektronicznej obsługi PIT, podatnicy najprawdopodobniej woleli nie ryzykować i wybrali tradycyjny sposób złożenia zeznania rocznego.

Również Katarzyna Bieńkowska podkreśla, że tegoroczne rozliczenia pokazują, że jeśli tylko podatnik ma wygodną dla siebie, szybką i tanią alternatywę, to jest gotów z niej skorzystać. Pokazały to e-PIT-y, z których, pomimo że uruchomiono te opcje pod sam koniec okresu na rozliczenie roczne, zostało wykorzystane przez sporą grupę podatników.

– W przyszłym roku, gdy możliwość elektronicznego rozliczenia funkcjonować będzie przez cały okres rozliczania zeznań rocznych, statystyka ta na pewno będzie wyższa, choć na rzeczywistą popularność i powszechność tej drogi rozliczeń można liczyć dopiero przy większej informatyzacji oraz większej powszechności dostępu do internetu – stwierdza Katarzyna Bieńkowska.

Według Dominiki Dragan-Beresteckiej umożliwienie podatnikom składania deklaracji w formie elektronicznej jest potrzebne. Z roku na rok ta forma składania zeznań będzie cieszyła się coraz większą popularnością.

– Konieczne jest jednak rozszerzenie katalogu zeznań możliwych do złożenia w formie e-deklaracji bez podpisu elektronicznego. W tym roku bowiem drogą elektroniczną można było złożyć tylko PIT-37. Osoby prowadzące działalność gospodarczą i w związku z tym rozliczający się na formularzu PIT-36 lub PIT-36L nie dostały takiej szansy – podsumowuje Dominika Dragan-Berestecka.

81,9 tys. podatników złożyło e-PIT-37 za 2008 rok