Zagraniczne składki ubezpieczeniowe są opodatkowane w Polsce ‒ stwierdził dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w najnowszej interpretacji. Sądy administracyjne i eksperci mówią co innego.
Reklama
Chodzi o interpretację podatkową z 29 lipca 2020 r. (sygn. 0114-KDIP2-1.4010.174.2020.2.MR), w której dyrektor KIS po raz kolejny dowodzi podobieństwa usług ubezpieczenia do usług gwarancji. Jego argumenty sprowadzają się do tego, że istotą świadczenia zarówno ubezpieczyciela (w przypadku umów ubezpieczenia), jak i gwaranta (w przypadku umów gwarancji) jest obowiązek spełnienia określonego świadczenia w związku z zaistnieniem wskazanego w umowie zdarzenia.
Uznaje więc, że firma, która nabywa usługi ubezpieczenia od zagranicznych podmiotów, powinna potrącać podatek u źródła od wypłacanych za granicę składek na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 2a ustawy o CIT.
Innego zdania są wojewódzkie sądy administracyjne. W sprawie zapadło już kilka wyroków. Wydał je sąd w Warszawie (z 9 lipca 2020 r., sygn. akt III SA/Wa 2621/19), w Bydgoszczy (z 22 stycznia 2020 r., sygn. akt I SA/Bd 655/19) oraz w Poznaniu (z 11 lutego 2020 r., sygn. akt I SA/Po 927/19). O korzystnych orzeczeniach pisaliśmy m.in. w artykule „Składki na ubezpieczenie bez podatku u źródła” (DGP nr 27/2020).

Reklama
– Sądy wprost stwierdzają, że usługi ubezpieczeniowe nie są podobne do żadnej z kategorii usług wymienionych w art. 21 ust. 1 pkt 2a ustawy CIT albo przynajmniej wytykają fiskusowi brak należytego wykazania ich podobieństwa do gwarancji lub innych usług wymienionych wprost w przepisach – wskazuje Joanna Sadkiewicz, menedżer w zespole podatków międzynarodowych w dziale doradztwa podatkowego w KPMG w Polsce.
Sądy zwracają też uwagę, że w podobnym katalogu dotyczącym limitowania kosztów usług niematerialnych nabywanych od podmiotów powiązanych (art. 15e dodany do ustawy CIT od 2018 r.) usługi ubezpieczeniowe zostały wymienione wprost obok usług gwarancji. – Taki zabieg ustawodawcy należy więc uznać za celowy. Usługi ubezpieczeniowe nie są podobne do gwarancji, stąd ich jednoznaczne odrębne wskazanie w dodanym przepisie ‒ podkreśla ekspertka.
Zgadza się z nią Tomasz Rolewicz, partner w Dziale Doradztwa Podatkowego EY.
– Zgodnie z kodeksem cywilnym ubezpieczenie to relacja między zakładem ubezpieczeń a ubezpieczonym, której celem ma być wyrównanie szkody spowodowanej określonym zdarzeniem (wypadkiem). Gwarancja to umowa nienazwana, która służy potwierdzeniu wiarygodności finansowej przedsiębiorcy względem kontrahentów – wskazuje.
Dodaje, że ubezpieczenie to usługa odpłatna (ubezpieczony zobowiązuje się do opłacenia składki), a gwarancja nie.
Eksperci spodziewają się, że na zmianę podejścia organów podatkowych wpłynie dopiero orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego. Oczywiście zakładając, że NSA podtrzyma obecnie stanowisko sądów wojewódzkich. Na ostateczne rozstrzygnięcie tej kwestii trzeba więc będzie jeszcze poczekać.
– Sprawa jest o tyle istotna, że od 2019 r. ustawodawca nałożył na płatników nowe (a przy tym niejasne) obowiązki w zakresie dochowania należytej staranności w stosowaniu ulg w zakresie podatku u źródła. Zatem wykluczenie określonych świadczeń z kręgu tych objętych opodatkowaniem ogranicza po stronie płatników uciążliwości dokumentacyjne ‒ wskazuje Joanna Sadkiewicz.