Kto spóźni się z grudniową zaliczką np. o jeden dzień, ten powinien zapłacić odsetki tylko za ten dzień, a nie do momentu złożenia zeznania podatkowego.
To sedno najnowszego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 stycznia 2020 r. (sygn. akt II FSK 376/18). W uzasadnieniu sędzia Agnieszka Olesińska wyjaśniła, że niezapłacona zaliczka na PIT to normalna zaległość, którą można skutecznie uregulować po 20 stycznia. Dokonana przez podatnika wpłata nie może wisieć w próżni przez kilka miesięcy.
– Niedopuszczalna jest sytuacja, że wpłacona np. 21 stycznia kwota czeka w zawieszeniu do momentu, aż podatnik złoży zeznanie roczne, a zarazem biegną mu odsetki za zwłokę od nieuregulowanej zaliczki – powiedziała sędzia Olesińska. Podkreśliła, że żaden przepis prawa podatkowego nie uzależnia uregulowania zaległości z tytułu zaliczki na PIT od złożenia zeznania rocznego.