Sprawa dotyczyła spółki, której zarząd – w związku z planami rozwoju – postanowił wynająć nieruchomość od inwestora. Ten miał ją kupić i przystosować do wymagań najemcy. Spółka zobowiązała się, że będzie wynajmować nieruchomości przez co najmniej 5 lat. Zawarła z inwestorem umowę przedwstępną, w której zobowiązała się do zapłaty kary (4 mln zł), gdyby nie doszło do podpisania umowy najmu. Potem jej plany się zmieniły, bo ze spółki odszedł udziałowiec, który był inicjatorem rozszerzenia działalności. Pozostali uznali, że wynajem będzie nieopłacalny. Odmówili jednak zapłaty kary umownej. Inwestor wniósł pozew do sądu i ostatecznie niedoszły najemca musiał mu wypłacić 4 mln zł tytułem kary.

Spółka chciała zaliczyć tę kwotę do kosztów uzyskania przychodów. Przekonywała, że rezygnacja z realizacji planów wynajmu leżała w jej interesie, bo dzięki temu mogła dalej prowadzić działalność. Decyzja o rezygnacji służyła więc zabezpieczeniu i zachowaniu źródła przychodów.

Nie zgodził się z tym dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach. Uznał, że spółka nie może zaliczyć kary do kosztów podatkowych, bo niepodpisanie umowy najmu nie przyniosło żadnego przysporzenia, nie wygenerowało przychodu.

Tego samego zdania były sądy. WSA w Gliwicach orzekł, że spółka, zrywając umowę, pozbawiła się możliwości korzystania z przedmiotu najmu, a tym samym osiągania przychodów. Nie można też uznać, że poniosła wydatek na zapłacenie kary umownej w celu osiągnięcia lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów – stwierdził sąd.

Uzasadniając stanowisko NSA, sędzia Bogdan Lubiński wyjaśnił, że odliczyć od przychodu można byłoby koszt związany z zawarciem umowy najmu, a nie odstąpieniem od niej.

– Zawarcie umowy przedwstępnej nie może być automatycznie uznane za poniesienie wydatku. Nie można też utożsamiać zawarcia umowy przedwstępnej z inwestycją zaniechaną w obcych środkach trwałych – wyjaśnił sędzia Lubiński. 

orzecznictwo

Wyrok NSA z 7 czerwca 2019 r., sygn. akt II FSK 1724/17. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia