Kto nie sformalizował związku i nie ma dowodów potwierdzających wypracowanie majątku wspólnie z partnerem, musi zapłacić po jego śmierci podatek od spadków i darowizn – orzekł NSA.
Kto nie sformalizował związku i nie ma dowodów potwierdzających wypracowanie majątku wspólnie z partnerem, musi zapłacić po jego śmierci podatek od spadków i darowizn – orzekł NSA.
Chodziło o kobietę, która przez 14 lat żyła w nieformalnym związku, a po śmierci partnera nabyła po nim spadek o wartości 350 tys. zł. Tłumaczyła, że mimo iż odziedziczony przez nią majątek był wyłączną własnością zmarłego, to przez lata gromadzili go wspólnie. Uważała więc, że powinna zapłacić podatek tylko od połowy.
Nie zgodził się na to naczelnik Urzędu Skarbowego w Opolu. Za decydujące uznał to, że wchodzące w skład masy spadkowej mieszkanie z garażem i pieniądze były formalnie wyłączną własnością zmarłego partnera.
Reklama
W toku postępowania naczelnik wezwał kobietę do przedłożenia dowodów potwierdzających zakup składników majątku wchodzących w skład spadku. Podatniczka ich nie przedstawiła. Naczelnik uznał więc, że nie można przyjąć, iż była właścicielką połowy majątku. – Konkubinat to nie małżeństwo ani nie spółka cywilna, w których udziały są równe – stwierdził organ.
WSA w Opolu zwrócił za pierwszym razem sprawę do organów podatkowych. Powodem było nieprzesłuchanie córki podatniczki, która mogłaby m.in. potwierdzić, że jej matka przekazywała konkubentowi pieniądze przywożone z podróży do USA.
Fiskus raz jeszcze więc przyjrzał się sprawie. Nie tylko przesłuchał córkę, ale i przejrzał też dokładnie zeznania podatkowe składane przez podatniczkę w ciągu ostatnich 14 lat. Sprawdził, czy nie nabyła ona przypadkiem majątku po kimś lub od kogoś z rodziny. Ostatecznie doszedł do wniosku, że kobieta nie mogła partycypować w wypracowaniu odziedziczonego po konkubencie majątku. Z zeznań wynikało bowiem, że skala dochodów podatniczki z trudem pozwalała zaspokoić potrzeby jej i córki.
Z ustaleniami organów podatkowych zgodziły się ostatecznie sądy obu instancji. – Jeśli podatniczka brała udział w tworzeniu majątku, który ostatecznie odziedziczyła, to powinna była i miała taką szansę przedstawić dowody – wyjaśniła sędzia NSA Alicja Polańska.
Zarówno WSA w Opolu, jak i Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśniły, że nie można żądać od organów podatkowych niekończących się poszukiwań dowodów. Obowiązek współdziałania z organem podatkowym ciąży na podatniku.

orzecznictwo

Wyrok NSA z 21 marca 2019 r., sygn. akt II FSK 958/17. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia