W ramach naszego cyklu podsumowujemy dziś zmiany dla leasingobiorców. W 2019 r. ujmą oni całe raty w kosztach podatkowych, pod warunkiem że podpisali umowę lub ją podpiszą w 2018 r.
Kto nie zdąży, będzie musiał stosować limit 150 tys. zł.
Zmiany w tym zakresie przewiduje nowelizacja ustawy o PIT, CIT i innych ustaw (Dz.U. poz. 2159). Zakłada ona co do zasady podwyższenie – z 20 tys. euro (czyli ok. 86 tys. zł) do 150 tys. zł – limitu odpisów amortyzacyjnych i wydatków na ubezpieczenie aut osobowych, które przedsiębiorca będzie mógł zaliczać do kosztów podatkowych.
Limit 150 tys. zł będzie też dotyczyć opłat z tytułu umów leasingu, najmu, dzierżawy. Leasingobiorcy będą więc mogli ująć w kosztach podatkowych część raty, który odpowiada proporcji limitu 150 tys. zł do wartości samochodu.
Dziś raty leasingowe można zaliczać do podatkowych kosztów bez ograniczeń.

Przepisy przejściowe

Zgodnie z przepisem przejściowym (art. 8 ust. 1 ustawy nowelizującej), dotychczasowe zasady będzie można stosować do umów leasingu, najmu, dzierżawy lub innych dotyczących samochodu osobowego zawartych przed 1 stycznia 2019 r.
Z odpowiedzi Ministerstwa Finansów na pytanie DGP wynika, że fizycznie samochód może dotrzeć do odbiorcy już po Nowym Roku. Informowaliśmy o tym 8 października br. w artykule: „MF: Do odliczenia leasingu potrzebna umowa, nie auto” (DGP nr 195/2018).
W odpowiedzi na pytanie DGP resort wyjaśnił, że umowa staje się skuteczna przez samo złożenie zgodnych oświadczeń woli stron tej umowy. Oznacza to, że dla jej zawarcia nie jest konieczne wydanie rzeczy – napisało MF.
Należy jednak wystrzegać się wprowadzania po Nowym Roku zmian do umowy, bo może to spowodować utratę preferencji. Z art. 8 ust. 2 ustawy nowelizującej wynika, że do umów zmienionych lub odnowionych po 31 grudnia 2018 r. będą stosowane już nowe przepisy.
Nie chodzi jednak o jakiekolwiek zmiany – wyjaśniło MF w odpowiedzi na pytanie naszej redakcji – ale takie, które mają „wpływ na skutki w podatku dochodowym, np. wpływa na wysokość kosztów uzyskania przychodów”. Pisaliśmy o tym w artykule „Przy leasingu będzie można stosować stare zasady” (DGP nr 224/2018).

Nadużycie prawa

Z możliwości zawarcia umowy w tym roku, z odbiorem w 2019 r., trzeba jednak korzystać rozsądnie. Jeżeli bowiem przedsiębiorca podpisze ogólną umowę na rok do przodu, dotyczącą leasingu np. dwóch samochodów określonej marki, wówczas organy podatkowe będą mogły zakwestionować osiągniętą przez niego korzyść podatkową.
Jak wyjaśniło MF, takie działanie w przypadku umów ze znacznie odroczonym momentem wydania przedmiotu leasingu może być rozpatrywane jako obchodzenie prawa podatkowego (podlegające klauzuli ogólnej).

Wydatki eksploatacyjne

Jeśli auto będzie używane dla celów mieszanych (tj. służbowych i prywatnych), to leasingobiorca będzie mógł zaliczać do kosztów podatkowych tylko 75 proc. ponoszonych wydatków eksploatacyjnych. Tylko przedsiębiorcy, którzy będą prowadzić ewidencję jak dla celów odliczania 100 proc. VAT, będą mogli zaliczyć do kosztów podatkowych całość wydatków eksploatacyjnych związanych z użytkowaniem samochodu.
Podatkowe skutki leasingu operacyjnego
Dla umów zawartych Dla umów zawartych
Do końca 2018 r. Od 1 stycznia 2019 r.
Leasingobiorca Raty leasingowe w kosztach uzyskania przychodów (KUP)
100 proc. proporcjonalnie do limitu 150 tys. zł
Wydatki eksploatacyjne (np. koszty paliwa) w KUP
100 proc. 75 proc. – w przypadku auta użytkowanego do celów mieszanych (tj. również do prywatnych) 100 proc. – w przypadku auta użytkowanego tylko do celów firmowych
Leasingodawca Odpisy amortyzacyjne w KUP
Proporcjonalnie do limitu 20 tys. euro (86 tys. zł) 100 proc.
Czytelników zachęcamy do zadawania pytań na adres: podatki2019@infor.pl