Możliwość posadowienia m.in. obiektów małej architektury na terenach zielonych nie zmienia ich podstawowego, niebudowlanego przeznaczenia – orzekł NSA.
Sprawa dotyczyła spółki będącej właścicielem gruntów w Krakowie objętych miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Znajdują się na nich tereny zielone i wody powierzchniowe. Miasto planowało kupić je od spółki i stworzyć na nich park miejski z kąpieliskiem.
Miejscowy plan zagospodarowania określał przeznaczenie pokadstawowe tych gruntów (teren inny niż budowlany) oraz szczegółowe, dopuszczające możliwość zabudowy (m.in. posadowienia obiektów małej architektury, tymczasowych obiektów budowlanych, pomostów itd.).
Reklama
Spółka uważała, że decydujące jest podstawowe przeznaczenie gruntów, określone w planie zagospodarowania. Ich sprzedaż będzie zatem dostawą terenu niezabudowanego innego niż teren budowlany, zwolnioną z podatku na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 9 ustawy o VAT – twierdziła firma.
Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach uważał natomiast, że istotne są również szczegółowe zapisy w miejscowym planie, dotyczące uzupełniającego przeznaczenia terenu. Skoro dopuszczały one możliwość budowy obiektów małej architektury, tymczasowych obiektów budowlanych, platform, pomostów widokowych itd., to znaczy, że był to teren przeznaczony pod zabudowę – stwierdził organ. W konsekwencji uznał, że sprzedaż będzie opodatkowana.

Reklama
Spółka wygrała w sądach obu instancji. WSA w Krakowie zwrócił uwagę na to, że ustawodawca nie zdefiniował w ustawie o VAT, z jakim rodzajem zabudowy czy „przeznaczenia pod zabudowę” wiąże się określenie „teren budowlany” (którego dostawa jest opodatkowana VAT). Nie precyzuje tego również ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1945), określająca sposób przeznaczania terenów na konkretne cele. Istotne jest więc przeznaczenie działki gruntowej określone w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego (lub decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu) oraz to, aby przeznaczeniem tym była zabudowa, a nie np. inny dopuszczalny sposób zagospodarowania działki – stwierdził WSA.
Sąd sięgnął także do rozporządzenia ministra infrastruktury z 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U. nr 164, poz. 1587). I stwierdził, że skoro z pkt 6 tabeli będącej załącznikiem nr 1 do tego rozporządzenia wynika, iż tereny zieleni i wód nie zostały określone jako „pod zabudowę”, to nie należy ich traktować jako „terenów budowlanych” w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy o VAT.
WSA dodał, że gdyby prawidłowe było stanowisko organu podatkowego, to nawet Puszczę Białowieską, powszechnie kojarzoną z bardzo restrykcyjnymi ograniczeniami w zabudowie, należałoby uznać za teren budowlany. A to tylko dlatego, że możliwe byłoby budowanie na jej terenie (w części nieobjętej zakazem jakiejkolwiek aktywności ludzkiej) ścieżek edukacyjnych lub innych obiektów i urządzeń służących celom parku narodowego albo rezerwatu przyrody.
Zgodził się z tym Naczelny Sąd Administracyjny. Uzasadniając wyrok, sędzia Bożena Dziełak podkreśliła, że nie można rozszerzać definicji terenu budowlanego zawartej w art. 2 pkt 33 ustawy o VAT. – Możliwość posadowienia m.in. obiektów małej architektury na terenach zielonych nie zmienia ich podstawowego, niebudowlanego przeznaczenia – wyjaśniła sędzia.
Dodała, że stanowisko organu prowadziłoby do tego, że wybudowanie jakiegokolwiek obiektu skutkowałoby uznaniem terenu za przeznaczony pod zabudowę. – Nie jest tak, jak chciał organ, że zwolnieniem podatkowym objęte są dostawy wyłącznie terenów, na których zakazana byłaby jakakolwiek ingerencja człowieka – podsumowała sędzia.

orzecznictwo

Wyrok NSA z 19 października 2018 r., sygn. akt I FSK 1992/16.