Szykują się duże zmiany w VAT. Od 1 lipca to nabywca towaru lub usługi zdecyduje o tym, czy zapłata dla dostawcy zostanie podzielona na kwotę netto i część odpowiadającą kwocie podatku, która w ramach split payment zostanie ulokowana na specjalnym rachunku VAT. Na czym polega paradoks dobrowolności mechanizmu podzielonej płatności?

Ustawodawca nie ukrywa, że split payment może nieść za sobą obniżenie płynności finansowej firm. Istota tego mechanizmu sprowadza się bowiem do takiego podziału płatności, zgodnie z którym część zapłaty odpowiadająca kwocie podatku od towarów i usług zostanie ulokowana na rachunku VAT prowadzonym nieodpłatnie przez banki. Do dyspozycji przedsiębiorcy pozostaje zatem zapłata równa kwocie netto, czyli pomniejszona o wartość podatku. Dostęp do środków zgromadzonych na rachunku VAT zostanie bowiem ograniczony. Od 1 lipca o podziale płatności zdecyduje nabywca. Niewykluczone, że już w 2019 roku split payment stanie się obowiązkowy.

Split payment dobrowolny dla nabywcy