Ministerstwo Finansów zaproponowało, by więcej firm mogło sięgać po uproszczenia dla małych podatników. Tyle że już dziś wiele ułatwień jest dla wszystkich przedsiębiorców, niezależnie od ich wielkości.
Reklama
Dziennik Gazeta Prawna
W zaprezentowanym niedawno pakiecie uproszczeń podatkowych resort finansów zaproponował:
■ podwyższenie limitu przychodów uprawniającego do statusu małego podatnika z 1,2 do 2 mln euro,
■ obniżkę stawki CIT z 15 proc. do 9 proc.

Reklama
Podobne zapisy znalazły się już wcześniej w projekcie uproszczeń przygotowanym przez resort przedsiębiorczości i technologii (projekt jest już po konsultacjach społecznych, czeka na rozpatrzenie przez Komitet Stały Rady Ministrów). Zmiany miałyby wejść w życie już od 2019 r.
Dzięki podwyższeniu progu dla małych podatników przybędzie przedsiębiorców, którzy mogą korzystać z przyspieszonej amortyzacji, rozliczać się kwartalnie oraz płacić 9-proc. CIT.
Eksperci wskazują jednak, że efekt tych zmian będzie ograniczony.

Ułatwienia dla małych

Dziś status małego podatnika w podatkach dochodowych ma przedsiębiorca, którego przychody ze sprzedaży wraz z kwotą należnego podatku VAT nie przekracza 1,2 mln euro. To pozwala:
■ kwartalnie opłacać zaliczki (a nie tylko miesięcznie),
■ korzystać z jednorazowych odpisów amortyzacyjnych do wysokości 50 tys. euro (jednocześnie wszyscy podatnicy, nie tylko mali, mają prawo do jednorazowej amortyzacji dotyczącej nowych środków trwałych do 100 tys. zł),
■ stosować obniżoną do 15 proc. stawkę CIT.

Obniżka dla niewielu

– Liczba przedsiębiorców, którzy skorzystają na obniżce stawki CIT do 9 proc. będzie pewnie relatywnie niewielka – komentuje Maciej Kacymirow, doradca podatkowy w kancelarii Greenberg Traurig Grzesiak.
Zgadza się z nim Małgorzata Samborska, dyrektor w Grant Thornton. – Niestety, małe firmy osób fizycznych będą płacić podatek na niezmienionych zasadach. A zdecydowana większość małych podatników rozlicza się właśnie na podstawie ustawy PIT. Obniżka stawki CIT będzie więc w praktyce dotyczyć niewielkiej liczby spółek – ocenia ekspertka.
Zwraca też uwagę, że małe spółki będące podatnikami CIT to często tzw. spółki celowe, należące do dużych grup kapitałowych. – Trudno znaleźć uzasadnienie, dlaczego akurat ta grupa miałaby najbardziej skorzystać z preferencji – zastanawia się Małgorzata Samborska.
Jej zdaniem, jeśli zmiana weszłaby w życie, to powiększyłaby się nierówność podatkowa między firmami ze względu na formę działalności.

Jednorazowa amortyzacja

Zwiększenie limitu przychodów uprawniającego do statusu małego podatnika ma oznaczać, że więcej podmiotów będzie mogło korzystać z jednorazowej amortyzacji. Tyle że obecnie są dwie inne możliwości jednorazowego odpisu i to dla wszystkich przedsiębiorców.
Już dziś bowiem z jednorazowej amortyzacji mogą korzystać nie tylko mali podatnicy, ale i wszyscy nabywający nowe środki trwałe. Od prawie roku każdy podatnik, zarówno mały, średni, jak i duży, ma prawo jednorazowo zaliczyć w ten sposób do podatkowych kosztów wydatki na zakup nowych środków trwałych do 100 tys. zł.
Na dodatek nie wiąże się to z wymogami dotyczącymi pomocy de minimis, co jest podstawowym utrudnieniem przy korzystaniu z jednorazowej amortyzacji, przewidzianej tylko dla małych podatników (limit odpisów wynosi do 50 tys. euro, czyli w 2018 r. – 216 tys. zł). Wymaga to bowiem uzyskania zaświadczenia o skorzystaniu z takiej pomocy i złożenia wielu dokumentów.
Niezależnie od tego od początku tego roku zwiększył się limit wartości początkowej środka trwałego (oraz wartości niematerialnych i prawnych), którą można jednorazowo zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Przez wiele lat wynosił on 3,5 tys. zł, a obecnie jest to 10 tys. zł. To kolejne uproszczenie, pozwalające zaliczyć do kosztów wydatki na drobniejsze środki trwałe (np. komputer).
– Biorąc pod uwagę te zmiany, atrakcyjność rozwiązania przewidzianego wyłącznie dla małych podatników wyraźnie zmalała – mówi Maciej Kacymirow.

Rozliczenie kwartalne

Zdaniem eksperta, zdecydowanie ważniejsza będzie dla niektórych podatników możliwość skorzystania z kwartalnego rozliczenia podatku dochodowego. Wskazuje, że w wielu przypadkach pozytywnie wpływa to na płynność finansową i daje większą elastyczność w planowaniu wydatków.

Więcej obowiązków niż uproszczeń

Małgorzata Samborska dodaje, że propozycje uproszczeń dla małych podatników niewątpliwie cieszą, ale w ostatnim czasie więcej było nowych obowiązków. Chodzi np. o comiesięczny obowiązek raportowania ewidencji VAT w formie JPK, obowiązek rozdzielania przychodów ze źródeł kapitałowych i pozostałych przychodów z działalności gospodarczej (dla celów CIT). Do tego dochodzą fiskalne obciążenia, takie jak sankcje za błędne rozliczenie podatku VAT. – Bilans wychodzi więc na razie na minus – uważa ekspertka.