Mimo że zbiornik spełnia cechy budynku, to należy go uznać za budowlę i opodatkować od wartości – stwierdził NSA.
Wcześniej identycznie w sprawie silosów sąd kasacyjny orzekł 5 maja 2017 r. (sygn. akt II FSK 2767/16). Jest to natomiast pierwsze takie orzeczenie po rozstrzygnięciu Trybunału Konstytucyjnego z 13 grudnia 2017 r. (sygn. akt SK 48/15). TK uznał wtedy za niedopuszczalną taką wykładnię, która prowadziłaby do uznania obiektu spełniającego cechy budynku za budowlę z takich powodów jak funkcja bądź przeznaczenie.
Spółka, której dotyczy wyrok NSA, była zdania, że silos powinien być opodatkowany jako budynek, a więc od jego powierzchni użytkowej. Burmistrz miasta oraz samorządowe kolegium odwoławcze uważali natomiast, że są to budowle. Miała to tym przesądzać jego funkcja, przeznaczenie oraz sposób wykorzystania. Jest to bowiem zbiornik funkcjonalnie i konstrukcyjnie przystosowany do składowania materiałów sypkich (np. cukru), a więc obiekt wskazany wprost w art. 3 pkt 3 prawa budowlanego – wskazywały oba organy.
Reklama
Spółka wskazywała, że są różne silosy – niektóre są budynkami (tak jak u spółki), inne mogą być budowlami (np. przenośne silosy na materiały budowlane). Podkreślała, że ustawa o podatkach i opłatach lokalnych nie wprowadza przesłanki funkcjonalnego przeznaczenia obiektu. Skoro silos spełnia przesłanki budynku, a więc jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz ma fundamenty i dach, to należy go uznać za budynek – przekonywała.
Podczas rozprawy przed NSA pełnomocnik spółki podnosił, że taką wykładnię potwierdził również TK w wyroku z 13 grudnia 2017 r. (sygn. akt SK 48/15).

Reklama
Spółka przegrała jednak w sądach obu instancji. WSA w Bydgoszczy przywołał orzecznictwo NSA, z którego wynikało, że nawet jeśli obiekt budowlany spełnia przesłanki budynku wymienione w art. 1a ust. 1 pkt 1 ustawy (trwałe związanie z gruntem, przegrody budowlane, fundamenty i dach), to może stać się budowlą ze względów funkcjonalnych, czyli z powodu przeznaczenia, wyposażenia oraz sposobu i możliwości wykorzystania (bo np. wypełniono go urządzeniami, materiałami lub substancjami kubaturowo zajmującymi jego przestrzeń w znacznym stopniu). NSA orzekł tak m.in. 18 grudnia 2013 r. (sygn. akt II FSK 213/12) oraz 10 stycznia 2008 r. (sygn. akt II FSK 1313/07 ).
Wyrok WSA utrzymał w mocy Naczelny Sąd Administracyjny. Sędzia Antoni Hanusz wyjaśnił, że choć sporny silos ma wszystkie cztery cechy z ustawowej definicji budynku, to może być opodatkowany jako budowla. Takie podejście uzasadnia w szczególności wykładnia funkcjonalna przepisów ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.
KOMENTARZ
NSA orzeka inaczej niż TK
W wyroku z 13 grudnia 2017 r. (sygn. akt SK 48/15) Trybunał Konstytucyjny zdecydowanie krytycznie ocenił kształtującą się przez lata linię orzeczniczą sądów administracyjnych, zgodnie z którą budynek „staje się” budowlą w oparciu o pozaustawowe kryteria, takie jak np. funkcja, wyposażenie czy wypełnienie budynku. A właśnie na tej linii orzeczniczej oparł swoje stanowisko WSA w sprawie silosu spółki, a NSA się z nią zgodził.
W tym samym wyroku TK kategorycznie wskazał na zakaz modyfikowania wyników wykładni językowej przepisów w oparciu o wykładnię funkcjonalną na niekorzyść podatnika. Wyroki NSA są więc kolejnym dobitnym dowodem na konieczność gruntownej zmiany przepisów dotyczących opodatkowania podatkiem od nieruchomości. Nie może być tak, że pomimo wyroku TK podatnicy wciąż nie mają pewności co do prawidłowości przyjętego sposobu opodatkowania posiadanych obiektów.
Wyroki NSA z 8 maja 2018 r., sygn. akt II FSK 1281/16, II FSK 331/17, II FSK 1296/16, II FSK 1162/16, II FSK 1297/16.