KOWTECH spółka z o.o. jest producentem zaawansowanych urządzeń przemysłowych. Na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej spółka nabywa towary i usługi od licznych kontrahentów. Niejednokrotnie są to niewielkie podmioty, w tym osoby fizyczne wykonujące jednoosobowo działalność gospodarczą. KOWTECH jest czynnym podatnikiem VAT, a całość jego sprzedaży podlega opodatkowaniu VAT. Część produkowanych urządzeń dostarczana jest do kontrahentów poza Polską – do UE i państw trzecich. Wówczas dostawy opodatkowane są VAT obliczonym według stawki 0 proc., odpowiednio jako WDT lub eksport. W związku z powyższym spółka dokonuje odliczenia VAT zawartego w cenie nabywanych towarów i usług.
Zgodnie z wewnętrznymi procedurami każdy zakup opisywany jest przez osobę dokonującą nabycia (opis merytoryczny), a w opisie wskazuje się przeznaczenie nabytej usługi lub towaru. Ponadto osoby odpowiedzialne są zobowiązane gromadzić dokumenty potwierdzające, że świadczenie zostało wykonane na rzecz spółki. Są to umowy, zamówienia, protokoły, ale również zdjęcia itp.
Po złożeniu kolejnej informacji miesięcznej JPK_VAT spółka otrzymała za pośrednictwem poczty elektronicznej informację, że powinna skorygować odliczenie VAT naliczonego z faktur wystawionych przez trzech kontrahentów. Okazało się, że sprzedawcy nie posiadają statusu zarejestrowanych czynnych podatników VAT. Główna księgowa spółki, pani Ewa, skontaktowała się z urzędem skarbowym w celu wyjaśnienia sprawy i ustalenia, czy faktycznie korekta jest konieczna.
W czasie rozmowy z urzędnikiem księgowa usłyszała, że skoro w trakcie weryfikacji JPK_VAT okazało się, iż wykonawcy kilku świadczeń nie są zarejestrowani jako czynni podatnicy VAT, to spółka jako nabywca nie ma prawa do odliczenia podatku naliczonego z wystawionych przez nich faktur. Główna księgowa próbowała wyjaśniać, że przecież wystawca faktury i tak musi zapłacić VAT z wystawionej faktury, ale urzędnik stwierdził, iż jest to całkowicie bez znaczenia z punktu widzenia podmiotu, który dokonał zakupu świadczenia. Co więcej, urzędnik przestrzegł, że jeżeli spółka nie skoryguje deklaracji oraz JPK_VAT i nie pomniejszy podatku naliczonego o kwoty wynikające z kwestionowanych faktur, to zostanie przeprowadzona kontrola i wówczas nie tylko konieczne będzie dopłacenie kwoty VAT jako zaległości, ale organ nałoży na KOWTECH dodatkowe zobowiązanie podatkowe w VAT. Główna księgowa przestraszyła się i uznała, że skoro konsekwencje braku korekty mogą być tak daleko idące, to decyzję w sprawie korekty rozliczeń z urzędem skarbowym lub jej braku powinien podjąć zarząd spółki. Ze względu na to, iż korekta miałaby dotyczyć kwoty kilkudziesięciu tysięcy złotych prezes oraz dyrektor finansowy (jednocześnie członek zarządu) stwierdzili, że zanim zadecydują, jak zachować się w takiej sytuacji, powinni porozmawiać z doradcą podatkowym i dowiedzieć się, czy jego zdaniem mają prawo do odliczenia. Menedżerowie spółki w szczególności zamierzali poznać stanowisko doradcy podatkowego odnośnie do rzeczywistego zagrożenia, jakie niósłby brak korekty, oraz jakie – jego zdaniem – są szanse na wygraną w ewentualnym sporze z organem podatkowym. Asystentka dyrektora finansowego umówiła spotkanie z doradcą podatkowym. Już następnego dnia, zgodnie z dokonanym ustaleniem, dyrektor finansowy spotkał się z doradcą podatkowym w gabinecie członka zarządu.
Reklama
● ETAP 1 Zidentyfikowanie skali problemu
– Z tego, co wiem, przed naszym spotkaniem zdążył pan porozmawiać z naszą główną księgową – zaczął dyrektor. – Niestety musiała dzisiaj już wyjść z pracy, ale przekazała mi wszystkie informacje, które uzyskała w urzędzie skarbowym, i jestem zorientowany w sprawie. Muszę panu powiedzieć, że nieźle ją nastraszyli. W nas też wzbudziło to niepokój. Zwłaszcza że w samym powiadomieniu wskazali termin na korektę i zaznaczyli, iż monitorują nasze działania.

Reklama
– Zauważyłem i nie jestem tym zaskoczony – całkiem poważnie odpowiedział doradca. – Urzędnicy są dość przekonujący w takich sprawach, ale nie zawsze mają rację.
CO NA TO PRAWO? RADA 1
– Uff – westchnął dyrektor. – Panie mecenasie, czy w takim przypadku powinniśmy poddać się, skorygować deklarację i dopłacić VAT? Tylko tak szczerze, przecież znamy się tyle lat i nie ma co owijać w bawełnę.
– Szczerze mówiąc, tutaj nie ma uniwersalnej odpowiedzi. Czarno-biały to może być film. Zanim zdecydujemy się na korektę albo odrzucimy taką opcję, najpierw musimy przyjrzeć się okolicznościom zakupu, a na pierwszy ogień idzie kontrahent. Musimy ustalić, z jakiego powodu nie jest czynnym podatnikiem VAT, i przede wszystkim, czy na pewno nie miał takiego statusu we właściwym momencie – mówiąc o właściwym momencie, doradca zakreślił w powietrzu znak zapytania.
CO NA TO PRAWO? RADA 2
– Ale przecież sprawa jest jasna, urzędnicy wyraźnie wskazali, że sprzedawca nie jest zarejestrowany jako czynny podatnik VAT – zastanowił się dyrektor.
– Niby tak, ale lepiej to dokładnie zweryfikować, zanim podejmiemy decyzję. Przy czym chodzi o to, jak prowadzimy ewentualny spór, jakie są nasze szanse, bo sam brak statusu czynnego podatnika nie decyduje o braku prawa do odliczenia.
– Czyli jeżeli nie skorygujemy tak, jak tego chcą, trzeba liczyć się z kontrolą? – zapytał dyrektor.
– To zależy od naczelnika urzędu skarbowego, ale niestety ryzyko jest duże – potwierdził doradca. – Ważne, czy mamy argumenty, a wraz z nimi szanse na skuteczną obronę.
● ETAP 2 Sprawdzenie, czy świadczenie zostało faktycznie wykonane
– Przynajmniej mamy jasną sprawę – zastanowił się dyrektor. – O czym jeszcze musimy wiedzieć przed podjęciem decyzji?
– O to właśnie chodzi, aby mieć świadomość zagrożenia – potwierdził doradca podatkowy. – Nieraz miałem u klientów do czynienia z takimi przypadkami, że wystarczyło samo wyjaśnienie, iż zakupione świadczenie zostało faktycznie wykonane i służy działalności gospodarczej opodatkowanej VAT. Ale informacje, które uzyskała pani Ewa w waszym urzędzie, nie wróżą nic dobrego. Najwyraźniej jest on w większości, którą tworzą organy negatywnie nastawione do odliczania VAT z faktur wystawionych przez podatników, którzy nie są zarejestrowani jako czynni VAT-owcy.
– Czyli jeżeli się nie ukorzymy, to musimy liczyć się ze sporem – upewnił się dyrektor.
– Obawiam się, że tak.
– Co powinniśmy jeszcze zrobić, zanim podejmiemy decyzję, ewentualnie aby mieć lepszą pozycję w sporze?
– Przede wszystkim konieczne jest przeprowadzenie rzetelnej weryfikacji dokonanego zakupu. Musimy się liczyć z tym, że w praktyce to na nas spoczywał będzie obowiązek wykazania, iż świadczenie zostało zrealizowane. Trzeba więc zgromadzić dokumenty, które to potwierdzają, i obiektywnie ocenić, czy jesteśmy w stanie to udowodnić.
CO NA TO PRAWO? RADA 3
– Pięknie, czyli cały czas to podatnik musi dowodzić, że nie jest oszustem – żachnął się dyrektor.
– Tak to jest – westchnął doradca podatkowy. – Mam swoje zdanie na ten temat, ale nie oceniam organów. Faktycznie były i są pewne nadużycia po stronie podatników – z jakichś powodów prawnik próbował tłumaczyć organy, a może tylko nieco ostudzić zapał dyrektora, by ten dokonał w pełni świadomej oceny sytuacji.
– Mniejsza o to – machnął ręką dyrektor. – Jest, jak jest, i musimy działać w takich warunkach.
– Pozostaje mieć nadzieję, że paradoksalnie, comiesięczne JPK_VAT doprowadzą do tego, iż urzędnicy zaczną bardziej ufać podatnikom, a podatnicy będą rozliczać organy, jeżeli te niezwłocznie nie zareagują na jakieś nietypowe sytuacje i nie zażądają niezwłocznie wyjaśnień.
– Może powinniśmy wprowadzić jakieś procedury weryfikacji kontrahentów, sprawdzania ich statusu, czy coś takiego – zastanowił się dyrektor.
– Część firm tak robi, jednak często jest to sprawdzenie już po czasie. No i pozostaje problem, gdy ustalimy, że sprzedawca nie jest czynnym podatnikiem VAT, a my jesteśmy pewni, że świadczenie zostało dokonane. Jeżeli organy będą się upierały bezpodstawnie, że sam brak statusu czynnego podatnika VAT pozbawia prawa do odliczenia, to jedynym, co zyskujemy, jest brak elementu zaskoczenia. Lepiej dbać o to, abyśmy mieli mocne dowody potwierdzające wykonanie świadczenia.
CO NA TO PRAWO? RADA 3
– Widzę, że łatwo nie będzie.
– Na razie na to nie możemy liczyć.
● ETAP 3 Ustalenie, w jaki sposób wykorzystano zakup
– Chyba w jakiś dziwny sposób namówił mnie pan do walki o ten podatek – dyrektor zdawał się być nastawiony wojowniczo.
– Powoli, nie miałem takiego zamiaru. Przed podjęciem decyzji trzeba wszystko dokładnie zweryfikować.
– No tak, przecież to my musimy na każdym kroku wykazywać, że nie jesteśmy oszustami.
– Przede wszystkim trzeba pamiętać o podstawowej zasadzie VAT, czyli o konieczności powiązania zakupionych towarów i usług z czynnościami z prawem do odliczenia. Nie można zapominać o takiej zasadzie w żadnym przypadku, a już z pewnością nie wówczas, gdy szykujemy się do potencjalnego sporu z fiskusem.
CO NA TO PRAWO? RADA 5
– Czyli sprawdzamy kontrahenta, wykazujemy, że świadczenie zostało wykonane, łączymy z naszą działalnością opodatkowaną i co dalej... – głośno myślał dyrektor.
● ETAP 4 Korekta lub obrona odliczenia
– ...i dopiero wówczas możemy podjąć decyzję, co robimy – korygujemy czy pozostawiamy rozliczenie bez zmian, licząc się z tym, że wystąpi spór z fiskusem – dokończył doradca.
– Tak, to może być trudna decyzja. Coś jeszcze powinienem wiedzieć przed jej podjęciem? – zapytał dyrektor.
– Niestety, muszę wyjaśnić, jakie konsekwencje podatkowe wiążą się z brakiem korekty.
– Proszę mnie nie oszczędzać. Na pewno grożą nam jakieś odsetki.
– Oczywiście mówimy o tym, co będzie w przypadku przegranej – zaznaczył doradca podatkowy. – W takiej sytuacji to nie jest tylko kwestia odsetek, ale również dodatkowego zobowiązania podatkowego, które organ nałoży, jeżeli ani on, ani sąd administracyjny nie będzie przekonany o prawie podatnika do odliczenia.
– Ale to jeżeli przegramy? – upewnił się dyrektor.
– Tak, ale w zasadzie prawie tak jest – zawahał się doradca. – Musimy pamiętać o domniemaniu winy podatnika, które cały czas funkcjonuje w polskich podatkach. W związku z tym trzeba się przygotować na przejściowe dodatkowe obciążenie fiskalne, nawet jeżeli w końcu wygramy – wyjaśniał doradca.
CO NA TO PRAWO? RADA 5
– Co pan ma na myśli? – zaniepokoił się dyrektor.
– Otóż, o ile na etapie sporu administracyjnego nie płacimy podatków wynikających z decyzji, o tyle jeżeli dochodzimy do sporu sądowego, musimy zapłacić, pomimo że decyzja nie jest jeszcze prawomocna. Oczywiście możemy wnioskować o wstrzymanie wykonania decyzji, jednak trudno jest to uzyskać.
– Czy jeżeli wygramy, to nam oddadzą?
– Tak, i to z odsetkami.
– Dobrze, to wiem, jak działać – odetchnął dyrektor. – Teraz sprawdzamy, co i jak. W razie czego możemy liczyć na pana wsparcie? – zapytał.
– Jestem do dyspozycji – odparł doradca. ⒸⓅ
RADA 1
Nie można poddawać się presji ze strony organu podatkowego
Można niekiedy spotkać się z poglądem, że nabywca świadczenia nie ma prawa do odliczenia VAT, jeżeli świadczący nie posiada statusu czynnego podatnika VAT. W tak ogólnym ujęciu twierdzenie nie może być uznane za prawdziwe. W żadnym z przepisów ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1221 ze zm.; dalej: ustawa o VAT) prawodawca nie wskazał expressis verbis, że nabywcy nie przysługuje prawo do odliczenia VAT, jeżeli świadczący nie jest czynnym podatnikiem. Tym, co jedynie zostało wskazane, jest wyłączenie prawa do odliczenia VAT z faktury, jeżeli transakcja nie podlega opodatkowaniu lub jest zwolniona (i tutaj zwolnienie może wynikać z art. 113 ust. 1 lub ust. 9 ustawy o VAT, czyli determinowane jest statusem podmiotowym świadczącego), jak również to, że odliczenia VAT nie może dokonywać podatnik, jeżeli on sam nie ma statusu czynnego VAT-owca (art. 88 ust. 4 ustawy o VAT).
Co istotne, nie każde wykreślenie podmiotu z rejestru czynnych podatników VAT decyduje, że nie posiada on statusu podatnika, podobnie nie czyni go podatnikiem zwolnionym (patrz Rada 2). Skoro więc prawodawca wprowadził zakaz odliczania VAT tylko we wskazanych powyżej okolicznościach determinowanych względami podmiotowymi, to nadużyciem ze strony organów byłoby negowanie prawa do odliczenia VAT z faktury dokumentującej faktycznie wykonane i opodatkowane VAT (podlegające opodatkowaniu) świadczenie z tego powodu, że świadczący, nie będąc zwolnionym od VAT, nie figuruje również w rejestrze czynnych podatników.
W sprawie odliczania VAT z faktur wystawionych przez podatników, którzy wykonując działalność gospodarczą, z jakichś powodów utracili status zarejestrowanych, czynnych podatników VAT (a nie będących zwolnionymi), niejednokrotnie wypowiadał się TSUE. Ze względu na to, że dotyczył sprawy polskiego podatnika, godny uwagi jest wyrok TSUE z 22 grudnia 2010 r., sygn. C-438/09, w którym zostało wskazane:
„1) Artykuł 18 ust. 1 lit. a oraz art. 22 ust. 3 lit. b szóstej dyrektywy Rady 77/388/EWG z dnia 17 maja 1977 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstw państw członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych – wspólny system podatku od wartości dodanej: ujednolicona podstawa wymiaru podatku, w brzmieniu ustalonym na mocy dyrektywy Rady 2006/18/WE z dnia 14 lutego 2006 r., należy interpretować w ten sposób, że podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku od wartości dodanej zapłaconego z tytułu nabycia usług wykonanych przez innego podatnika niezarejestrowanego jako podatnik podatku od wartości dodanej, w sytuacji gdy odnośne faktury zawierają wszystkie informacje wymagane przez wskazany art. 22 ust. 3 lit. b, a w szczególności zawierają informacje niezbędne do ustalenia tożsamości osoby, która wystawiła te faktury, oraz rodzaju wykonanych usług.
2) Artykuł 17 ust. 6 szóstej dyrektywy 77/388 w brzmieniu ustalonym na mocy dyrektywy 2006/18 należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on przepisom krajowym, na mocy których podatnikowi nie przysługuje prawo do odliczenia podatku od wartości dodanej zapłaconego innemu podatnikowi będącemu usługodawcą niezarejestrowanym dla celów tego podatku”.
Z kolei z uwagi na (niedawną) datę wydania warto powołać wyrok TSUE z 19 października 2017 r., sygn. C-101/16, w którym można przeczytać:
„Dyrektywę Rady 2006/112/WE z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej należy interpretować w ten sposób, że stoi ona na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, takiemu jak rozpatrywane w sprawie w postępowaniu głównym, na mocy którego podatnikowi odmawia się prawa do odliczenia podatku od wartości dodanej z tego względu, że podmiot, który świadczył na jego rzecz usługę i wystawił z tego tytułu fakturę, na której wyraźnie zostały wskazane wydatki i podatek od wartości dodanej, został uznany przez organ podatkowy państwa członkowskiego za nieaktywny, przy czym to uznanie za nieaktywny zostało opublikowane i jest dostępne na stronie internetowej dla wszystkich podatników w tym państwie, jeżeli owa odmowa prawa do odliczenia jest systematyczna i ostateczna oraz nie pozwala na przedłożenie dowodów na niepopełnienie przestępstwa podatkowego lub na brak utraty wpływów podatkowych”.
W obu przypadkach zostało potwierdzone, że tylko sam brak statusu czynnego podatnika VAT po stronie świadczącego nie może pozbawiać nabywcy prawa do odliczenia. Stąd, zanim podatnik podda się woli organu, i spełniając jego oczekiwania, skoryguje rozliczenia w VAT, warto przyjrzeć się okolicznościom danego zdarzenia.
RADA 2
Warto sprawdzić status kontrahenta
Tak jak zostało to wskazane powyżej, samo pozbawienie statusu czynnego podatnika nie przesądza o tym, że świadczący nie jest podatnikiem. Gdyby bowiem tak było, to ci bardziej kreatywni podatnicy, u których występuje nadwyżka podatku należnego nad naliczonym, zapewne celowo dążyliby do tego, aby organ ich wyrejestrował. Tak to nie działa. Podatnik, który nie nabył statusu zwolnionego, a który został wyrejestrowany przez organ, w dalszym ciągu ma obowiązek płacić VAT, składać deklaracje czy wystawiać faktury. Co więcej, jeżeli jego faktury dotyczą wykonanych czynności podlegających opodatkowaniu, to nie może być mowy o tym, że są one pustymi w znaczeniu art. 108 ustawy o VAT. Skoro tak, to bardzo poważnym nadużyciem jest wymuszanie na nabywcach dokonania korekty. Oczywiście organ ma prawo, a nawet obowiązek wyjaśnić z podatnikiem sytuację, ale konsekwencje braku statusu czynnego podatnika po stronie świadczącego mogą dotykać wyłącznie jego samego (ewentualnie, bo w praktyce również on nie zawinił w żaden sposób takiej sytuacji).
Gdyby jednak nabywca chciał ułatwić pracę organowi i postarał się wyjaśnić również sprawę statusu świadczącego, to warto sprawdzić, czy na pewno nie był zarejestrowanym czynnym podatnikiem w momencie realizacji świadczenia (powstania obowiązku podatkowego). Wobec zasady, że faktura może być wystawiona w następnym miesiącu do 15. dnia tego okresu, możliwe są sytuacje, w których świadczący, wykonując czynność, był czynnym podatnikiem, a gdy fakturował, posiadał np. status zwolnionego. W takim przypadku nic nie stoi na przeszkodzie odliczeniu VAT przez nabywcę. Przypomnieć bowiem należy, że obowiązek fakturowania dotyczy również podatników zwolnionych, a treść faktury determinowana jest tym, w jaki sposób powinno być opodatkowane świadczenie, którego ona dotyczy. Jeżeli podatnik wykonał w jednym miesiącu czynność opodatkowaną VAT 23 proc., z końcem miesiąca zgłosił, że wybiera od następnego zwolnienie, to faktura – nawet wystawiona w okresie stosowania zwolnienia – i tak musi zawierać 23 proc. VAT.
Tym, co z całą pewnością musi zrobić nabywca, który otrzymał informację, że świadczący nie jest czynnym podatnikiem VAT, jest sprawdzenie, czy dokonał on kiedykolwiek zgłoszenia jako czynny podatnik VAT, a jeżeli nie, to jaka jest wartość jego rocznej sprzedaży. Wobec faktu, że podatnik zaczynający działalność, o ile nie zgłosi, że chce być czynnym, względnie nie wykonuje czynności pozbawiających go prawa do zwolnienia z art. 113 ustawy o VAT, aż do przekroczenia progu rocznego obrotu 200 tys. zł automatycznie posiada status zwolnionego od VAT. Wówczas nabywcy nie przysługuje prawo do odliczenia VAT z wystawionej przez niego faktury. W celu uzyskania tych informacji konieczne zaś może być skontaktowanie się ze sprzedawcą.
RADA 3
Trzeba wykazać, że świadczenie zostało zrealizowane
W każdym przypadku, ale już w szczególności wówczas, gdy organ kwestionuje z jakiegoś powodu prawo do odliczenia VAT naliczonego, podstawowym obowiązkiem nabywcy jest wykazanie, a w miarę potrzeby również udokumentowanie, że świadczenie zostało wykonane. Sama jego realizacja ma kluczowe znaczenie, gdyż inaczej faktura byłaby pusta. Oczywiście możliwa jest sytuacja, że jeszcze nie została wykonana dostawa czy usługa, a powstał obowiązek podatkowy u świadczącego i to wystarczy do odliczenia, ale są to przypadki szczególne i w założeniu przejściowe (np. zaliczka albo najem, dla którego w trakcie jego realizacji została wystawiona faktura itp.).
Jednak generalnie ciężar dowodu spoczywa na podatniku. W tym zakresie należy przyznać rację podsekretarzowi stanu w Ministerstwie Finansów, który udzielając 18 października 2017 r. odpowiedzi na interpelację poselską nr 15666, potwierdził, że brak rejestracji świadczącego nie przesądza o zakazie odliczania VAT przez nabywcę, ale jednocześnie zastrzegł:
„Brak zarejestrowania dostawcy towaru/usługodawcy jako podatnika VAT czynnego w związku z realizacją procesu rejestracji, jako taki nie pozbawia nabywcy towaru/usługi prawa do odliczenia podatku naliczonego (z czym koresponduje obowiązek podmiotu spełniającego przesłanki do uznania go za podatnika, o którym mowa w art. 15 ustawy o VAT, co do zasady do wystawienia faktury w przypadkach, o których mowa w ustawie). Jednocześnie jednak nabywca towarów w przypadku pojawiających się wątpliwości odnośnie do kontrahenta (gdzie brak rejestracji kontrahenta stanowi istotną okoliczność, która powinna być wzięta pod uwagę) powinien zachować szczególną ostrożność i przedsięwziąć wszystkie działania, jakich można od niego racjonalnie oczekiwać, w celu upewnienia się, że dokonywana przez niego transakcja nie prowadzi do udziału w przestępstwie podatkowym. Jeżeli w wyniku dokonanej weryfikacji podatnik – nabywca ustali, że dokonujący dostawy towaru/usługodawca nie jest wiarygodny, nie powinien dokonywać transakcji”.
Nie tylko wtedy, gdy organ kwestionuje prawo do odliczenia, ale w każdym przypadku, podejmując decyzję o odliczeniu podatku naliczonego, należy sprawdzić, czy świadczenie zostało zrealizowane i czy jest to odpowiednio udokumentowane. Stąd właśnie kluczowe znaczenie ma stworzenie w firmie spójnego i wydajnego systemu weryfikacji i akceptacji merytorycznej dokumentów zakupowych.
RADA 4
Ważne jest, kiedy weryfikuje się sprzedawcę
W związku z tym, że organy weryfikują JPK_VAT i wysyłają do podatników informacje o niespójnościach zawierające wezwania do korekty, część podatników wprowadza procedury weryfikacji kontrahentów. Jest to racjonalne działanie, zwłaszcza że można się posłużyć systemem weryfikacji aktywnych numerów VAT oraz tzw. czarną listą podatników. Jednak aby wystąpił pożądany skutek, sprawdzenie musi nastąpić w odpowiednim momencie. Kontrola tego rodzaju w chwili odliczania VAT z otrzymanej faktury to przysłowiowa „musztarda po obiedzie”. Skoro bowiem świadczenie zostało już zakupione, a być może również cena uregulowana (zresztą brak statusu czynnego podatnika nie skutkowałby automatycznie obniżeniem ceny), to ewentualne ustalenie, że sprzedawca nie jest czynnym podatnikiem, może jedynie spowodować dodatkowy stres, dylemat, czy odliczać, a w najlepszym razie pozwoli na przygotowanie się do polemiki z organem. Nabywca chcący efektywnie skorzystać z narzędzi do weryfikacji powinien sprawdzać kontrahentów przed zawarciem umowy, a następnie bezpośrednio po wykonaniu świadczenia. Jednak na taki nakład pracy mogą sobie pozwolić jedynie nieliczni podatnicy.
RADA 5
Podatnik musi uzasadnić swoje prawo do odliczenia
Podstawowym i uniwersalnym warunkiem odliczenia VAT naliczonego jest przyporządkowanie (również pośrednie) zakupu do czynności z prawem do odliczenia. Obowiązki w tym zakresie spoczywają na podatniku i to on powinien je wypełniać w każdym przypadku, a następnie udowodnić, że takie prawo mu przysługuje, gdy organ zechce je zakwestionować. Zresztą w każdym przypadku podejmowania decyzji o odliczeniu podatku naliczonego należy sprawdzić, czy świadczenia służą działalności z prawem do odliczenia. I tym razem ważne są działania prewencyjne, konieczne jest stworzenie w firmie spójnego i wydajnego systemu weryfikacji i akceptacji merytorycznej dokumentów zakupowych.
RADA 6
Trzeba się liczyć z kosztami sporu z fiskusem
Podatnik, który wchodzi w spór z przedstawicielami fiskusa, musi się liczyć z tym, że nawet w najbardziej oczywistych sprawach, jeżeli organy nie przyznają mu racji, to walcząc o nią, będzie musiał iść po sprawiedliwość do sądu administracyjnego. Wówczas może go spotkać nieprzyjemna niespodzianka. Otóż zasadą jest, że w takiej sytuacji podatnik musi uregulować zobowiązanie wykazane w nieprawomocnej decyzji. Można wnioskować o wstrzymanie jej wykonania, ale jest to tylko jakaś opcja (niełatwa do zastosowania). Oczywiście jeżeli podatnik wygra spór, wpłata może się okazać całkiem korzystną lokatą, jednak trudno byłoby postrzegać taką sytuację jako korzystną. Stąd właśnie należy dążyć do unikania sporów, nie przez bezwolne poddawanie się woli organów, ale przez działania prewencyjne (np. wnioski o interpretację indywidualną), a gdy spór się zarysuje – przez maksymalne wykorzystanie dorobku orzeczniczego i piśmiennictwa (ale nie zawsze to wystarczy). Zawsze jednak warto zgromadzić dokumenty, o których mowa we wcześniejszych radach, aby dać organowi szansę, by ten wykazał się zdrowym rozsądkiem.
Podstawa prawna
Art. 86 ust. 1, art. 88 ust. 3a, ust. 4, art. 108 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1221 ze zm.).

PODSUMOWANIE

Problem weryfikacji JPK_VAT i kwestionowania prawa do odliczenia VAT z faktur wystawionych przez podmiot niebędący zarejestrowanym podatnikiem jest bardzo specyficzny. Z jednej strony bardzo dobrze, że organy sprawdzają i reagują – podatnikom przysługuje wręcz prawo do żądania, aby była reakcja organu na wszelkie potencjalne nadużycia nieuczciwych podatników, których możemy być ofiarami. Jednocześnie z drugiej strony to właśnie uczciwi podatnicy ponoszą konsekwencje nieuczciwości, a czasem zwykłego niedbalstwa ich kontrahentów. To bowiem tych uczciwych podatników zmusza się niekiedy (nie zawsze, bo jest duża grupa rozsądnych i profesjonalnych urzędników, którzy są w stanie zrozumieć położenie podatnika) do korekty legalnie odliczonego VAT.
Zaskakujące jest to, że pomimo wyraźnego stanowiska TSUE cały czas są spory w tym zakresie. A już całkowicie zaskakujące jest to, że problemu nie rozwiązała odpowiedź na interpelację poselską i wyrażony w niej pogląd, iż podatnik musi zachować ostrożność, zbadać okoliczności świadczenia, ale finalnie, o ile nie wystąpią inne nadużycia, odliczyć VAT.
Co ciekawe, część urzędników tłumaczy taką wypowiedź resortu w zaskakujący sposób: dotyczy ona tylko tych podatników, którzy złożyli wniosek o rejestrację, ale jeszcze nie są zarejestrowani, a wykładnia wskazująca na brak automatycznego zakazu odliczenia nie dotyczy przypadków, w których świadczący został wyrejestrowany. Takie podejście do zagadnienia można tłumaczyć na dwa sposoby: maksymalną niekompetencją urzędnika głoszącego taki pogląd, lub jego skrajnie złą wolą. Pozostaje mieć nadzieję, że tych kompetentnych i przyjaznych podatnikom urzędników jest i będzie coraz więcej.