Ministerstwo Finansów porozumiało się z Komisją Europejską w sprawie podatków od nieruchomości komercyjnych. Limit 10 mln zł będzie dotyczył podatnika, a nie każdego budynku z osobna.
Każdy właściciel wynajmowanych, dzierżawionych bądź oddanych w leasing budynków będzie płacić podatek po przekroczeniu 10-milionowej kwoty wolnej. Dziś dotyczy ona każdej nieruchomości z osobna.
Kto jednak chciałby zakładać odrębne spółki i dzielić między nie nieruchomości, będzie musiał się liczyć z nową klauzulą przeciwko unikaniu opodatkowania. Klauzula – jak poinformowało w piątek Ministerstwo Finansów – miałaby zastosowanie do transferów dokonanych wyłącznie w celu uniknięcia opodatkowania podatkiem minimalnym. „Takie transfery nie byłyby uznawane przez organy podatkowe dla celów opodatkowania podatkiem minimalnym” – wyjaśnił resort w specjalnym komunikacie, wydanym po zakończeniu konsultacji z Komisją Europejską.
Reklama
Podatek od nieruchomości komercyjnych obowiązuje od 2018 r. Podatnicy płacą go według stawki 0,035 proc. od nadwyżki wartości nieruchomości.
Tylko wynajęte

Reklama
Zdaniem Justyny Bauty-Szostak, partnera, radcy prawnego, doradcy podatkowego i szefa Zespołu Nieruchomości w MDDP, tylko jedna z nowości wygląda na korzystną dla przedsiębiorców. Podatek minimalny ma bowiem dotyczyć tylko tych budynków (ich części), które są wynajmowane, dzierżawione lub oddane w leasing.
– Dotychczasowe reguły były bardzo kłopotliwe dla właścicieli nowych budynków o dużej wartości. Musieli bowiem wpłacać podatek, mimo że jeszcze nie wynajęli budynku lub jego części i nie otrzymywali czynszu z inwestycji. Z tego powodu danina miała charakter majątkowy – tłumaczy ekspertka.
Zwraca przy tym uwagę, że nie wiadomo, jak dokładnie zostaną zapisane zmiany i jak będzie liczony podatek w przypadku nieruchomości częściowo wynajętych, np. centrów handlowych, gdzie większość budynku pozostaje wynajęta, ale są powierzchnie niewynajęte.
Ta zmiana miałaby dotyczyć już 2018 r.
Nie tylko centra handlowe
Z pozostałych nowości podatnicy niekoniecznie się ucieszą. Justyna Bauta-Szostak wskazuje, że podatek obejmie wszystkich właścicieli budynków komercyjnych powyżej progu 10 mln zł. Zapłacą go więc nie tylko właściciele centrów handlowych, ale też hoteli, magazynów, budynków mieszkaniowych.
Wyjątek ma dotyczyć właścicieli budynków mieszkalnych „oddanych do używania w ramach programów rządowych i samorządowych dotyczących budownictwa społecznego” i to tylko w zakresie dopuszczalnym przepisami o pomocy publicznej.
Nadpłata do zwrotu
Daninę, tak jak dziś, będzie można odliczać od zaliczki na podatek dochodowy (art. 30g ust. 9 ustawy o PIT i art. 24b ust. 9 ustawy o CIT).
Nowością ma być prawo podatnika do wystąpienia z wnioskiem o zwrot podatku nadpłaconego ponad kwotę PIT lub CIT. Fiskus odda nadwyżkę po potwierdzeniu, że „warunki transakcji z podmiotami powiązanymi odpowiadają warunkom rynkowym”. Zyska tym samym pewność, że rozliczenie podatków dochodowych było prawidłowe. Ta zmiana również obejmie rozliczenia za 2018 r.
KE zaapkceptowała
Zmiany zostały wypracowane w wyniku roboczych konsultacji z Komisją Europejską. Przed ewentualnymi trudnościami w rozmowach przestrzegał Ministerstwo Finansów m.in. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Twierdził, że podatek minimalny może podzielić los podatku od sprzedaży detalicznej (którego pobór został zawieszony do 2019 r. wskutek sprzeciwu Brukseli). Tak się jednak nie stało.
Z kolei przedsiębiorcy (w tym m.in. Business Centre Club) wskazywali, że nowa danina jako obciążająca majątek najbogatszych podatników może naruszać konstytucyjną zasadę równości.
Wszystkie te zastrzeżenia resort finansów odpierał m.in. na łamach naszej gazety („MF: obronimy minimalny podatek dochodowy”, DGP 222/2017). ⒸⓅ
Podatek ma dotyczyć budynków wynajmowanych, dzierżawionych lub oddanych w leasing