Opłata recyklingowa, którą od 2018 r. sklepy pobiorą od klienta, będzie przychodem dla podatników, którzy wybrali ryczałt ewidencjonowany. Nie mogą wykazać jej w kosztach, więc zapłacą od niej daninę.
Marek Kwietko-Bębnowski doradca podatkowy / Dziennik Gazeta Prawna
To oznacza, że fiskus wzbogaci się nie tylko na VAT, który trzeba będzie naliczyć od opłaty recyklingowej (o czym poinformowaliśmy jako pierwsi w DGP), ale też dodatkowo na ryczałcie od przychodów ewidencjonowanych.
Stracą więc sprzedający warzywa i owoce na osiedlowych targowiskach i kwiaciarnie, które oprócz kwiatów często sprzedają też upominki, znicze itp. drobny asortyment, który pakują w foliowe torebki.
Reklama
Na problem zwrócił nam uwagę właściciel biura rachunkowego, obsługujący kilkunastu ryczałtowców, którzy od 2018 r. będą zmuszeni pobierać od klientów opłatę recyklingową i odprowadzać ją na rachunek Ministerstwa Środowiska.

Reklama
Skoro opłata recyklingowa będzie dla nich przychodem, to tylko na niej stracą. Ryczałt bowiem oprócz wielu zalet (uproszczona ewidencja, stosunkowo niska stawka podatku) ma też wadę – nie można odliczyć kosztów, w związku z czym daninę płaci się od przychodu.
Opłata to przychód
Chodzi o przychód z działalności gospodarczej – ten sam, o którym mowa w art. 14 ustawy o PIT (zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z 20 listopada 1998 r. o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne, t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2157).
Od 2018 r. opłata recyklingowa będzie zaliczana do przychodów, zgodnie z nowym art. 14 ust. 2 pkt 18 ustawy o PIT. Wynika to z nowelizacji z 12 października 2017 r. (Dz.U. z 2017, poz. 2056), która wprowadziła nie tylko opłatę recyklingową od torebek, ale też zmiany do ustawy o PIT.
Z interpretacją tą zgadza się Małgorzata Samborska, doradca podatkowy i dyrektor w Grant Thornton.
– Uchwalając nowe przepisy, nikt chyba nie zwrócił uwagi na to, że ryczałtowcy zapłacą podatek od opłaty recyklingowej – skarży się właściciel biura rachunkowego.
W roli inkasenta
Zdaniem ekspertów, problemów można było uniknąć, gdyby przy opłacie recyklingowej zostały przyjęte takie same rozwiązania, jak w przypadku opłaty klimatycznej, która nie jest objęta VAT. – Hotele i ośrodki wypoczynkowe działają w charakterze inkasenta. Pobrane kwoty nie są przychodem ani kosztem, stanowią bowiem należność gminy – zwraca uwagę Małgorzata Samborska.
Jej zdaniem, niezrozumiałe są więc przepisy, zgodnie z którymi opłata recyklingowa z jednej strony stanowi dochód budżetu państwa, a z drugiej jest też przychodem podatnika.
Problem też z VAT
Według Małgorzaty Samborskiej przepisy wprowadzające opłatę recyklingową to kolejny bubel legislacyjny.
– To tylko kilka przepisów, a mnóstwo wątpliwości – komentuje ekspertka.
Podkreśla, że nawet po komunikacie Ministerstwa Finansów dotyczącym konieczności naliczania VAT powstają kolejne wątpliwości. Resort wyjaśnił bowiem, że opłata recyklingowa jest wliczana do podstawy opodatkowania VAT ze stawką 23 proc.
– Dotyczy to jednak tylko sytuacji, gdy sprzedaż jest dokonywana przez podatnika VAT czynnego – wyjaśnia Małgorzata Samborska. To oznacza, że faktyczna kwota pobierana za torbę będzie zróżnicowana w zależności od tego, czy sprzedawca jest czynnym podatnikiem VAT (wówczas klient zapłaci 25 gr), czy nim nie jest (wtedy klient zapłaci 20 gr). Zdaniem ekspertki tak nie powinno być; konsument powinien płacić tyle samo.
Przychód szybciej niż koszt
U podatników, którzy rozliczają się z dochodów na zasadach ogólnych (według skali podatkowej lub liniowej stawki 19 proc. PIT), problemem jest też dysonans pomiędzy momentem powstania przychodu (w chwili otrzymania opłaty) a kosztu jego uzyskania.
– O ile przedsiębiorca osiągnie przychód już w chwili pobrania opłaty, o tyle koszt pojawi się dopiero w kolejnym roku, w momencie przekazania jej na rachunek Ministerstwa Środowiska (do 15 marca) – zwraca uwagę Małgorzata Samborska.
Przedsiębiorca, który chciałby zachować współmierność kosztów z przychodami, musiałby zdecydować się na wcześniejsze odprowadzanie opłaty, niż wynika to z przepisów (np. z końcem każdego miesiąca).
20 gr tyle od 1 stycznia 2018 r. będzie wynosiła opłata recyklingowa od jednej foliowej siatki
OPINIA
Opłata nie powinna być przychodem
Ustawa z 20 listopada 1998 r. reguluje opodatkowanie zryczałtowanym podatkiem dochodowym niektórych przychodów (dochodów) osiąganych przez osoby fizyczne prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą. Zatem opodatkowaniu mogą podlegać wyłącznie przychody „osiągane” przez te osoby, a nie przychody, które de facto są im nienależne. Pojęcie „osiągnąć przychód” w przypadku sprzedaży towaru oznacza otrzymać „kwotę należną” (art. 14 ust. 1 ustawy o PIT) w ramach stosunku zobowiązaniowego między sprzedawcą a kupującym.
Opłata recyklingowa nie jest kwotą należną przedsiębiorcy, skoro jest on zobowiązany najpierw pobrać ją od klienta, a następnie w całości wnieść do budżetu państwa. Przedsiębiorca jest tu tylko inkasentem, a nie beneficjentem opłaty.
O takiej wykładni przesądza art. 40c ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi, zgodnie z którym pobrana opłata recyklingowa stanowi dochód budżetu państwa, a nie dochód przedsiębiorcy. Nie można więc traktować jej jako przychodu (dochodu) opodatkowanego zryczałtowanym podatkiem dochodowym.