Projekt zmian w ustawie o VAT w kontekście obowiązku umieszczania NIP na paragonie jest konsultowany i, co zrozumiałe, do resortu finansów docierają różne uwagi. Także takie, jak te zgłoszone przez resort spraw zagranicznych, a opisane we wczorajszym wydaniu DGP (nr 236, „NIP na paragonie łamie unijną dyrektywę VAT”).
Reklama
W trakcie przeprowadzonych konsultacji sugerowano, że zaproponowane regulacje mogą być niezgodne z unijną dyrektywą VAT, twierdząc że proponowany art. 106b ust. 4 ogranicza prawo do otrzymania faktury i tym samym pozbawia odliczenia VAT naliczonego. W ocenie Ministerstwa Finansów te wnioski są błędne, ponieważ pewne pojęcia zostały pomieszane.
Zgodnie z art. 111 ust. 1 ustawy o VAT, kasa rejestrująca służy do ewidencjonowania sprzedaży dokonywanej na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Co do zasady więc, jeżeli sprzedaż przeszła przez kasę rejestrującą, to oznacza to tyle, że była to transakcja na rzecz konsumenta. W praktyce nie jest to przestrzegane. Dodatkowo sytuację komplikuje art. 106h ustawy o VAT, w związku z czym na kasie rejestrującej powszechnie ewidencjonowana jest również sprzedaż dokonywana na rzecz podatników. Ten brak rozdziału doprowadził do sytuacji zupełnie patologicznych, w których nieuczciwi podatnicy zbierali nieswoje paragony i wymieniali je na faktury na swoją firmę.
Zaproponowane przez MF przepisy normalizują tę sytuację. To znaczy, że podatnik nie traci w żadnym momencie możliwości otrzymania faktury. Musi tylko wyraźnie zadeklarować się przy dokonywaniu zakupu, czy dokonuje transakcji jako podatnik, czy jako konsument. Jeżeli sprecyzuje, że jest podatnikiem, wówczas żąda wystawienia faktury, albo podaje NIP sprzedawcy. Jeżeli więc kasa fiskalna nie ma możliwości obsługi NIP-ów, wówczas sprzedaż powinna być udokumentowana od razu fakturą. Nie pozbawiamy więc w żaden sposób podatnika prawa do otrzymania faktury, czy też tym bardziej do odliczenia podatku naliczonego.
Warto przy tym zaznaczyć, że prawo do odliczenia przysługuje, jeżeli zakup był dokonywany w celu jego wykorzystania do czynności opodatkowanych. Oznacza to, że w momencie zakupu podatnik musi mieć intencję wykorzystania zakupu do czynności opodatkowanych. Nie jest możliwa sytuacja, w której nabycie jest dokonywane przez konsumenta, a więc bez związku z czynnościami opodatkowanymi, a następnie – po upływie pewnego czasu – nabywca zmienia kwalifikację tego zakupu, uznając, że jednak była to transakcja do celów czynności opodatkowanych.
Podatnik nie traci w żadnym momencie możliwości otrzymania faktury. Musi tylko wyraźnie zadeklarować przy dokonywaniu zakupu, czy dokonuje transakcji jako podatnik, czy jako konsument.