Podatnicy, którzy wynajmują na krótkie terminy 26-metrowe mieszkanie nad morzem, mogą traktować to jako najem prywatny – orzekł WSA w Warszawie.



Chodziło o małżonków, którzy dostali w darowiźnie kawalerkę na drugim końcu Polski. Nie chcieli się do niej wprowadzać, bo mieli już swoje mieszkanie. Mogli ją sprzedać, ale wtedy musieliby zapłacić 19-proc. PIT od dochodu z jej zbycia przed upływem pięciu lat. Postanowili więc, że będą ją wynajmować.
Reklama
Zdecydowali się na najem krótkoterminowy (na doby, dni, tygodnie). W jego organizacji pomagała im firma profesjonalnie zajmująca się obsługą najmu. Dzięki temu małżonkowie nie musieli w ogóle dojeżdżać na miejsce przedsięwzięcia.

Reklama
Spór toczył się o to, czy podatnicy wynajmują mieszkanie jak przedsiębiorcy (tak uważał fiskus), czy jak osoby prywatne (za tą opcją opowiadali się właściciele mieszkania). Różnica polega na tym, że w pierwszym przypadku musieliby zarejestrować firmę i płacić wyższy podatek. Musieliby bowiem rozliczać się z PIT (według skali podatkowej 18 lub nawet 32 proc., bądź według stawki liniowej 19 proc.) albo z 17-proc. ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych ( z tytułu zakwaterowania krótkoterminowego). Natomiast traktując najem jako prywatny, mogliby wpłacać do urzędu skarbowego jedynie 8,5-proc. ryczałt.
Podatnicy przekonywali, że ich przedsięwzięcie nie ma charakteru profesjonalnego. Zwracali uwagę na to, że wynajmują jedynie jedno mieszkanie o powierzchni 26 mkw. Na dodatek mieszkają daleko i na co dzień zajmują się całkiem czym innym. Podkreślali, że gdyby byli profesjonalistami, to nie korzystaliby z pomocy firmy, której muszą regularnie płacić prowizję.
Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie stwierdził jednak, że w tym wypadku mamy do czynienia z działalnością gospodarczą. Wyjaśnił, że o tym, czy najem jest prywatny, czy w ramach firmy, nie decyduje subiektywne przekonanie podatnika, lecz obiektywne okoliczności.
Organ przypomniał, że definicja działalności gospodarczej znajduje się w art. 5a pkt 6 ustawy o PIT. Zgodnie z tym przepisem chodzi o czynności mające zorganizowany charakter, prowadzone w sposób ciągły w celach zarobkowych. Dyrektor izby uznał, że małżonkowie spełniają wszystkie te przesłanki. Dodał, że inaczej mogłoby być, gdyby najem miał charakter długoterminowy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyznał rację małżonkom. Uznał, że mimo iż wynajem przez nich mieszkania ma charakter zarobkowy, zorganizowany i jest wykonywany w sposób ciągły (powtarzalny), to jednak nie jest prowadzony w ramach działalności gospodarczej.
Wyrok jest na razie nieprawomocny. Nie jest jednak pierwszym, który jest korzystny dla wynajmujących. Ostatnio wojewódzkie sądy administracyjne coraz częściej stają na stanowisku, że spełnienie przesłanek z art. 5a pkt 6 ustawy o PIT nie świadczy jeszcze o tym, iż najem jest działalnością gospodarczą. Zdaniem sądów pierwszej instancji decyduje o tym wola wynajmującego, który sam może określić, czy będzie udostępniał lokale w ramach działalności, czy prywatnie.
Sądy zwracają także często uwagę na korzystanie przez wynajmujących z pomocy profesjonalnej firmy zajmującej się obsługą najmu. Zdaniem sędziów to argument świadczący o braku profesjonalizmu podatnika. Potwierdzają to m.in. wyroki WSA w Warszawie z 25 sierpnia 2017 r. (sygn. akt III SA/Wa 2575/16) i WSA w Gdańsku z 28 czerwca 2017 r. (sygn. akt I SA/Gd 727/17).
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Warszawie z 24 października 2017 r., sygn. akt III SA/Wa 3048/16.