Kto refunduje obcokrajowcowi koszty np. noclegu, musi potrącić od tych pieniędzy podatek „u źródła”, jeżeli podwładny nie przedstawi certyfikatu rezydencji albo pochodzi z kraju, z którym Polska nie podpisała umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Tak wynika z interpretacji dyrektora KIS.
Reklama
Pytanie zadało stowarzyszenie, które na zlecenie instytucji KE miało zrealizować projekt nowego programu finansowanego ze środków unijnych. Dotyczył on bezpieczeństwa żeglugi po Oceanie Indyjskim.

Reklama
W tym celu stowarzyszenie zamierzało zatrudnić na zlecenie bądź dzieło zagranicznych wykonawców, pochodzących z krajów z którymi Polska nie podpisała umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Oprócz wypłaty wynagrodzenia zamierzało również zwracać im koszty zagranicznego zakwaterowania, dojazdów, organizacji szkoleń itp.
Stowarzyszenie uważało, że taki zwrot kosztów nie będzie dla nich przychodem, a tym samym nie trzeba będzie potrącać od niego podatku w Polsce. Przywołało przepisy kodeksu cywilnego, który rozróżnia zwykłe wynagrodzenie za umowę–zlecenie bądź dzieło od zwrotu poniesionych kosztów.
Innego zdania był dyrektor KIS. Nawiązał m.in. do uchwały Sądu Najwyższego z 10 grudnia 2015 r. (sygn. akt III UZP 14/15) oraz wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 8 lipca 2014 r. (sygn. akt K 7/13). Wprawdzie oba orzeczenia dotyczyły relacji pracodawca – pracownik, ale – jak stwierdził dyrektor KIS – wnioski z nich płynące należy odnieść również do zleceniobiorców i osób zatrudnionych na umowę o dzieło.
Przypomniał, że w świetle uchwały SN pracodawca nie musi zapewniać podwładnym zakwaterowania itp. świadczeń poza techniczno-organizacyjnymi, niezbędnymi do wykonania pracy. Natomiast z wyroku TK wynika, że opodatkowanym przychodem jest nieodpłatne świadczenie, które leży w interesie pracownika, a nie pracodawcy.
Dyrektor KIS uznał, że tak samo jest, gdy zagraniczni wykonawcy otrzymują zwrot kosztów zakwaterowania, dojazdów, organizacji szkoleń itp.
To dla nich dodatkowy bonus, którego otrzymanie leży w ich interesie. Jest to zatem przychód z działalności wykonywanej osobiście, który podlega opodatkowaniu – stwierdził organ.
Wyjaśnił, że stowarzyszenie musi potrącać zaliczki na PIT według stawki 20 proc. Natomiast do końca lutego następnego roku podatkowego musi sporządzić i przekazać obcokrajowcowi dokument IFT-1R, w którym będą wykazane jego przychody. Jeśli obcokrajowiec złoży wniosek o szybsze wystawienie IFT-1R, to stowarzyszenie będzie musiało to zrobić w ciągu 14 dni.
Interpretacja dyrektora KIS z 1 sierpnia 2017 r., nr 0113-KDIPT2-3.4011.120.2017.1.PW.