Chodziło o spółkę oferującą zabiegi w zakresie medycyny dalekiego wschodu. Jej pracownicy wykonywali m.in. masaż shiatsu, sesje akupunktury i akupresury. We wniosku o interpretację spółka zaznaczyła, że w skład jej personelu wchodzą lekarze, pielęgniarki i masażyści wykształceni na mongolskich uczelniach, lecz bez prawa wykonywania zawodu medycznego w Polsce.
Mimo to uważała, że może korzystać ze zwolnienia z podatku na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 18 ustawy o VAT, a także art. 43 ust. 1 pkt 19 lit. c tej ustawy. Podkreśliła, że wykonywane przez jej personel zabiegi służą profilaktyce, zachowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia, a ich realizacja jest każdorazowo poprzedzona badaniem lekarskim i ustaleniem indywidualnego planu terapeutycznego.
Zwolnienie jest dla medyków z uprawnieniami
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej stwierdził jednak, że w tym wypadku nie ma podstaw do zwolnienia z art. 43 ust. 1 pkt 19 lit. c ustawy o VAT. Uzasadnił to tym, że zabiegi nie są świadczone w ramach wykonywania zawodów medycznych, o których mowa w art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o działalności leczniczej (Dz.U. 2025 poz. 450). Zatrudniony przez spółkę personel nie ma bowiem uprawnień do wykonywania zawodów medycznych w Polsce, a zagraniczne dyplomy są niewystarczające, by skorzystać ze zwolnienia.
Dodał, że spółka nie spełnia również kryteriów zwolnienia przewidzianego w art. 43 ust. 1 pkt 18 ustawy o VAT. Nie jest bowiem podmiotem leczniczym i nie wykonuje działalności leczniczej w rozumieniu ustawy o tej działalności.
Nie wystarczy poprawa zdrowia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (sygn. akt I SA/Łd 684/22) to potwierdził: spółka nie jest ani podmiotem prawa publicznego, ani odpowiednio uznaną placówką o charakterze medycznym, a wykonywane przez nią zabiegi nie są świadczone w ramach zawodów medycznych określonych w polskim prawie.
To, że zabiegi mogą przyczyniać się do poprawy zdrowia pacjentów, nie wystarczy do zwolnienia ich z podatku. Decyduje nie tylko charakter usług, lecz także status podmiotu oraz osób, które je wykonują – wyjaśnił WSA. Orzekł więc, że oferowane przez spółkę usługi akupunktury, akupresury i masażu shiatsu nie są zwolnione z VAT.
Bez zwolnienia z VAT
NSA utrzymał ten wyrok w mocy. Jak wyjaśniła sędzia Danuta Oleś, zwolnienie z VAT nie przysługuje każdemu, kto pomaga pacjentom dojść do zdrowia.
- Ustawodawca określił zakres zwolnienia z VAT poprzez odesłanie do art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o działalności leczniczej. Z przepisu tego wynika, że osobą wykonującą zawód medyczny jest osoba uprawniona do udzielania świadczeń zdrowotnych oraz osoba legitymująca się nabyciem fachowych kwalifikacji w określonym zakresie lub w określonej dziedzinie medycyny. Te uprawnienia i fachowe kwalifikacje muszą być uznane przez polskie prawo – argumentowała sędzia Oleś.
Dodała, że zawód osoby wykonującej zabiegi z zakresu medycyny dalekiego wschodu nie jest zawodem medycznym w rozumieniu ustawy o działalności leczniczej. - Usług takiej osoby nie można więc uznać za świadczone w ramach wykonywania zawodów medycznych, a co za tym idzie, za zwolnione z VAT – podkreśliła sędzia Oleś.
Wyrok NSA z 30 stycznia 2026 r., sygn. akt I FSK 649/23