- Ulga na robotyzację tylko do końca 2026 r.
- Linie do produkcji. Co z ulgą na robotyzację?
- Linie do pakowania. Czy mogą być uznane za robota?
- Spór o ulgę na robotyzację. Fiskus przegrywa w sądzie
- Ulga może dotyczyć zespołu maszyn
Sąd orzekł, że ulga może obejmować także całe zespoły funkcjonalnie powiązanych maszyn. - Zmiana podejścia jest szczególnie istotna w dobie automatyzacji procesów wytwórczych. Stanowisko WSA może przyczynić się do zwiększenia dostępności ulgi, może również ułatwić jej rozliczenie – komentuje Karolina Wereszczyńska z MDDP.
Ulga na robotyzację tylko do końca 2026 r.
Przypomnijmy, że ulga na robotyzację obowiązuje od 2022 r. i przysługuje na zakup nowych robotów przemysłowych, a także maszyn i urządzeń, w tym peryferyjnych, związanych z robotami przemysłowymi. Wszystkie są wymienione w art. 38eb ust. 2 ustawy o CIT i odpowiednio w art. 52jb ust. 2 ustawy o PIT.
Dzięki uldze można odliczyć od podstawy opodatkowania dodatkowo 50 proc. kosztów uzyskania przychodów. Mimo że 2026 r. jest już ostatnim rokiem, kiedy można skorzystać z tej preferencji, podatnicy wciąż nie mają pewności, na jakie urządzenia ona przysługuje. Spory dotyczą m.in. linii do pakowania i produkcyjnych.
Linie do produkcji. Co z ulgą na robotyzację?
Według fiskusa to nie cała linia produkcyjna ma być robotem, ale robot ma być zintegrowany z linią produkcyjną i stanowić element tej linii. Tak stwierdził dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji z 3 czerwca 2025 r. (sygn. 0111-KDIB2-1.4010.168.2025.2.AS, 0111-KDIB2-1.4010.163.2025.1.AR, 0111-KDIB2-1.4010.162.2025.1.AR).
Potwierdził to WSA w Gdańsku w nieprawomocnych wyrokach z 4 listopada 2025 r. (I SA/Gd 615/25, 616/25, 617/25). Sąd i fiskus uznali, że w rozpatrywanych sprawach żadna z maszyn nie była samodzielnym robotem przemysłowym.
Linie do pakowania. Czy mogą być uznane za robota?
Podobnie dyrektor KIS wypowiedział się w odniesieniu do linii do pakowania. W interpretacji z 13 sierpnia 2025 r. (sygn. 0114-KDIP2-1.4010.328.2025.2.KW) stwierdził, że nie jest robotem linia do pakowania, mimo że jest automatycznie sterowana, połączona z systemami teleinformatycznymi, monitorowana za pomocą czujników i zintegrowana z innymi maszynami w cyklu produkcyjnym.
Spór o ulgę na robotyzację. Fiskus przegrywa w sądzie
Interpretację tę uchylił właśnie WSA w Warszawie. Chodziło o linię do pakowania, która składała się z manipulatora oraz trzech innych urządzeń powiązanych z nim funkcjonalnie.
Dyrektor KIS stwierdził, że nie jest to robot przemysłowy, bo w art. 38eb ust. 3 ustawy o CIT jest mowa o robocie jako maszynie zintegrowanej z innymi urządzeniami w cyklu produkcyjnym, a nie o zespole powiązanych ze sobą maszyn i urządzeń, tworzących w całości robota przemysłowego.
W świetle ustawy o CIT to roboty mają być zintegrowane z linią produkcyjną (innymi maszynami w cyklu produkcyjnym) i być elementami tej linii (cyklu produkcyjnego), a nie linia produkcyjna z robotami – wskazał dyrektor KIS.
Ulga może dotyczyć zespołu maszyn
Sąd się z tym nie zgodził. Robotem przemysłowym nie musi być wyłącznie pojedyncza maszyna. Ustawodawca ani nie zdefiniował pojęcia „maszyny”, ani nie wykluczył możliwości uznania za robota zespołu maszyn – stwierdził WSA.
Wskazał, że w realiach gospodarczych urządzenia tego typu funkcjonują jako elementy szerszych, zintegrowanych systemów technologicznych. Potwierdzeniem tego – jak dodał sąd - jest art. 38eb ust. 4 ustawy o CIT, który wprost posługuje się pojęciem urządzeń peryferyjnych robota, zakładając ich ścisłe funkcjonalne powiązanie.
Zdaniem WSA, trzeba też uwzględnić cel ulgi na robotyzację – chodziło o unowocześnienie zakładów produkcyjnych, zwiększenie produktywności oraz zdolności do generowania przychodów. Z tego powodu przepisy o tej preferencji powinny być interpretowane szeroko, a zawężająca wykładnia organu podatkowego jest sprzeczna z celem ulgi – orzekł sąd.
Problem z rozliczeniem ulgi na robotyzację
Z ulgą na robotyzację jest również inny problem dotyczący tego, czy dodatkowe 50 proc. kosztów poniesionych na nabycie robotów odlicza się jednorazowo (w roku ujęcia robota w ewidencji środków trwałych), czy – jak uważa fiskus – w czasie, poprzez odpisy amortyzacyjne.
Możliwość jednorazowego odliczania potwierdziły wyroki sądów w: Warszawie z 21 grudnia 2023 r. (sygn. akt III SA/Wa 1993/23), Łodzi z 9 stycznia 2025 r. (I SA/Łd 713/24) i w Poznaniu z 10 czerwca 2025 r. (I SA/Po 167/25). Wszystkie te orzeczenia są jednak nieprawomocne – zostały zaskarżone przez organy podatkowe.
- Taki stan rzeczy budzi niepewność u podatników – komentuje dr hab. Paweł Kossecki z Kossecki Tax planning. Podkreśla, że możliwość odliczenia ulgi poprzez odpisy amortyzacyjne znacznie zmniejsza atrakcyjność korzystania z ulgi.
Wyrok WSA w Warszawie z 21 stycznia 2026 r., sygn. akt III SA/Wa 2178/25
Opinie
dr hab. Paweł Kossecki, doradca podatkowy, prezes Kossecki Tax planning,
WSA to ważny argument w sporach ze skarbówką
Wyrok WSA w Warszawie jest istotnym sygnałem dla podatników korzystających z ulgi na robotyzację. Sąd wprost zakwestionował zawężające podejście dyrektora KIS, który próbował sprowadzić pojęcie robota przemysłowego do pojedynczej maszyny, abstrahując od realiów współczesnych procesów produkcyjnych.
Sąd trafnie zauważył, że wykładnia prezentowana przez fiskusa ignoruje praktykę gospodarczą. Roboty przemysłowe nie działają przecież w próżni, lecz mogą funkcjonować w ramach większych, zintegrowanych systemów technologicznych, co zresztą ustawodawca sam dostrzegł, wskazując w art. 38eb ust. 4 ustawy o CIT urządzenia peryferyjne robota.
Wyrok WSA w Warszawie pokazuje, że ulga na robotyzację powinna być interpretowana zgodnie z jej celem – wspieraniem automatyzacji i wzrostu produktywności. Dla podatników to ważny argument w sporach z organami i realna nadzieja na bardziej racjonalne podejście.
Karolina Wereszczyńska, konsultantka w MDDP
Przełom w uldze na robotyzację
Wyrok WSA w Warszawie to istotny przełom w interpretowaniu przepisów o uldze na robotyzację. Sąd potwierdził, że zespoły maszyn tworzące zintegrowany system produkcyjny mogą być objęte preferencją. Dotychczas organy podatkowe oraz sądy twierdziły, że obejmuje ona tylko pojedyncze urządzenia.
Zgodnie z wykładnią WSA, podatnicy mogą objąć nią także całe zrobotyzowane linie produkcyjne, o ile działają one jako programowalny, automatycznie sterowany system zintegrowany z procesami produkcyjnymi podatnika.