Problem dotyczy wolnostojących stacji, które są umieszczane na prefabrykowanych fundamentach lub mocowane do powierzchni, np. betonowych lub żelbetowych płyt parkingowych.

Podatnicy są zdania, że nie powinny one być w ogóle opodatkowane podatkiem od nieruchomości, bo – jak argumentują – nie zostały one wymienione w art. 3 pkt 9 prawa budowlanego (Dz.U. 2025 poz. 418) jako urządzenia budowlane. Nie pełnią też funkcji służebnej wobec obiektu budowlanego – typowej dla urządzeń budowlanych.

Wolnostojące stacje ładowania elektryków

Takiego zdania była też spółka, w której sprawie orzekł Naczelny Sąd Administracyjny. Uważała, że wolnostojące stacje ładowania samochodów elektrycznych nie są opodatkowane podatkiem od nieruchomości.

Innego zdania był prezydent miasta. Wskazał, że w świetle art. 3 pkt 3 prawa budowlanego do kategorii budowli należą również części budowlane urządzeń technicznych oraz fundamenty pod nie. Stacje ładowania elektryków oraz fundamenty, na których są zlokalizowane, stanowią zatem budowle i podlegają opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości – stwierdził prezydent miasta.

Stacje ładowania elektryków to nie budowle

WSA w Łodzi uchylił tę interpretację (sygn. akt I SA/Łd 292/24). Zgodził się ze spółką, że stacja ładowania pojazdów elektrycznych nie jest urządzeniem budowlanym w rozumieniu art. 3 pkt 9 prawa budowlanego, a co za tym idzie nie jest budowlą w rozumieniu ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.

Zdaniem sądu, nie sposób przyjąć, aby stacja ładowania pojazdów pełniła funkcję służebną w stosunku do obiektu budowlanego w postaci fundamentu (podobnej powierzchni), ani by zapewniała możliwość użytkowania fundamentu zgodnie z jego przeznaczeniem. Przeciwnie, to fundament zapewnia możliwość używania stacji zgodnie z przeznaczeniem – stwierdził WSA.

Opodatkowanie stacji ładowania elektryków. WSA zmienił zdanie

NSA uznał jednak, że sąd I instancji nie odniósł się do kluczowego stanowiska organu podatkowego. Dlatego uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania (III FSK 1300/24).

Za drugim razem WSA w Łodzi podzielił argumenty prezydenta miasta (I SA/Łd 274/25). Odwołał się do art. 2 pkt 27 ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych (Dz.U. 2018 poz. 317 ze zm.), gdzie zdefiniowano stację ładowania jako urządzenie budowlane lub wolnostojący obiekt budowlany.

W związku z tym orzekł, że stacje ładowania są opodatkowane podatkiem od nieruchomości. „Stacja [...] nie tylko ma zapewniać możliwości użytkowania obiektu budowlanego zgodnie z jego przeznaczeniem, stanowiąc jego element, np. budynku stanowiącego stację ładowania pojazdów elektrycznych, lecz z jej definicji może sama stanowić odrębną i wolnostojącą budowlę” – uzasadnił WSA.

Stacje ładowania elektryków bez podatku od nieruchomości

Nie zgodził się z tym NSA i w całości uchylił zaskarżony przez spółkę wyrok oraz interpretację indywidualną prezydenta miasta. Orzekł, że stacje ładowania pojazdów elektrycznych nie mogą być uznane za wolnostojące urządzenia techniczne, a w konsekwencji nie są opodatkowane podatkiem od nieruchomości jako budowle.

W uzasadnieniu sędzia Stanisław Bogucki wyjaśnił, że pojęcie „wolnostojące urządzenie techniczne” oznacza obiekt niepowiązany konstrukcyjnie ani przestrzennie z innymi obiektami budowlanymi, takimi jak budynki czy budowle, w tym fundamenty. Tymczasem stacje ładowania są posadowione na fundamencie, płycie betonowej lub żelbetowej albo konstrukcyjnie związane z budynkiem. To wyklucza uznanie ich za obiekty wolnostojące – orzekł NSA.

Wyrok NSA z 18 grudnia 2025 r., sygn. akt III FSK 1254/25