Uczestnicy programów telewizyjnych, w których godzą się na ulepszenie swojego domu lub mieszkania, muszą się rozliczyć z fiskusem. Widzowie śledzą budowlaną rewolucję, a skarbówka – przychód.
Zdaniem organów podatkowych dzięki przeróbkom przeprowadzanym przez ekipę telewizyjną mieszkanie lub dom stają się więcej warte, a skoro właściciel nie musi za to płacić, to uzyskuje przychód z nieodpłatnych świadczeń. Potwierdza to interpretacja indywidualna dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 28 czerwca 2017 r. (nr 0114-KDIP3-1.4011.102.2017.2.ES).
To zła wiadomość nie tylko dla właścicieli takich nieruchomości. Firmy produkujące programy telewizyjne muszą w takiej sytuacji wyliczać wartość ulepszeń i wystawiać uczestnikom mieszkaniowych „rewolucji” PIT-8C.
Reklama
Bohater ma przychód
Formuła telewizyjnego show jest prosta. Ekipa programu (architekci, budowlańcy itp.) w ściśle określonym czasie remontuje dom lub mieszkanie wybranej przez nią rodziny. Wszystko dzieje się przed kamerami. Zadowoleni są widzowie oraz właściciele remontowanego domu lub mieszkania. Ci ostatni jednak tylko do czasu, gdy pojawi się konieczność zapłaty podatku.

Reklama
Z wnioskiem o interpretację wystąpiła firma realizująca na rzecz stacji telewizyjnych tego typu programy. Wyjaśniła, że wynajmuje nieruchomość od właściciela, a następnie wyburza i dobudowywuje ściany, zmienia wystrój pomieszczeń, montuje nowe oświetlenie, wymienia meble, sadzi krzewy w przydomowym ogrodzie, a nawet zmienia tapicerkę w aucie właściciela. Niezależnie od najmu zawiera też z właścicielem nieruchomości inną umowę – na wykorzystanie jego wizerunku w programie.
W obu przypadkach wypłaca bohaterowi programu wynagrodzenie. Sądziła, że to jedyny jego przychód podlegający opodatkowaniu.
Dyrektor KIS stwierdził jednak, że przychodem właściciela domu lub mieszkania są też ulepszenia wprowadzone w jego nieruchomości. To nieodpłatne świadczenie, które jest opodatkowane jako przychód z innych źródeł. Producent powinien więc wyliczyć wartość świadczenia i wykazać ją w PIT-8C – wynika z interpretacji.
Organ wyjaśnił, że nakłady poniesione przez producenta na przedmiot najmu są jego własnością tylko w sensie ekonomicznym. W sensie prawnym wszystko, co nie może być odłączone od nieruchomości bez jej uszkodzenia albo istotnej zmiany całości, staje się jej częścią składową (art. 47 kodeksu cywilnego). Nieruchomość zaś należy do właściciela domu lub mieszkania, a nie do ekipy telewizyjnej.
Producent też zarabia
Ze stanowiskiem fiskusa zgadza się Radosław Piekarz, doradca podatkowy i partner w A&RT Rynkowska, Kosieradzki, Piekarz. – Uczestnik programu osiąga korzyść majątkową w postaci nieodpłatnego remontu czy ulepszenia mieszkania i ciężko tu znaleźć argumenty przeciwne – mówi ekspert.
Inaczej widzi to Wojciech Pietrasiewicz, doradca podatkowy w MVP TAX. – Istotą nieodpłatnego świadczenia jest to, że uzyskujący świadczenie nie jest zobowiązany do jakiegokolwiek świadczenia wzajemnego, co potwierdził m.in. wyrok NSA z 16 czerwca 2011 r., sygn. akt II FSK 788/10 – przypomina ekspert.
Zwraca uwagę na to, że producent programu w zamian za ulepszenie domu lub mieszkania bohatera, może wykorzystać jego nieruchomość w programie przynoszącym mu zyski. Z tym wiąże się również przeniesienie praw do wykorzystania domu i wizerunku bohatera w programie.
– Jeśli udostępnienie przedmiotu i wizerunku bohatera w programie nie jest wynagradzane odrębnie, to trudno w tej sytuacji mówić o nieodpłatnym świadczeniu – uważa Wojciech Pietrasiewicz. Są to raczej świadczenia wzajemne, których wartość trzeba najpierw ustalić, a dopiero potem wyliczać przychody i koszty po obu stronach.