Polacy nie rozumieją systemu podatkowego. Kaźmierczak: Stwórzmy go od nowa

autor: Katarzyna Witwicka27.03.2017, 07:00
21 proc. społeczeństwa żyje w błogiej nieświadomości i uważa, że nie płaci żadnych podatków, ani PIT, ani CIT, ani nawet VAT.

21 proc. społeczeństwa żyje w błogiej nieświadomości i uważa, że nie płaci żadnych podatków, ani PIT, ani CIT, ani nawet VAT.źródło: ShutterStock

Nieprzyjazny, niesprawiedliwy, skomplikowany i niezrozumiały. Takimi przymiotnikami Polacy opisują polski system podatkowy. Za jego uproszeniem postuluje 93 proc. społeczeństwa. Takie wnioski wpłyną z raportu pn. „Czego Polacy nie wiedzą o podatkach” firmy Maison&Partners.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • Przecietny obywatel...(2017-03-28 09:28) Zgłoś naruszenie 20

    Przecietny obywatel mysli, ze osoba od kwoty powyzej 30-krotnosci sredniej krajowej placi podatek PIT w wysokosci 32%. A przeciez tak nie jest, ale o tym sie nie mowi, aby Ciemny Lud sie nie zbuntowal.

    Odpowiedz
  • czytelnik(2017-03-27 16:45) Zgłoś naruszenie 00

    Jak to, przecież podatki są tak proste jak drut. Ale tylko i wyłącznie dla urzędników skarbowych. Oni są nieomylni i wszechwiedzący. Wiem coś o tym, gdyż mam z organami podatkowymi do czynienia przez ok. 40 lat. Za komuny, ewentualnie mały domiar i pracuj dalej. Obecnie, im więcej zarobisz, tym więcej fiskus Ci zabierze. Sam po 40 latach nie wiem jak stosować przepisy podatkowe, gdyż albo podatnik nie dochował należytej staranności, albo zarzuca się nadmierną staranność. To że ktoś wystawił fakturę za sprzedaż i zapłacił podatek. Zawsze można podważyć taką fakturę jako wystawioną na podstawie art. 108 ustawy o VAT. Takie kwiatki można mnożyć.

    Odpowiedz
  • Bert(2017-03-27 14:20) Zgłoś naruszenie 40

    Absurdalne i to do potęgi n-tej są pomysły przedstawione w tym artykule, a rozliczanie CIT-u i VAT-u przez pracodawcę mógł wymyślić tylko ktoś, kto o podatkach ma pojęcie jak ****** o gwiazdach. Tak po prawdzie, to stopień skomplikowania podatków w RP jest różny, i tylko stopniowo narastający w miarę wzrostu skomplikowania i wartości przedmiotu opodatkowania, zaś 95% podatników nie musi sobie zadawać trudu większego niż na poziomie trudności 4 klasy szkoły podstawowej. Jako anegdotyczny przykład można podać opodatkowanie ryczałtem ewidencjonowanym od przychodów. Przedsiębiorcy ci zwykli pierwsze przychody ewidencjonować w okolicach grudnia, dzięki czemu mają od czego odliczyć składki na ZUS. Ale ponieważ idą po 500+ również na pierwsze dziecko, to urzędnicy gmin zachodzą w głowę jak oni żyją cały rok bez żadnego dochodu. Mówiąc żartobliwie, przynajmniej ta grupa podatników nie ma żadnych kłopotów z posługiwaniem się prawem podatkowym.

    Odpowiedz
  • owca(2017-03-27 13:45) Zgłoś naruszenie 40

    rozwiązaniem dla braku świadomości podatkowej polaków jest całkowite zwolnienie ich z wypełniania pitów? co to za bzdura? myślałam, że brak świadomości rozwiązuje się przez edukację?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • jan(2017-03-27 09:21) Zgłoś naruszenie 10

    Ostatnio dowiedziałem się,że płacimy również podatek od BALKONÓW?????.Kto nie wierzy to nich sprawdzi.

    Odpowiedz
  • sinner(2017-03-27 08:36) Zgłoś naruszenie 30

    Lobby doradców podatkowych jest zbyt silne w Pl. Nie ma szans na uproszczenie podatków. Każdy Rząd to obiecuje i każdy robi zupełnie coś odwrotnego (patrz kuriozalne zmiany dot. kwoty wolnej od podatku dla najbiedniejszych itp.)

    Odpowiedz
  • zwykły Polak(2017-03-27 08:11) Zgłoś naruszenie 105

    Ja policzyłem ile płacę podatków jako niewolnik polskiego państwa.Wszystkie składki moje i mojego pracodawcy to 50% mojego brutta.Dodajmy teraz 23% Vat i mamy 75% na podatki Dodajmy do tego podatki od domu i itp.Dodajmy ubezpieczenia domu,mieszkania ,samochodu-zostanie nam 10-20% z tego co zarobimy za miesiąc harówki.A przecież to wszystko co opłacamy to musimy płacić żeby móc w miarę spokojnie żyć i nie bać się że popełnimy jakiś błąd i wszystko stracimy.Rządzący za nic nie odpowiadają.Te barany nawet jak doprowadzą poprzez swój ograniczony umysł do katastrofy to i tak my musimy za to wszystko zapłacić....Ciekawe czy ktoś wie kto płaci na bezrobotnych??? Myli się ten co uważa że to płaci rząd.Kasa na zasiłek dla bezrobotnych pochodzi od pracodawców którzy płacą haracz za każdego zatrudnionego.Nazywa się to Fundusz Pracy i płaci go pracodawca za każdego zatrudnionego.W zasadzie pracodawcy płacą za wszystko.Rząd to nic innego jak dobry wujek z Amber Gold który rozdaje kasę na lewo i prawo oraz bawi się życiem i korzysta z niego.Za trwonienie naszego majątku kupują sobie poparcie. A tak na poważnie to ciekawy jestem po co rząd kupił sobie w Krakowie Muzeum Czartoryskich za 100 milionów i Hotel Cracowia za 20 milionów????Chyba tylko z miłości do komuny albo z konieczności wydania kilkuset milionów złotych na cokolwiek byle by tylko wydać.Skąd wreszcie te miliony jeżeli te PiS pajace mówili że polska gospodarka jest w ruinie.I to był największy przekręt wyborczy!!!!! Oszukany naród!!!!!

    Odpowiedz
  • Darek(2017-03-27 07:39) Zgłoś naruszenie 71

    Uproszczenie podatków to oczywiście podstawa. Ale ważne jest również uszczelnienie systemu aby uniemożliwić wyprowadzanie zysku z Polski. Aby to osiągnąć wprowadził bym dodatkowy podatek obrotowy obliczany powiedzmy na koniec roku. Od kwoty tego podatku można by odliczać inne zapłacone w kraju podatki typu VAT, CIT, oraz pensje pracowników wraz ze składkami, do pewnego limitu oczywiście aby nie powstawały kominy płacowe a pracownicy godnie zarabiali. Stawkę dodatkowego podatku obrotowego oraz odliczenia od niego ustalić na takim poziomie aby dla firm uczciwie płacących podatki był to podatek fikcyjny, to znaczy odliczenia przekraczały kwotę do zapłaty. Musiały by go jednak płacić firmy które w tej chwili wyprowadzają dochody z Polski, wyłudzają VAT, oraz przenoszą produkcję do państw o tańszej sile roboczej. Podatek taki mogła by obliczyć i zapłacić zainteresowana firma, lub też jeśli firma uznaje że nie będzie musiała go płacić to po zamknięciu roku przelicza to US na podstawie deklaracji podatkowych i sprawdza czy faktycznie dana firma nie ma takiego podatku do zapłaty.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane