Trzy pytania do RAFAŁA CHMIELEWSKIEGO, prawnika, specjalisty od międzynarodowego prawa podatkowego - Podatnicy, którzy muszą w Polsce wykazać przed fiskusem zagraniczne zarobki, mają obowiązek przeliczyć je na złote. Jakie zasady trzeba zastosować?
Prawidłowe przeliczenie zagranicznych przychodów na złotówki nie jest skomplikowane, choć należy być ostrożnym, gdyż przepisy podatkowe nie wskazują w tym zakresie jednolitego rozwiązania.
Podatnik przeliczający swoje zagraniczne przychody na złotówki powinien wiedzieć o dwóch generalnych zasadach. Po pierwsze, w sytuacji, w której korzysta z usług banku, tj. posiada rachunek bankowy, i bank ten ogłasza kursy dzienne walut, to do przychodów z zagranicy powinien zastosować kurs kupna waluty ogłoszony przez bank i obowiązujący w dniu otrzymania wynagrodzenia, lub też postawienia do jego dyspozycji. Po drugie, w każdej innej sytuacji podatnik taki powinien zastosować kurs średni waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie, ogłoszony przez Narodowy Bank Polski i obowiązujący w dniu roboczym poprzedzającym dzień uzyskania przychodów.
Obie zasady dotyczą nie tylko przychodów z pracy, ale również przychodów o charakterze biernym, jak odsetki i dywidendy, czy też inne dochody z tytułu udziału w zyskach osób prawnych. Natomiast w przypadku przedsiębiorców zastosowanie ma jedynie zasada druga.
1: legislator z IP: 82.160.38.* (2010-03-10 14:54)
Jeśli tak ma wyglądać informacja to lepiej jej nie publikować. Szkoda papieru na którym jest artykuł. W takiej gazecie albo publikuje się pełną i dokładna informację zgodna z przepisami albo wcale. Triki "niedomówien" stosowane są przez wszelkiego autoramentu "doradców", którego celem jest napędzanie klientom biur podatkowych. Chyba, że artykuł jest sponsorowany i autor za niego zapłacił, ale powinna być o tym wzmianka.
2: misia z IP: 87.96.111.* (2010-03-10 20:00)
Faktycznie nic tu nie ma ciekawego. A jak chce się napędzić klientów to trzeba to robić umiejętnie. Trzecie pytanie i co - i nic z tego nie wynika oprócz "innych obliczeń". A jak już ktoś chce straszyć ludzi to niech wskaże faktyczny problem. Chyba że zakłada, że wszyscy doskonale znają się na podatkach dochodowych.

Podatnikiem, który kupił dom, samochód, jacht, dom na Mazurach, a jego zarobki są minimalne, zainteresuje się skarbówka. Osoba, którą urzędnicy wezmą pod lupę, musi wyjaśnić, skąd pochodzą środki na zakup drogich rzeczy lub nieruchomości.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?