Problemy zaczynają się już od kwestii zastosowania podstawowej 23-proc. stawki VAT lub zwolnienia określonych części wynagrodzenia z tytułu transakcji, w skład których wchodzi faktoring. Sporne jest też określenie podstawy opodatkowania VAT w przypadku handlu wierzytelnościami przedawnionymi sprzedawanymi za niewielki ułamek ich wartości nominalnej. Niewątpliwie nieszczęściem dla branży jest to, że liczne transakcje finansowe, w których często z różnych przyczyn dochodzi do przelewu wierzytelności, zarówno organy skarbowe, jak i niektóre sądy próbują wtłoczyć w dwie wąskie znaczeniowo definicje – windykacja i faktoring.

Pomocna w rozwiązaniu konfliktu może okazać się uchwała NSA. Sąd ten przedstawił do rozpoznania składowi siedmiu sędziów NSA zagadnienie prawne. Dotyczy ono tego, czy nabycie wierzytelności pieniężnej w celu windykacji na podstawie umowy przelewu regulowanej w kodeksie cywilnym jest usługą ściągania długów w rozumieniu art. 8 ust. 1 pkt 1 i art. 43 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT w związku z poz. 3 pkt 5 załącznika nr 4 do tej ustawy (w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2010 r.).

Zagadnienie prawne powstało przy rozpoznawaniu skargi kasacyjnej wniesionej przez spółkę od wyroku WSA w Gliwicach z 3 października 2008 r. (sygn. akt III SA/GL 1390/07). Przedmiotem sporu jest kwestia, czy nabycie wierzytelności pieniężnej w drodze umowy cesji w celu jej windykacji przez nabywcę można zakwalifikować jako usługę ściągania długów, o której mowa w poz. 3 załącznika nr 4 do ustawy o VAT, a tym samym czy podlega opodatkowaniu, czy też jest usługą finansową zwolnioną z VAT. 

Warto jednak pamiętać, że uchwały siedmiu sędziów nie są obecnie ostatecznym drogowskazem dla składów orzekających. Może się zdarzyć, że w konkretnych sytuacjach nadal trzeba będzie poszukiwać rozstrzygnięcia przed Trybunałem Sprawiedliwości UE, np. jak w przypadku ubezpieczeń oferowanych przy leasingu.