Chodziło o wezwanie świadka na przesłuchanie zawierające jego dane personalne w sprawie dotyczącej nieujawnionych źródeł przychodów.

Według ustaleń organu świadek od wielu lat znał krewnych podatnika. Organ zmierzał do jego przesłuchania z własnej inicjatywy, ale długoletnia znajomość świadka z rodziną podatnika uzasadniała obawę uzgodnienia treści zeznań. Organ zastosował więc szczególną procedurę wynikającą z Ordynacji podatkowej (wyłączenie dokumentów z akt ze względu na interes publiczny) w celu wykluczenia możliwości kontaktu podatnika ze świadkiem przed pierwszym przesłuchaniem.

Odmowa wglądu do dokumentu wezwania świadka została uzasadniona dobrem postępowania, które ma na celu wyjaśnienie źródeł pochodzenia majątku podatnika za lata 2003 – 2007.

Podatnik złożył skargę do sądu. Zarzucił, że nie zostało wykazane istnienie przesłanki interesu publicznego w okolicznościach prowadzonego postępowania. Uzasadniał, że nie wyczerpuje przesłanki interesu publicznego ani dobro postępowania podatkowego, ani też interesu fiskalnego. Według podatnika taka bezzasadna odmowa umożliwienia zapoznania się z treścią wezwania świadka uniemożliwia skonsultowanie się z pełnomocnikiem, a także czyni iluzorycznym udział pełnomocnika w przesłuchaniu. Tym samym ograniczone zostaje prawo podatnika jako strony do udziału w przeprowadzaniu dowodu, w tym prawo do zadawania pytań świadkom i biegłym oraz złożenia wyjaśnień.

Sąd jednak nie zgodził się z tym. Odmawiając wglądu do wezwania świadka, zawierającego jego imię, nazwisko i adres, organ podatkowy dążył do ustalenia prawdziwego stanu faktycznego. W przeciwnym razie świadek mógłby być poddany sugestiom innych osób.

Sędzia NSA Jerzy Rypina podkreślił, że takie działanie spełniło wszelkie przesłanki wynikające z Ordynacji podatkowej.

Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 30 marca 2012 r., sygn. akt II FSK 1876/10.