Przed urzędem celnym trzeba udowodnić, że sprowadzone z zagranicy auto było uszkodzone.
Publikacja: 28 lipca 2011, 03:00 Aktualizacja: 28 lipca 2011, 12:12
Podatnik sprowadził do Polski ze Stanów Zjednoczonych mercedesa. Złożył deklarację akcyzową i wpłacił podatek w wysokości 2,9 tys. zł. Naczelnik urzędu celnego stwierdził, że wartość auta odbiega od ceny rynkowej o 200 proc.
Podatnik uzasadnił, że auto było uszkodzone. Urząd powołał biegłego. W tym czasie auto było już naprawiane i jego stan techniczny się zmienił. W konsekwencji urzędnik określił podatek na 7,9 tys. zł.
Sprawa trafiła do NSA. Sąd uznał, że to na podatniku ciążył obowiązek udowodnienia, że auto było uszkodzone i jakie nakłady zostały na nie poniesione. Jeśli podatnik tego nie zrobił, to organ prawidłowo ustalił wartość pojazdu. Wyrok jest prawomocny
Sygn. akt I GSK 490/10
1: redaktor maj z IP: 188.47.237.* (2011-07-28 08:54)
Prawo w Polsce wygląda jakby było konstruowane z myślą o "naczelnikach"... pozwala im "dorabiać"...
c.d.n.
2: joł z IP: 145.237.122.* (2011-07-28 09:21)
To niemożliwe, przecież nikt by nie zaniżył ceny auta tylko po to, żeby zapłacić niższy podatek - to się w głowie nie mieści, jacy ci urzędnicy chciwi - na pewno mają od tego płacona prowizję... procent znaczy się.
Prowadzenie ewidencji wyrobów akcyzowych jest warunkiem zwolnienia

rwa sezon prac remontowo-budowlanych. Osoby, które decydują się na zmiany w domach i mieszkaniach, mogą odzyskać część VAT zapłaconego przy zakupie materiałów budowlanych. Rekompensata dotyczy nie tylko ogólnie pojętej budowy i remontów.