Powodem interpelacji stały się rzekome odmowy wydania przez fiskusa interpretacji indywidualnych w sprawie podatkowych skutków przekazania darowizny pomiędzy krewnymi. Zamiast udzielić odpowiedzi, dyrektorzy izb skarbowych mieli sugerować podatnikom występowanie o wydanie opinii zabezpieczającej, która odpowiadała na pytanie, czy w sprawie może być zastosowana klauzula przeciw unikaniu opodatkowania. Problem w tym, że taka opinia kosztuje 20 tys. zł, a nie 40 zł jak zwykła interpretacja indywidualna.

Wiceminister Janczyk zapewnił, że w sprawie podatkowych skutków przekazania darowizny w ramach rodziny nadal będą wydawane interpretacje indywidualne. Poinformował, że w kontekście klauzuli fiskus odmawia ich wydania w dwóch przypadkach. Po pierwsze, gdy podatnik sam spyta, czy do danej czynności może być zastosowana klauzula. W takim wypadku dyrektor izby skarbowej ma obowiązek odmówić odpowiedzi i zasugerować wystąpienie o opinię zabezpieczającą.

Po drugie, gdy czytając wniosek o interpretację, organ nabierze uzasadnionego przypuszczenia, że podatnikowi nie chodzi o zwykłe przekazanie majątku w rodzinie, tylko o niedozwoloną optymalizację podatkową. Wówczas dyrektor izby ma obowiązek wystąpić do ministra finansów o opinię, czy jego przypuszczenie jest słuszne.

Dodał, że w praktyce darowizny pomiędzy najbliższymi krewnymi powinny być rzadko kwestionowane na podstawie klauzuli. W większości przypadków chodzi bowiem o zarządzanie majątkiem osobistym najbliższej rodziny, które jest zwolnione z podatku od spadków i darowizn.

Poza tym klauzula nie znajdzie zastosowania, gdy korzyść podatkowa nie przekroczy w roku 100 tys. zł. 

Odpowiedź z 17 listopada 2016 r. na interpelację poselską nr 6964.