statystyki

Podatki: Ognisko domowe jest tam, gdzie mieszka żona

autor: Jakub Pawłowski13.06.2016, 17:00
Problem dotyczył tego, w którym kraju mężczyzna powinien płacić podatek.

Problem dotyczył tego, w którym kraju mężczyzna powinien płacić podatek.źródło: ShutterStock

Zatrudnienie w innym kraju na czas nieokreślony i dzieci z poprzedniego małżeństwa nie są przesłankami decydującymi jednoznacznie o tym, gdzie znajduje się centrum interesów życiowych podatnika – uznał WSA w Warszawie.

Reklama


Sprawa dotyczyła obywatela Niemiec, który większą część roku spędzał w Polsce. Mieszkała tu też jego druga żona, u której przebywał na czas pracy jako nauczyciel języka niemieckiego w jednym z gimnazjów dwujęzycznych w Warszawie. Jednocześnie miał stałe miejsce zamieszkania dla celów podatkowych w ojczyźnie, gdzie był zatrudniony na czas nieokreślony. Pozostały tam również jego dzieci z pierwszego małżeństwa, które regularnie, co miesiąc, wspierał finansowo.

Problem dotyczył tego, w którym kraju mężczyzna powinien płacić podatek. On sam uważał, że w sytuacji gdy zarówno Polska, jak i Niemcy mogą uznać go za swojego rezydenta podatkowego, zastosowanie będzie miał art. 4 ust. 2 polsko-niemieckiej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania (Dz.U. z 2005 r. nr 12 poz. 90). Przepis ten wyznacza kryteria pomocnicze przy określeniu, który kraj jest podatnikowi bliższy. Mężczyzna sądził, że podstawowe znaczenie ma zawarte w nim sformułowanie „stałe miejsce zamieszkania”, które w jego ocenie należy rozumieć jako „stałe ognisko domowe”. Twierdził, że nie można za nie uznać miejsca, w którym przebywa się tymczasowo i tylko w związku z pracą. Argumentował, że stałe ognisko domowe jest tam, gdzie przebywają jego dzieci i jest zameldowany, czyli w Niemczech. Podkreślał, że nie jest w Polsce związany żadną długoterminową umową najmu, ani nie jest właścicielem jakiejkolwiek nieruchomości mieszkaniowej. Ponadto zadeklarował, że chce podlegać pod niemieckie ubezpieczenia społeczne, co jednoznacznie wskazuje, że nie traktuje Polski jako miejsca swojego stałego zamieszkania na dłuższy okres.

W związku z tym uznał, że jego stałe miejsce zamieszkania jest na terytorium Niemiec. Tam też koncentruje się jego ośrodek interesów życiowych. Dlatego podlega nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu w Niemczech i ograniczonemu obowiązkowi w Polsce. Oznaczałoby to, że rozliczałby całość swoich dochodów w ojczyźnie, a w Polsce tylko te, które zarobił nad Wisłą.


Pozostało jeszcze 40% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Jaa(2016-06-14 11:58) Zgłoś naruszenie 51

    A się Niemiec broni przed tym, żeby nie potraktowali go tak jak Polaka. Bardzo dużo mówi to o naszym systemie podatkowym i emerytalnym. A my Polacy musimy być okradani przez tę zorganizowaną grupę przestępczą.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama