statystyki

Podatek od handlu: Dwie stawki i kwota wolna. Kurs na progresję grozi zderzeniem z Brukselą

autor: Marek Chądzyński, Grzegorz Osiecki11.04.2016, 07:31; Aktualizacja: 11.04.2016, 10:56
sklep, market, hipermarket, zakupy, handel

Handlowcy protestują przeciwko nowemu podatkowi. Zapowiadają walkę aż do skutkuźródło: ShutterStock

Dwie stawki i kwota wolna – tak zapewne będzie wyglądała danina od handlu. Nie będzie nią objęta sprzedaż w internecie.

Reklama


Wszystko wskazuje na to, że w tym tygodniu poznamy ostateczną wersję podatku handlowego. Na stole leżą dwa rozwiązania: podatek liniowy oraz progresywny z dwiema stawkami, ale wypowiedzi członków rządu odpowiadających za politykę gospodarczą sugerują, że decyzja jest praktycznie podjęta.

Zwolennikami podatku progresywnego są szef komitetu stałego rządu Henryk Kowalczyk i minister finansów Paweł Szałamacha. – Jestem zwolennikiem takiej formy, bo bierze ona pod uwagę zdolność płatniczą poszczególnych podatników – mówił minister w wywiadzie dla piątkowego DGP. A celem podatku oprócz wzrostu dochodów budżetu ma być zmniejszenie przewagi konkurencyjnej dużych podmiotów nad małym i średnim handlem. Rząd wyłączy z podatku handel w internecie, co potwierdził Szałamacha.

Do rozstrzygnięcia pozostaje kwestia odrębnej wyższej stawki podatku w weekendy. Na razie nie są znane propozycje stawek, wiadomo jedynie, że mają być inne niż w pierwotnej wersji. Przewidywała ona stawki podstawowe 0,7 i 1,3 proc. od obrotu z progiem 300 mln zł obrotu miesięcznie i weekendową stawkę 1,9 proc. Zwolniony z podatku miał być obrót poniżej 18 mln zł rocznie. Progresja ma jednak zasadniczą wadę: możemy znaleźć się na celowniku Brukseli.

Zdaniem Komisji Europejskiej taka forma opodatkowania może zaburzać konkurencję i być ukrytą formą pomocy publicznej. Takie sygnały otrzymał rząd i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Resort finansów zdaje sobie z tego sprawę, czego dowodem było przygotowanie przez niego drugiego wariantu, czyli podatku liniowego. Wydaje się jednak, że Kowalczyk i Szałamacha uznali, iż warto zaryzykować. Wpływy z podatku nie będą miały dużego udziału w dochodach, w skali roku ma on przynieść 2 mld zł. To powoduje, że gdyby został zakwestionowany, ewentualne ubytki nie będą duże.

– Jeśli minister finansów jest pewien, że obronimy to w Brukseli, to pewnie ma jakieś przesłanki ku temu. Nasz zespół też początkowo proponował progresję. Ostatecznie mamy dwa równorzędne projekty: ze stawkami progresywnymi i ze stawką liniową z bardzo wysoką kwotą wolną – mówi DGP poseł Adam Abramowicz (PiS), przewodniczący sejmowego zespołu na rzecz wspierania przedsiębiorczości i patriotyzmu ekonomicznego. – Projekt z progresją zarekomendowaliśmy rządowi jako pierwszy. Pozostaje się cieszyć, że ta koncepcja wraca – dodaje poseł. Gorzej z innym pomysłem, o którym mówił DGP minister, czyli zwolnieniem z podatku handlu w sieci.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • wolak(2016-04-12 14:16) Zgłoś naruszenie 20

    Nie mogę już patrzeć jak Ci zadufani w sobie ludzie, decydują za nas! Chcą ściągnąć kasę? Ok. Tylko dlaczego bezmyślnie działają na niekorzyść Polskich przedsiębiorców? Zamiast opodoatkować tych zagranicznch gigantów, którzy w Polsce zarabiają krocie, to jeszcze dół na naszych kopią.

    Odpowiedz
  • guru122(2016-04-12 09:13) Zgłoś naruszenie 15

    tylko progresja, tylko to ma sens. A Brukselę olać. Jak będzie się rzucać to podatek od szkopskich korpo będzie jeszcze większy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • stodas(2016-04-15 14:24) Zgłoś naruszenie 00

    W 100% zgadzam się z wolakiem i kompletnie nie rozumiem działania władz... Pogarszanie i tak słabej sytuacji naszych rodzimych przedsiębiorców to nie jest rozwiązanie.

    Odpowiedz
  • mic(2016-04-11 22:37) Zgłoś naruszenie 03

    a co z paliwami? a co z deweloperami? dotyczy to PKD marketów czy wszystkich form sprzedazy detalicznej? ksiegarnie? ciuchy? salony samochodowe?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama