Tak wynika z odpowiedzi biura prasowego Ministerstwa Finansów na pytanie DGP. Podobnego zdania są doradcy podatkowi.

Spytaliśmy o obowiązujący od 2016 r. prewspółczynnik, czyli metodę pozwalającą ustalić, ile można odliczyć podatku zawartego w cenie zakupów, gdy służą one zarówno działalności gospodarczej, jak i do innych celów. Najogólniej mówiąc, nie jest to zmiana korzystna dla podatników, bo ogranicza możliwość tego odliczenia.

Wyłączone auta

Od początku prac nad nowelizacją Ministerstwo Finansów zapewniało, że prewspółczynnik będzie dotyczyć głównie samorządów, stowarzyszeń, fundacji, uczelni i innych podmiotów prawa publicznego. Ale już w projekcie z końca 2014 r. postawiło jasno sprawę zakupów na użytek prywatny: albo podatnik płaci do budżetu VAT od wykorzystywania w celach prywatnych służbowych laptopów, telefonów i innych składników firmowego majątku, albo nie ma prawa do odliczenia 100 proc. VAT.

Zaraz potem powstało podejrzenie, że chodzi także o samochody osobowe używane do celów mieszanych (czyli firmowo-prywatnych), co byłoby tym bardziej dotkliwe, że już teraz przy ich zakupie i eksploatacji można odliczyć tylko do 50 proc. VAT.

Ostatecznie w ustawie o VAT znalazło się wyraźne zastrzeżenie, że prewspółczynnik nie ma zastosowania do takich aut (art. 86 ust. 2a).

Cele prywatne

Z ustawy wynika także, że prewspółczynnika nie stosuje się też do towarów i usług wykorzystywanych do celów osobistych, ale – uwaga – tylko wtedy, gdy podatnik odprowadzi VAT od przekazania ich na te cele. Słowem, jeśli podatnik wykorzystuje komputer zarówno w biznesie, jak i prywatnie, to od takiego nieodpłatnego przekazania go (sobie lub pracownikom) dla celów prywatnych powinien zapłacić VAT. W zamian za to ma prawo odliczyć cały podatek zawarty w cenie komputera.

Czy dotyczy to także biletów abonamentowych komunikacji miejskiej, opłat za internet i telefon, papieru do drukarki? Odpowiedź MF zdaje się to potwierdzać.

Z zastrzeżeniem

Minister finansów odniósł się do dwóch sytuacji: gdy podatnik od razu przy zakupie wie, w jakim zakresie będzie wykorzystywać dany zakup do celów prywatnych i – druga sytuacja – gdy nie ma o tym jeszcze pojęcia.

„W przypadku nabycia pozostałych towarów i usług (np. bilet abonamentowy komunikacji miejskiej, opłaty za internet i telefon, papier do drukarki) wykorzystywanych do działalności gospodarczej oraz do celów prywatnych, w odniesieniu do których już w chwili zakupu wiadomo o tym mieszanym przeznaczeniu, odliczenie podatku jest możliwe wyłącznie w takiej części, w jakiej nabycie to będzie związane z wykonywaniem czynności opodatkowanych (art. 86 ust. 1 ustawy o VAT)” – wyjaśnia resort.

Jeżeli natomiast w chwili zakupu podatnik nie może określić, w jakim zakresie towar lub usługa będą wykorzystywane do celów działalności, a w jakim do prywatnych, to – według MF – możliwe jest całkowite odliczenie VAT od zakupu. Ale – zastrzega ministerstwo – należy pamiętać następnie o konieczności opodatkowania użytku prywatnego ww. usług/towaru”. Podstawą prawną takiego opodatkowania jest art. 7 ust. 2 i art. 8 ust. 2 pkt 2 ustawy o VAT.

Jak to policzyć

Również zdaniem ekspertów bezpieczniejszym rozwiązaniem jest odliczać cały VAT od zakupów przeznaczonych do celów mieszanych i opodatkować prywatny użytek, zgodnie z art. 7 ust. 2 oraz art. 8 ust. 2 (patrz ramka).

Powstaje jednak problem, jak wyliczać użytek prywatny? Mierzyć z zegarkiem w ręku czas pracy przy komputerze i surfowania dla rozrywki? Liczyć kartki papieru do drukarki?

– Wydaje mi się, że należy przyjąć jakiś racjonalny poziom użytku prywatnego, w zależności od konkretnego zakupu. Na przykład w przypadku abonamentu na przejazdy można założyć, że w dni robocze jest on wykorzystywany do działalności gospodarczej (nawet jeśli są też przejazdy prywatne, ale głównym celem jest działalność), a w dni wolne do prywatnego użytku – podpowiada Janina Fornalik. W ten sposób należałoby analizować z osobna każdy taki wydatek. 

Lepiej opodatkować i odliczyć

Wypowiedź MF w sprawie prewspółczynnika i celów osobistych jest niejasna i pozostawia wiele znaków zapytania. W takiej sytuacji bezpieczniejszym rozwiązaniem wydaje się pełne odliczenie VAT od zakupów przeznaczonych do celów mieszanych i opodatkowanie prywatnego użytku, zgodnie z art. 7 ust. 2 oraz art. 8 ust. 2. Takie stanowisko znajduje również uzasadnienie w orzecznictwie unijnego Trybunału Sprawiedliwości, który w zasadzie pozostawia wybór podatnikowi: czy dokona zakupu w ramach majątku firmowego i odliczy cały podatek VAT, a następnie opodatkuje prywatny użytek, czy też odliczy wyłącznie część podatku dotyczącą działalności gospodarczej.

Wystarczy VAT od nieodpłatnych przekazań

Roman Namysłowski partner w Crido Taxand

Roman Namysłowski partner w Crido Taxand

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

W przypadku indywidualnych przedsiębiorców nabywających towary lub usługi służące zarówno prowadzonej działalności gospodarczej, jak i wykorzystywane na cele osobiste, nowe przepisy dotyczące prewspółczynnika nie powinny mieć zastosowania. Wynika to wprost z ustawy o VAT, która każe go stosować jedynie, jeżeli towary lub usługi są wykorzystywane na cele działalności gospodarczej oraz do celów innych niż działalność gospodarcza. Z wyłączeniem właśnie celów osobistych, kiedy to zastosowanie znajdą przepisy dotyczące opodatkowania nieodpłatnych przekazań czy nieodpłatnego świadczenia usług. Zresztą nawet trudno byłoby, jeżeli nie niemożliwe, obliczyć taki prewspółczynnik. Wprowadzane przepisy dotyczą aktywnego działania i osiągania przychodów/dochodów pozostających poza zakresem opodatkowania. A nie konsumpcji. We wskazanym przypadku nie ma ryzyka nieuprawnionego odliczenia czy braku opodatkowania ostatecznej konsumpcji. To zapewnią wspomniane przepisy dotyczące opodatkowania nieodpłatnych czynności.