statystyki

Walka z oszustwami w VAT. Polska ma skąd brać przykład

autor: Mariusz Szulc27.12.2015, 08:00
VAT

Dzisiejszy system opodatkowania VAT jest dziurawy i ułatwia oszustwa – co do tego zgadza się sama Komisja Europejska. Jeszcze w 2010 r. zaproponowała kilka potencjalnych rozwiązań problemów w „Zielonej Księdze” oraz w „Raporcie wykonalności metod zwiększenia poboru podatku dzięki nowoczesnym technologiom i środkom finansowym”.źródło: ShutterStock

Na początku grudnia 2015 r. węgierski minister finansów ponownie zaapelował do Komisji Europejskiej o wspólną strategię likwidowania przestępczych wyłudzeń.

Reklama


Jego zdaniem skuteczną bronią przeciw przestępcom jest tylko mechanizm odwrotnego obciążenia. Przeciwnego zdania są jednak nowe władze Polski. W projekcie ustawy o VAT, opublikowanym na stronach internetowych Prawa i Sprawiedliwości, zaproponowano całkowitą likwidację odwrotnego obciążenia. Uznano, że sankcjonuje ono wręcz działalność przestępców.

Zamiast niego proponuje się solidarną odpowiedzialność nabywcy i sprzedawcy za niezapłacony podatek, od której można by się uwolnić, stosując mechanizm podzielonej płatności. Żadne z tych rozwiązań nie jest polskim pomysłem i każde z nich było testowane już za granicą – wskazują eksperci. Inaczej jednak oceniają skuteczność takich rozwiązań.

Zaczęła Komisja Europejska

Dzisiejszy system opodatkowania VAT jest dziurawy i ułatwia oszustwa – co do tego zgadza się sama Komisja Europejska. Jeszcze w 2010 r. zaproponowała kilka potencjalnych rozwiązań problemów w „Zielonej Księdze” oraz w „Raporcie wykonalności metod zwiększenia poboru podatku dzięki nowoczesnym technologiom i środkom finansowym”. Żadne z nich do tej pory nie zostało jednak usankcjonowane jako ogólnoeuropejskie. Poszczególne kraje mogą więc same decydować o wyborze narzędzi w walce z oszustwami.

Odwrotne obciążenie

Węgierski minister finansów chce, aby jego kraj miał pełną swobodę we wprowadzaniu mechanizmu odwrotnego obciążenia. Dziś jak każdy inny kraj UE muszą uzyskać na to zgodę Brukseli.

Pod koniec listopada także Austria wystąpiła do Brukseli z wnioskiem o objęcie jej pilotażowym programem, który pozwoliłby rozszerzyć odwrotne obciążenie na każdy sektor gospodarki. Wcześniej oba kraje składały podobny wniosek wraz z Czechami, Bułgarią i Słowacją, ale Bruksela go odrzuciła. Polska nie przyłączyła się do apeli sąsiadów.


Pozostało jeszcze 89% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • janek(2015-12-27 11:00) Zgłoś naruszenie 40

    Wszystko to prawda, także to, że dotychczas fiskus zajmował się pierdołami, takimi, jak np. podatek od karpia zjedzonego na firmowej wigilii, a nie potrafił dobrać się do tych, którzy kręcili (i kręcą nadal!) podatkowe lody na wieka skalę. Ż tym, że: zakładanie z góry, iż z uszczelnienia systemu budżet będzie miał kilkadziesiąt miliardów rocznie to po prostu dzielenie skóry na niedźwiedziu, który jest póki co dość silny, żeby się łatwo nie dać z tej skóry obedrzeć. A więc pieniędzy w budżecie na realizację wyborczych obiecanek po prostu zabraknie i tyle!.

    Odpowiedz
  • autor(2015-12-27 17:37) Zgłoś naruszenie 20

    Bo ten karp jest łatwiejszy do zrobienia. To proste.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama