źródło: Dziennik Gazeta Prawna

W DGP z 16 listopada 2015 r. ukazał się artykuł pt. „Zasiedzenie majątku najbliższej rodziny będzie z podatkiem”. Wskazano w nim na istotną zmianę ustawy o podatku od spadków i darowizn, która od 1 stycznia 2016 r. likwiduje zwolnienie podatkowe dla nabywców w drodze zasiedzenia nieruchomości, które wcześniej stanowiły własność osób dla nich najbliższych. Zmiana ma być podyktowana względami fiskalnymi i niekorzystnie opodatkowuje nabycie własności w kręgu rodziny. Wydaje się jednak, że w tym przypadku chodzi o uporządkowanie pewnych przepisów, które wprowadzały niepotrzebny zamęt.

Obecnie ustawa o podatku od spadków i darowizn rzeczywiście zwalnia nabycie rzeczy lub praw od najbliższej rodziny pod warunkiem spełnienia wskazanych w niej wymogów. Zgodnie z art. 4a ust. 1 pkt 1 zwalnia się od podatku nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych przez małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę, jeżeli zgłoszą nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego w terminie 6 miesięcy od dnia powstania obowiązku podatkowego na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 2–8 i ust. 2. Powołany art. 6 ust. 1 w punkcie 6 stwierdza, że obowiązek podatkowy przy nabyciu w drodze zasiedzenia powstaje z chwilą uprawomocnienia się postanowienia sądu stwierdzającego zasiedzenie. Stąd krok do uznania, że ustawa wprowadza zwolnienie od podatku w przypadku nabycia w drodze zasiedzenia, jeśli dotychczasowym właścicielem był ktoś z członków najbliższej rodziny, a nabywca zgłosił nabycie w odpowiednim terminie.

Błędne orzeczenia

W tym kierunku orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w powołanym w artykule wyroku z 21 grudnia 2011 r. (sygn. III SA/Po 518/11), a także Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 19 marca 2014 r. (sygn. II FSK 883/12). WSA w Poznaniu powołał się na prezentowany w doktrynie pogląd, że art. 4a dotyczy również nabycia w drodze zasiedzenia, a skoro uczestnikami postępowania o stwierdzenie zasiedzenia są dotychczasowi właściciele, to nie można twierdzić, że nabycie następuje bez udziału stosunku osobistego między poprzednimi a nowymi właścicielami.

NSA, mając na uwadze zasadę autonomii prawa podatkowego, stwierdził, że art. 4a ust. 1 pkt 1 należy rozumieć w ten sposób, że na gruncie ustawy o podatku od spadków i darowizn – inaczej niż w kodeksie cywilnym – w drodze zasiedzenia można nabyć nieruchomość od poprzednich właścicieli. Stąd też dla ustalenia, czy nabycie w drodze zasiedzenia własności rzeczy podlega zwolnieniu od podatku od spadków i darowizn, istotne jest to, kto był jej poprzednim właścicielem.

Należy jednak uznać, że oba orzeczenia są contra legem, ponieważ nie znajdują uzasadnienia w obowiązujących przepisach, co więcej – opierają się na jednostkowym poglądzie niepodzielanym przez większość doktryny.

Sądy potraktowały odesłanie do art. 6 ust. 1 pkt 6 zawarte w art. 4a ust. 1 pkt 1 jako samodzielną przesłankę zwolnienia. Dokonały też nieuprawnionej oceny charakteru prawnego zasiedzenia jako nabycia rzekomo pochodnego, co szczególnie wyraźnie widać w wyroku NSA, który wręcz stworzył zasiedzenie osobnego rodzaju niż w kodeksie cywilnym. Sąd ten oparł swe orzeczenie na obszernym wskazaniu przepisów kodeksu postępowania cywilnego dotyczących postępowania o stwierdzenie zasiedzenia i jego uczestników, wyciągając z nich błędny wniosek, że skoro uczestnikiem postępowania jest dotychczasowy właściciel nieruchomości, to wskazuje to na niezbędny, osobisty charakter relacji pomiędzy nim a zasiadującym. Jest jednak zupełnie inaczej i relacja ta nie ma żadnego znaczenia, a uczestnictwo dotychczasowego właściciela wynika z innych powodów. Powołana zaś autonomia prawa podatkowego nie może iść tak daleko, aby nadawać całkowicie nowe znaczenie pojęciom znanym od dawna.

Relacje bez znaczenia

Zasiedzenie jest instytucją znaną od starożytności, a jej skutkiem jest nabycie rzeczy lub prawa w sposób pierwotny, czyli od nikogo, tak jakby rzecz lub prawo powstało od nowa lub nie miało żadnego właściciela. Nie ma ono charakteru pochodnego, relacje z poprzednim właścicielem nie mają znaczenia. Nie jest istotne, czy uczestnicy postępowania się znają, jest ono możliwe nawet wtedy, kiedy dotychczasowy właściciel nie jest znany albo jest znany i wpisany w księgę wieczystą. Zatem osobista relacja obu stron jest bez wpływu na zasiedzenie. Oczywiście zasiedzieć można tylko w trybie kodeksu cywilnego. Prawu podatkowemu nie jest znany inny sposób zasiedzenia.

Usunięcie wątpliwości

Wchodząca w życie 1 stycznia 2016 r. zmiana ustawy zmierza zatem w dobrym kierunku i jej celem jest usunięcie wątpliwości oraz niejasności przy stosowaniu zwolnienia. Nowelizacja nadaje nowe brzmienie art. 4a ust. 1 pkt 1 w interesującej nas części, a mianowicie zwalnia od podatku nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych przez małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę, jeżeli zgłoszą nabycie właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego w terminie 6 miesięcy od dnia powstania obowiązku podatkowego powstałego na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 2–5, 7 i 8 oraz ust. 2. Z wyliczenia usunięto zatem odesłanie do punktu 6, co nie pozostawia już wątpliwości, że nabycie w drodze zasiedzenia rzeczy lub praw nie będzie podlegało zwolnieniu na podstawie art. 4a ustawy.

Zapewne przez jakiś czas wątpliwości nie znikną, ponieważ zgodnie z art. 50 ustawy z 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (na podstawie której znowelizowano ustawę o podatku od spadków i darowizn) do opodatkowania nabycia własności rzeczy lub praw majątkowych, które nastąpiło przed zmianą, stosuje się przepisy dotychczasowe. Spowoduje to trudności interpretacyjne, w sytuacji gdy zasiedzenie nastąpiło przed nowelizacją, a jego stwierdzenie już pod rządami nowych przepisów.

Reasumując, zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy o podatku od spadków i darowizn nabycie w drodze zasiedzenia w każdej sytuacji podlega podatkowi według stawki 7 proc., zaś skala podatkowa i przynależność do grup podatkowych nie ma zastosowania.