statystyki

Dropshipping jest opodatkowany. Także pośrednik rozlicza się z fiskusem

autor: Mariusz Szulc28.09.2015, 09:32; Aktualizacja: 28.09.2015, 09:39
Zakupy przez internet

Jakie obowiązki wobec fiskusa czekają pana Marka?źródło: ShutterStock

Pan Marek założył właśnie sklep internetowy i zamierza zająć się pośrednictwem w imporcie elektroniki, obuwia oraz odzieży z Chin i Tajlandii. Na pomysł wpadł po rozmowie z przyjaciółmi, od których dowiedział się, jak wielki popyt na tanie azjatyckie towary istnieje w jego mieście. Przedsiębiorca chce być klasycznym pośrednikiem, tj. zbierać zamówienia na zagraniczne produkty i oferować je na sprzedaż na stronie internetowej swojego sklepu. Kupiony towar byłby jednak wysyłany do Polski przez zagranicznego producenta. To on też załatwiałby inne formalności związane z transakcją. – Zastanawiam się, czy przychody z takiej aktywności trzeba rozliczyć z fiskusem. Czy będzie musiał to zrobić także mój klient

Reklama


Tak. Obowiązki podatkowe mogą mieć zarówno pan Marek, jak i jego polski klient. Pomysł na taki biznes nie jest już czymś nowym i określa się go jako tzw. dropshipping. Taki system sprzedaży towarów, choć nie jest uregulowany w polskim prawie, stał się bardzo popularny. Pan Marek działałby w ramach najpopularniejszego i klasycznego modelu dropshippingu, który zakłada, że polski przedsiębiorca (najczęściej właśnie sklep internetowy) tylko zbiera w naszym kraju zamówienia na towar, a wszystkie formalności związane z wysyłką załatwia jego zagraniczny producent. Korzyści w takim wypadku są obustronne: sklep internetowy oszczędzi na kosztach magazynowania produktów, a dostawca – najczęściej spoza UE – zyskuje kanał dystrybucji swoich towarów.

Opodatkowana prowizja

Jakie obowiązki wobec fiskusa czekają pana Marka? W opisanym modelu sprzedaży będzie on działał jako pośrednik handlowy, który w zamian za znalezienie klientów na azjatycki towar ma prawo do pobrania odpowiedniej prowizji. Takie wynagrodzenie może otrzymać na dwa sposoby. Albo sam przyjmie od klienta płatności należne producentowi i potrąci z nich należną mu część, albo gdy nabywcy przekażą pieniądze bezpośrednio azjatyckiemu sprzedawcy, ten wyśle odpowiednią kwotę panu Michałowi.

Przychód – prowizję można pomniejszyć o koszty podatkowe, m.in. wydatki na utrzymanie strony internetowej, na rozmowy telefoniczne, obsługę księgową, reklamy, utrzymanie rachunku bankowego itp. Od tak ustalonego dochodu pan Michał powinien zapłacić PIT według odpowiedniej stawki. Potwierdzają to m.in. interpretacje dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi z 24 sierpnia 2015 r. nr IPTPB1/4511-291/15-4/MM i izby katowickiej z 2 września 2015 r., nr IBPB-1-1/4511-314/15/ /EN. W tym ostatnim dokumencie fiskus przypomniał, że aby rozliczać się w ten sposób, przedsiębiorca nie może być właścicielem importowanego towaru, nie może uzyskać rachunku ani faktury potwierdzającej zakup i nie importować go na własny rachunek. Czyli musi być właśnie pośrednikiem.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • EU(2015-09-28 10:00) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Szulc , nie zna pan języka polskiego? Tytuł artykułu w Polsce winien brzmieć " Przeniesienie obsługi magazynowej " , a w nawiasie "Dropshipping" (to dla tych ,którzy chcą udawać anglików) , w języku angielskim .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane