Chodziło o przedsiębiorcę, który w przyczepie gastronomicznej sprzedaje gotowe do spożycia kebaby, sałatki i frytki. Dania są przygotowywane na miejscu z odrębnych składników kupowanych od różnych dostawców. Można je zamówić przez telefon z dostawą do klienta lub odebrać w przyczepie. Wówczas posiłek można spożyć na jej terenie, bo w lokalu są miejsca siedzące. Przedsiębiorca nie zapewnia jednak obsługi kelnerskiej. Według podatnika w takiej sytuacji dochodzi do dostawy towarów, a sprzedawane dania podlegają 5-proc. stawce VAT. Przedsiębiorca powołał się na Polską Klasyfikację Wyrobów i Usług (PKWiU) – grupowanie 10.85.1, tj. gotowe posiłki i dania.

Dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu przyznał rację przedsiębiorcy, choć zaznaczył, że opiera się na klasyfikacji wyrobów podanych przez podatnika. Ocena klasyfikacji nie wchodzi w zakres interpretacji. Organ wyjaśnił, że dostawa dań gotowych na zasadach opisanych przez podatnika stanowi dostawę towarów, a nie świadczenie usług. Klienci nie mają zapewnionej obsługi kelnerskiej, a serwis pracowników ograniczony jest do przygotowania, zapakowania i wydania gotowego posiłku lub dostarczenia go do klienta. Ci wybierają jedynie posiłek z menu i mogą go spożyć w dowolnie wybranym przez siebie miejscu. Ponadto gotowe posiłki dostarczane są też pod adres wskazany przez klienta. Tym samym nie można spożyć ich w lokalu – podkreślił organ.

Dyrektor powołał się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W wyroku z 2 maja 1996 r. w sprawie C-231/94 Faaborg-Gelting Linien trybunał wprowadził rozróżnienie na transakcje dotyczące działalności restauracyjnej i żywności na wynos. Te pierwsze (świadczenie usług) charakteryzuje ciąg elementów i czynności, od przygotowania posiłku do jego fizycznego podania, wśród których dostawa artykułów żywnościowych stanowi tylko jeden ze składników, a przeważa świadczenie usług. Z żywnością na wynos (dostawą towarów) mamy do czynienia, jeżeli poza dostawą artykułów żywnościowych transakcji nie towarzyszą usługi mające na celu organizację konsumpcji na miejscu w odpowiednim otoczeniu.

Potwierdził to TSUE w orzeczeniu z 10 marca 2011 r. w sprawach połączonych C-497/09, C-499/09, C-501/09 i C-502/09, które dotyczyło sprzedaży w przyczepach i na stoiskach gastronomicznych kiełbasek, frytek i innych gotowych produktów do spożycia na miejscu na ciepło. Trybunał wskazał, że w rozpatrywanej sprawie dochodzi do dostawy, ponieważ nie występują kelnerzy, nie doradza się klientom, nie ma serwisu w ścisłym znaczeniu polegającego na przekazywaniu zamówienia do kuchni, układaniu dań na talerzach i podawaniu ich klientom. Brakuje też zamkniętych i ogrzewanych lokali przeznaczonych do konsumpcji, szatni i toalet, a także co do zasady naczyń, mebli i nakryć stołowych.

Interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z 26 marca 2015 r., nr ILPP2/4512-1-154/15-2/MN