statystyki

Rozliczenia w salonie fryzjerskim: To, co w zeszycie, musi być w kasie

autor: Patrycja Dudek15.10.2014, 07:40; Aktualizacja: 15.10.2014, 09:30
Pod koniec dnia właścicielka przyjeżdżała do salonu, i rozliczała pracownice na podstawie ich zapisów.

Pod koniec dnia właścicielka przyjeżdżała do salonu, i rozliczała pracownice na podstawie ich zapisów.źródło: ShutterStock

Zapisy w notatniku muszą być zgodne ze sprzedażą rejestrowaną w kasie fiskalnej – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

Reklama


Chodziło o właścicielkę salonu kosmetycznego, która zatrudniała kilka pracownic. Nie ewidencjonowały one sprzedaży w kasie fiskalnej, tylko w zeszytach. Każda pracownica we własnym notatniku zapisywała wykonane przez siebie usługi kosmetyczne.

Pod koniec dnia właścicielka przyjeżdżała do salonu, i rozliczała pracownice na podstawie ich zapisów. Wypłacała im prowizję, a sama wybiórczo ewidencjonowała utarg w kasie fiskalnej.

Po kłótni z pracodawczynią i zwolnieniu z pracy jedna z zatrudnionych poinformowała urząd kontroli skarbowej o nieprawidłowościach w salonie. Na dowód przedstawiła własny zeszyt.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • mark(2014-10-16 01:13) Zgłoś naruszenie 00

    Do Pani kisia!
    Kto pania zmusza korzystac,z prywatnej sluzby zdrowia,na sile nikt pani tam nie ciagnie,wiec jak pani chce zeby pieniadze zostaly w kieszeni to prosze isc do szpitala.Co do lekarzy na calym swiecie,to nigdzie sie o nich tak zle nie mowi jak w polsce.
    Pani zdaniem,to moze fryzjerka powinna zarabiac tyle,co lekarz?
    Przepraszam,skad pani spadla?

    Odpowiedz
  • mirmax(2014-10-16 10:15) Zgłoś naruszenie 00

    Do mark człowieku czytaj ze zrozumieniem , lekarz nie ma tyle zarabiać co fryzjerka , tylko jego dochód ma być tak samo ewidencjonowany za pomocą kasy fiskalnej.

    Odpowiedz
  • kisia(2014-10-15 11:25) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem za równym traktowaniem każdego obywatela w Polsce. I dziwią mnie nagonki typu a teraz kasy fiskalny w każdej taxówce, kasy w WC , teraz akcja przeniosła się na fryzjerki.
    Tymczasem omija się szerokim łukiem dziedziny gdzie OGRONE KWOTY NIE SĄ OPODATKOWANE !
    Branża medyczna jest tego najlepszym przykładem. Lekarz w gabinecie prywatnym i nie tylko prywatnym bierze 100zł 300zł za 10 minut konsultacji i NIE PŁACI PODATKÓW ! Bo sam wykazuje ile zarobił !!!
    Może tam wprowadzmy OBOWIĄZEK REJESTRACJI Z IMIENIA I NAZWISKA KAŻDEGO PACJENTA !
    Wynik zapewne będzie SZOKUJĄCY !
    Dwa tygodnie temu moja córka obudziła się w sobotę rano z mocno opuchniętym , mocno bolącym okiem. Niestety przychodnie nie pracują a soboty i niedziele, na pogotowiu ani w rzadnej placówce państwowej nie ma okulisty. Pozostają tylko gabinety i orzychodnie okulistyczne PRYWATNE. A tam wizyta kosztyje od 300 do 470 zł oczywiście bez rachunku. Mimo , że miasto duże Wrocław nigdzie pomocy.
    Oczywiście wkońcu znalazła mały gabintet okulistyczny gdzie prywatnie udzielono pomocy.
    Ileż to razy dziennikarze ujawniali takie ,, kwiatki,, , że dwa szpitale wystąpiĺy jednocześnie o zapłatę za leczenie pacjenta w tym samym czasie. Bodajże rok temu szpital na Borowskiej i chyba kolejowy wystąpiłty o zapłatę za ten sam okres jednocześnie. Jak się okazało pacent leżał na OJOM-E w jednym szpitalu a drugi szpital robił na pacjencie inną operację. Czary.
    To tu należy szukać pieniędzyba nie u babć klozetowych, fryzjerów czy taksówkarzy! Bo oni lidwo ciągną od 1 do 1-go.
    I zamist się cieszyć że jakoś sobie radzą i nie wyciągają ręki po ZASIŁKIMto państwo skupia się na tym jak ich udupić i udowodnić złodziejstwo.
    Sprawdzacsię powiedzenie ,, jak kraść to miliony,,
    Średnio fryzjerka zarobi może 2000 do 3500zł miesięcznie z kosztami pracując przez SZEŚĆ DNI W TYGODNIU nawet po 10 czy 12 godzin.
    Doktor przychodzi na dyżur nocy po obchodzievidzie spać i bierze po 70zł/ godz. Na całym świecie lekarze nie mają w szpitalach pokojów do spania bo przyszlimDO PRACYA NIE DO SYPIALNI. Poza tym we wszystkich krajacj UE lekarz , który ma podpisaną umowę z PAŃSTWOWYM ZAKŁADEM OPIKI MEDYCZNEJ NIE MOŻE PROWADZIĆ PRYWATNEJ PRAKTYKI ani NIGDZIE INDZIEJ PRACOWAĆ! Bo to jest KORUPCJOGENNE ,
    W Polsce BARDZO CZĘSTOM o przyjęciu do szpitala decyduje wizyta w PTYWATNYM GABINECIE. I ludzie płacą bo co mają zrobić gdy na szali leży zdrowie lub życie.
    Mieszkam w małym mieście fryzjerka się utrzyać bierze od 10 do 30 zł za uczesanie ( szampon, mycie, suszenie układanie włosów, pinki,lakier itd) zajmuje jej to ok,30 do 40 min. Jak to się ma do 100 do 300zł za 15 minut doktora gdzie pieniądzecidą do kieszeni bez podatku. Lekarz zarabia w godzinę tyle ile fryzjerka czasem nie zarobi przez cały dzień pracy. Wiem, że nie należy porównywać pracy lekarza i fryzjerki ale mnie chodzi o uczciwe płlacenie poatków i fiskalizm państwa ! Jeżeki państwo wymaga od fryzjerki rozliczenia się z każdej zapłaty to czemu nie czyni tego w przypadku lekarzy, dentystów, ortodontów, rechabilitantów czy posłów , których co misiąc 2,5 tys. Zł tzw. Diety zwolnione jest z podatku!

    Odpowiedz
  • mirmax(2014-10-15 12:36) Zgłoś naruszenie 00

    Pelna zgoda z tym co piszesz

    Odpowiedz
  • kasia(2014-10-16 12:58) Zgłoś naruszenie 00

    Do - marek . Oczywiście , że nikt mni nie ciągnie do prywatnego gabinetu. Jedyne co mnie ciągnie to brak pomocy medycznej wtedy kiedy jej potrzebuję ! Płacę ubezpieczenie zdrowotne ale de facto leczę się prawie wyłącznie prywatnie. Dlaczego ? Otóż lekarz w przychodni albo nie widzi potrzeby skierowania na badania albo twierdzi , że skończyły się limity. Efekt - wszysko płacę prywatnie BEZ RACHUNKU CZY PARAGONU. Szczytem beszczelności była pani doktor od USG ( które oczywiście musiałam wykonać prywatnie) po zapłacie za świadczenie poprosiła mnie o mój PESEL. Spytałam po co ? A pani doktor bez żenady ,, nie będę zawracać głowy pielęgniarkom o to a koleżanka wypisze mi skierowanie,,. Co z tego wynika? Pani doktor zapewne wysłała zgłoszenie do NFZ i kolejny raz otrzymała zapłatę za to samo badanie. To akurat pikuś ale nie trudno sobie wyobrazić co się dzieje np. w szptalach i dlaczego ciągle brakuje pieniędzy w służbie zdrowia. Moje rozczarowanie słubą zdrowia wynika z tego , że kilka lat temu miałam poważny wypadek , przeszłam kilka operacji i napatrzyłam się na to jak służba zdrowia działa w Polsce i jak pracują lekarze. Nie neguję tu wysokich kwalifikacji i umiejętności lekarzy bo do wielu z nich mam ogromy szcunek i zaufanie. Nie mniej jednak trafiłam i na takich gdzie przed wejściem do gabinetu powinni zainstalować automat wrzutowy na pieniądze bo inaczej nawet nie ma rozmowy.Życie ludzkie nie ma tu żadnego znaczenia.
    No cóż w każdym zawodzie są tacy i tacy!
    Gdyby polski rząd zadbał o rzetelną pracę szpitali czy przychodni były by pieniądze aby uratwał wiele istnień.
    Częstym zjawiskiem w szpitalach jest fakt , że lekarz , który powinien przebywać w szpitalu bo za to bierze pieniądze jest poza szpialem dostępny na telefon . Pielęgniarki kryją ten fakt bojąc się o pracę.
    Ostetnie wydarzenie Wrocław na Borowskiej gdzie odesłano 8-letniego chłopca bez pomocy a szpital zatrudnia ok. 860 lekarzy . Nie było nikogo kto mógłby pomóc ?. Być może chłopiec był nie do uratowania. Ale tego już się nie dowiemy.

    Odpowiedz
  • marek bez dochodu(2014-10-15 21:08) Zgłoś naruszenie 00

    Lobby importerów kas fiskalnych zaciera ręce.Skarbówka będzie miała dużo pracy,a za wszystko zapłaci jak zwykle emeryt i ten kto jeszcze ma dochód.A administracja rośnie,rośnie...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama