Sąd stwierdził, że w takiej sytuacji komplementariusz działa jako samodzielny przedsiębiorca, ponoszący ryzyko ekonomiczne swoich działań i świadczący na rzecz spółki odpłatne usługi.

Wyrok dotyczy komplementariusza spółki komandytowo-akcyjnej (SKA), który nie był zarejestrowany dla celów VAT. Wspólnicy postanowili zmienić postanowienia statutu i od tej pory zamiast 1-procentowego udziału w zyskach komplementariusz miał otrzymywać wynagrodzenie za prowadzenie spraw spółki i jej reprezentowanie. Wysokość i zasady wypłaty miały zostać określone w umowie między komplementariuszem a spółką.

Spór toczył się o to, czy takie wynagrodzenie będzie podlegać VAT. Komplementariusz uważał, że nie, bo – jak twierdził – nie wykonuje na rzecz spółki żadnych odpłatnych usług w rozumieniu art. 8 ustawy o VAT.

Innego zdania była izba skarbowa. Przypomniała, że zgodnie z kodeksem spółek handlowych komplementariusz ma prawo i obowiązek prowadzenia spraw spółki i nie przysługuje mu za to wynagrodzenie. Tymczasem w rozpatrywanej sytuacji relacje między SKA a komplementariuszem miały wykraczać poza zwykłe relacje SKA – wspólnik uregulowane w kodeksie.

Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Ten, powołując się na wiele wyroków TSUE (m.in. z 21 marca 2002 r., sygn. akt C-174/00), stanął po stronie komplementariusza. Uznał, że otrzymane przez niego wynagrodzenie należy traktować jako substytut dywidendy. A o jego przyznaniu nie decyduje komplementariusz, tylko pozostali wspólnicy. Dodatkowo – wskazał sąd – komplementariusz jest tylko jednym z organów SKA wyposażonych w określone kompetencje i realizuje swoje uprawnienia właścicielskie, a nie prowadzi działalności gospodarczej. Nie ponosi zatem ryzyka, nie działa samodzielnie, więc nie może być podatnikiem VAT – stwierdził WSA.

Izba skarbowa złożyła skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił ją i zgodził się z argumentacją wyrażoną w uchylonej wcześniej interpretacji.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 3 czerwca 2014 r., sygn. akt I FSK 876/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Opinia: prof. Stanisław Sołtysiński kancelaria Sołtysiński Kawęcki & Szlęzak

Pensje to nie dywidenda

Trudny do obrony jest argument, że wynagrodzenie komplementariusza może być traktowane jako substytut należnej mu dywidendy. Te jest uzależniona od zysku spółki i uchwały walnego zgromadzenia. Szczegóły jej dotyczące, w tym warunki wypłaty, są określone przez przepisy kodeksu spółek handlowych i nie może ich spełnić wynagrodzenie za świadczenie usług wypłacane na podstawie umowy zawartej przez obie strony. Analogicznie należałoby potraktować wypłatę wynagrodzenia umownego wspólnikom innych spółek osobowych.

Opinia: Tomasz Siennicki doradca podatkowy w KNDP Doradztwo Podatkowe Sp. z o.o.

Fiskus ma rację

Stanowisko NSA potwierdza dotychczasową praktykę organów podatkowych, jak też większości podatników, którzy otrzymywali umowne wynagrodzenie za prowadzenie spraw spółki. Takie rozstrzygnięcie jest dla nich korzystne. Należy bowiem pamiętać, że gdyby NSA zgodził się z argumentami komplementariusza, to mogłyby się pojawić negatywne skutki dla tych podatników, którzy w podobnej sytuacji do tej pory rozliczali VAT. Nie mieliby bowiem prawa do odliczenia daniny od towarów i usług związanej ze świadczonymi usługami. Taka sama sytuacja dotyczyłaby SKA i faktur wystawianych przez komplementariusza. Trzeba też zadać pytanie dalej idące: czy nie należy uznać za opodatkowane VAT czynności komplementariusza, który otrzymuje wyłącznie udział w zysku spółki, o ile wysokość tego udziału (np. w porównaniu do innych wspólników) jest uzasadniona wykonywaniem czynności zarządczych, a nie wielkością wniesionego wkładu. Oczywiście jest tutaj wiele problemów, które się z tym wiążą, co czyni tę kwestię trudną do praktycznego rozwiązania.