Podatek od spadków i darowizn to danina od wzbogacenia. Podlega mu zarówno nabycie – w wyniku dziedziczenia – własności rzeczy lub praw majątkowych, jak i zapis (zwykły, dalszy, windykacyjny), polecenie testamentowe oraz zachowek. W każdej z tych sytuacji podatnikiem jest osoba, która nabyła majątek, a więc w szczególności spadkobierca czy zapisobierca.

Po kim spadek

Im bliższa relacja między zbywcą a nabywcą majątku – tym niższy podatek. Nie chodzi tu jednak o relacje osobiste, ale rodzinne – liczy się pokrewieństwo lub powinowactwo. Kierując się tym kryterium, ustawodawca pogrupował nabywców na trzy grupy podatkowe. Pierwsza jest najbardziej uprzywilejowana, trzecia płaci najwięcej. Ich skład jest następujący:

● I grupa – małżonek, zstępni (dzieci, wnuki itd.), wstępni (rodzice, dziadkowie itd.), pasierb, zięć, synowa, rodzeństwo, ojczym, macocha, teściowie;

● II grupa – zstępni rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, zstępni i małżonkowie pasierbów, małżonkowie rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonkowie rodzeństwa małżonków, małżonkowie innych zstępnych;

● III grupa – inni nabywcy (np. konkubenci, osoby spoza rodziny).

Najbliżsi nie płacą w ogóle

Część spadkobierców z I grupy jest z podatku zwolniona, co wynika z art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 93, poz. 768 ze zm.). Nie dotyczy to jedynie zięcia, synowej i teściów. Generalnie preferencja podatkowa obejmuje większość osób dziedziczących z ustawy: małżonka, krewnych w linii prostej, rodzeństwo.

Spadkobiercy (zarówno ustawowi, jak i testamentowi) objęci zwolnieniem nie muszą dzielić się z fiskusem, o ile dopełnią formalności w urzędzie skarbowym, tj. zgłoszą nabycie spadku na formularzu SD-Z2. Mają na to sześć miesięcy, które należy liczyć od daty uprawomocnienia się sądowego postanowienia stwierdzającego nabycie spadku albo od daty poświadczenia dziedziczenia przez notariusza.

Z tego samego zwolnienia korzystają zapisobiercy, osoby nabywające majątek na podstawie polecenia testamentowego lub uprawnione do zachowku – o ile oczywiście należą do grona osób zwolnionych z daniny. Różnie jednak liczy się u nich półroczny termin na skorzystanie ze zwolnienia. Zaczyna on biec:

● przy zapisie zwykłym, dalszym i poleceniu testamentowym – z chwilą jego wykonania;

● przy zapisie windykacyjnym – z chwilą uprawomocnienia się sądowego postanowienia stwierdzającego nabycie spadku, postanowienia częściowego stwierdzającego nabycie przedmiotu zapisu windykacyjnego lub zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia;

● przy zachowku – z chwilą zaspokojenia roszczenia lub jego części.

Zeznanie podatkowe

Podatnicy, którzy nie mają prawa do całkowitego zwolnienia, muszą rozliczyć się z fiskusem. Podatek płacą na zasadach określonych dla swojej grupy podatkowej Dotyczy to także osób zwolnionych, które w półrocznym terminie nie zgłoszą spadku – wówczas rozliczają się na zasadach przewidzianych na I grupy podatkowej.

Wszyscy oni muszą przede wszystkim złożyć zeznanie w ciągu miesiąca od dnia powstania obowiązku podatkowego (bieg terminu określa się tak samo, jak przy terminie półrocznym). Służy do tego formularz SD-3.

Nie obliczają jednak podatku samodzielnie. Zrobi to naczelnik urzędu skarbowego – na podstawie danych ujawnionych w zeznaniu (przede wszystkim na podstawie wartości nabytego majątku oraz relacji ze spadkodawcą). W tym celu naczelnik urzędu wyda decyzję ustalającą wysokość daniny. Wyliczy podatek według skali (dla każdej grupy jest inna) i przy uwzględnieniu kwoty wolnej (I grupa – 9 637 zł, II grupa – 7 276 zł, III grupa – 4 902 zł). Na zapłatę podatku jest 14 dni od dnia doręczenia decyzji.

Który urząd właściwy

Właściwość organów podatkowych w podatku od spadku zasadniczo ustala się według:

● ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy, a w przypadku braku takiego miejsca – według ostatniego miejsca jego pobytu,

● miejsca położenia nieruchomości – jeżeli przedmiotem spadku jest nieruchomość, spółdzielcze prawo do lokalu, lub użytkowanie wieczyste.