statystyki

VAT od aut handlowców prowadzi do absurdów

autor: Łukasz Zalewski21.05.2014, 06:50; Aktualizacja: 21.05.2014, 06:51
Zasady odliczania VAT od samochodów i paliwa

Zasady odliczania VAT od samochodów i paliwaźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Według fiskusa przedstawiciel firmy z Poznania mieszkający w Warszawie powinien parkować służbowy pojazd w... Poznaniu. Tylko pod tym warunkiem pracodawca może odliczyć 100 proc. VAT

Reklama


Reklama


Przykład jest z życia – opowiedziała nam go jedna z czytelniczek. Jej mąż jest handlowcem w firmie mającej siedzibę w Poznaniu. Mieszka z rodziną w Warszawie. Ma to swoje uzasadnienie, ponieważ jako przedstawiciel poznańskiego przedsiębiorstwa obsługuje teren Polski wschodniej – od Białegostoku po Rzeszów.

– Aby firma mogła odliczyć 100 proc. VAT, mąż musiałby codziennie, po kilkunastu godzinach spędzonych w samochodzie, odstawiać auto do Poznania, wracać do domu, napić się kawy i... jechać z powrotem do Poznania. A potem znów w teren – żali się żona handlowca. W efekcie – jak mówi – jej mąż musiałby przeznaczać dniówkę (8 godzin czasu pracy) na samą tylko jazdę do miejsca siedziby firmy i z powrotem.

Zniechęcić do odliczania

Ministerstwo Finansów jest w tej kwestii nieugięte – uważa, że handlowcy, podobnie jak inni pracownicy, muszą zostawiać służbowy samochód na parkingu firmowym, jeśli pracodawca chce zachować prawo do odliczenia 100 proc. VAT od ceny jego nabycia (leasingu), paliwa oraz wydatków eksploatacyjnych. Pisaliśmy o tym w DGP w ub. tygodniu.

Zdaniem resortu finansów dla rozliczeń podatkowych nie ma też znaczenia wyrok Sądu Najwyższego z 3 grudnia 2008 r. (sygn. akt I PK 107/08). Sąd stwierdził w nim, że jeśli pracodawca nie zorganizował miejsca, które mogłoby być traktowane jako zamiejscowa siedziba, a praca polega w całości na wykonywaniu zadań w placówkach handlowych, do których pracownik dojeżdża samochodem, to czas pracy takiego pracownika rozpoczyna się od wyjazdu z miejsca zamieszkania. Czas ten obejmuje także powrót do miejsca zamieszkania po wykonaniu zasadniczego zadania pracowniczego.

Ze stanowiska MF wynika jednak, że dla celów podatkowych przejazd autem spod domu do klienta to przejazd prywatny. Podobnie – powrót z pracy do miejsca zamieszkania.

Dojazd do domu

Eksperci nie zgadzają się z tak fiskalnym podejściem. Zwracają uwagę, że wiele zależy od okoliczności oraz charakteru pracy pracownika.

– W sytuacji handlowca z Warszawy, zatrudnionego w poznańskiej firmie, parkowanie samochodu w miejscu zamieszkania nie oznacza automatycznie, że pojazd nie jest wykorzystywany wyłącznie do celów działalności gospodarczej pracodawcy – uważa Michał Spychalski, doradca podatkowy i menedżer w MDDP.

Jego zdaniem wymaganie od pracowników wykonujących pracę w terenie lub wyjeżdżających w kilkudniowe delegacje, by codziennie odprowadzali pojazd do siedziby firmy, byłoby w pełni nieracjonalne i generowałoby jedynie dodatkowe koszty.

– Jeżeli charakter pracy pracownika uzasadnia parkowanie pojazdu poza siedzibą firmy, w tym także w miejscu zamieszkania, pracodawca powinien zachować prawo do pełnego odliczenia VAT – mówi Michał Spychalski.

Dwa rozwiązania

Zdaniem ekspertów firmy zatrudniające handlowców mają dwa wyjścia. Pierwsze to odliczać tylko 50 proc. VAT i nie martwić się o to, że fiskus zakwestionuje rozliczenia. Od początku obowiązywania nowych przepisów zachęca do tego Ministerstwo Finansów.

Drugie rozwiązanie to utworzyć oddział w miejscu zamieszkania pracownika lub wskazać jego adres jako drugie miejsce wykonywania działalności gospodarczej. Skoro handlowiec mieszkający o setki kilometrów od siedziby firmy wykorzystuje w pracy komputer, telefon i inne urządzenia, kontaktuje się z klientami, odbiera zamówienia itd., to można uznać, że mieszkanie staje się dla niego miejscem pracy – wskazują eksperci.

Ich zdaniem w takiej sytuacji urzędnicy będą mieli utrudnione zadanie, by dowieść, że handlowiec wykorzystuje samochód służbowy również do celów prywatnych.

Jerzy Martini, doradca podatkowy i partner w Martini i Wspólnicy, zwraca jednak uwagę, że model działalności prowadzonej przez handlowców nie wyklucza wykorzystania pojazdu do celów stricte prywatnych. Jeśli więc np. handlowiec zawozi samochodem służbowym dziecko do szkoły, jeździ na zakupy, to w tym zakresie samochód jest ewidentnie wykorzystywany do działalności prywatnej i z pewnością wyklucza to prawo do odliczenia całego VAT.

W specjalnej broszurze dotyczącej zmian w VAT od samochodów resort finansów zastrzegł, że choćby jednokrotne użycie auta do celów prywatnych pozbawia podatnika prawa do odliczenia 100 proc. VAT.

Regulamin i ewidencja

Eksperci przypominają też o innych warunkach, które musi spełnić firma zatrudniająca handlowców, aby zachować prawo do odliczenia całego VAT od aut. Chodzi zwłaszcza o regulacje wewnętrzne, przewidujące zasady korzystania z samochodów służbowych wyłącznie w działalności gospodarczej, i procedurę kontroli ich przestrzegania. Konieczne jest też skrupulatne prowadzenie ewidencji przebiegu pojazdu.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Michał(2014-05-21 07:57) Odpowiedz 00

    Mnie cały czas zastanawia jak urzędasy z MF (bo urzędnikami ich nazwać nie mogę) będą sprawdzali jak wykorzystywany jest dany pojazd. Przecież to niemożliwe z czysto praktycznego punktu widzenia. Będą jeździć za każdym przedstawicielem handlowym i go śledzić? A potem pytać właścicieli sklepów, które w ciągu dnia odwiedza, czy był tam prywatnie czy służbowo? Bzdura i paranoja.

  • dziadek(2014-05-21 08:19) Odpowiedz 00

    do Michał
    jak będa sprawdzać -> toż to b proste i jak zmniejszy bezrobocie : każdy przedsiębiorca do każdego samochodu "otrzyma" oddelegowanego z MF pracownika do bierzącej kontroli poprawności wypełni9ania przepiosów
    skąd na to pieniadze? - też proste od przedsiębiorcy
    tyle że połaca tegoż delegata musi być wysoka aby nie naraził się na pokusę korupcyjną
    boję się tylko jednego w mej szalonej wizji, a mianowicie tego że ja kpię a jacyś zidiociali decydenci moga w naszych realiach wprowadzić to w życie
    wszak uzyskany w statystyce efekt będzie poowodem do dumy : zmiajej bezrobocie o tych kolejnych kilka milionów urzędników

  • o(2014-05-22 07:19) Odpowiedz 00

    jeszcze nie wyjaśnili czy i jak w ministerstwach itp. korzystają z samochodów i za czyje pieniądze je kupili, bo większość ludzi jeździ starymi gratami i stale coś im zabierają lub próbują zabrać, zubożenie niestety ale większości postępuje, nie chodzi tu o tych handlowców, a dlaczego dlatego że wszystko już prawie ukradli, niczego nie potrafią należycie w interesie swoich obywateli zrobić, może 1% , a męczą społeczeństwo zamiast przebywać już dawno w zakładach karnych, proste i oczywiste !

  • Zygmunt(2014-05-21 08:43) Odpowiedz 00

    Pisałem niejednokrotnie i będę powtarzał . Bierzcie kretyni przykład z przepisów obowiązujących tam gdzie są mądrzy urzędnicy np . USA. Syn ma tam firmę i 99% swojego czasu poświęca firmie a nie użeraniu się z durnymi przepisami . Bo ich przepisy są bardzo proste .

  • Polka(2014-05-21 09:36) Odpowiedz 00

    Ciężko uwierzyć, że państwem rządzą ludzie, którzy wprowadzają tak absurdalne przepisy - przecież to CZYSTA GŁUPOTA! Zamiast z rana zająć się pracą, to codziennie czytam coraz to nowe brednie podatkowe, żeby być na bieżąco, bo nigdy nie wiadomo, co wymyślą i czy jutro nie dostanę pisma wzywającego do natychmiastowego uregulowania kolejnego podatku, o którym nie miałam pojęcia. Prowadzenie firmy w PL jest jak bieg przełajowy z biegiem przez płotkim w jednym. Tylko nigdy się nie kończy, chyba, że przeniesie się działalność do innego kraju... MF tnie gałąź , na której siedzi. Quo vadis???

  • Ciekawa(2014-05-21 09:55) Odpowiedz 00

    A co tyle szumu? Do tej pory odliczało się 60% VAT-u, a teraz 50%. Czy to aż taka wielka różnica?

  • Kuba(2014-05-21 10:03) Odpowiedz 00

    Prawo powinni stanowić ludzie z doświadczeniem praktycznym a nie karierowicze i ********* z wiedzą teoretyczną.
    "Polka" popieram, ja też każdego ranka ze strachem podchodzę do komputera.

  • Michał(2014-05-21 10:15) Odpowiedz 00

    @2

    Hehe o tym samym myślałem, ale nie napisałem tego właśnie ze strachu przed tym, że jakiś debil z MF siedzi codziennie w necie i szuka na forach internetowych i komentarzach pod artykułami nowych pomysłów na uprzykrzenie ludziom życia.

  • ja(2014-05-21 10:46) Odpowiedz 00

    A nie prościej "wyposażyć" handlowców w samochody z JEDNYM rzędem siedzeń (2 miejsca i część bagażowa) ? Ile nowych samochodów "ciężarowych" by wyprodukowano... nie trzeba prowadzić ewidencji, można odliczyć cały vat i ... można dziecko dostarczyć do przedszkola i zrobić zakupy ...kto to sprawdzi ? PROSTE ?

  • uczciwy(2014-05-21 13:51) Odpowiedz 00

    Pracodawca może wyposażyć samochód w GPS i rozliczać handlowca z dojazdów do sklepów po żywność, zakupy czy na wakacje. Handlowiec może rozliczać się z kilometrówki, prowadzić prostą ewidencję. Finansowanie dojazdów do pracy i z powrotem nie jest obowiązkiem pracodawcy, nawet taki wydatek nie powinien znaleźć się w kosztach. Co innego kiedy jest mu po drodze, obsługuje np inny teren kraju niż siedziba firmy, można np. zawrzeć taką umowę o prace ze wskazaniem gdzie wykonuje swoją pracę. Ale na boga przecież nie robi tego w niedzielę czy święta.

  • aga(2014-05-21 13:58) Odpowiedz 00

    a wystarczy dać handlowcom samochody ciężarowe z kratką i dwoma miejscami i po kłopocie ... i rodziny nie zawiezie na weekend

  • lordofchaos(2014-05-21 15:22) Odpowiedz 00

    aga ma racje kratka, jakas tam przestrzen bagazova + tylko przednie fotele i mozna sobie odliczac, co tam mozna, a v innych przypadkach nie

  • Jasiek24(2014-05-21 16:56) Odpowiedz 00

    Handlowiec na ROWERZE będzie o wiele tańszy i prywaty nie uskuteczni.

  • kw(2014-05-21 17:38) Odpowiedz 00

    Nie mogę doczekać się wyborów i zmiany debilnego myślenia.

  • Johann(2014-05-21 21:31) Odpowiedz 00

    Na co dzień mam do czynienia z niemiecką ustawą o niemieckim odpowiedniku vatu (MwSt.) i takich kretynizmów jak u nas tam nie ma, podobnie w Norwegii, WOLNO ODLICZAC WSZYSTKO !!!

  • StAAbrA(2014-05-21 23:39) Odpowiedz 00

    Wprowadźmy tyle stawek VAT , ile jest profesji - i każdy kierowca będzie płacił "swój VAT" . Branżowy . A dwuzawodowcy - podwójny .
    Że Himalaje debilizmu ? - Modzelewski by na to poszedł . Tyle , że ekonomistów - i łańcuchowych , by ozerował . Po znajomości . No , politycy też wchodzą w grę , zwłaszcza ze swojej partii .

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama