Chodziło o spółkę, która nie reguluje w umowach ani w regulaminach kwestii przeniesienia prawa do rozporządzania towarem jak właściciel. Izba uznała, że tym samym spółka i jej kontrahenci świadomie wybierają zasady ogólne, czyli w tym wypadku regulacje kodeksu cywilnego.

Wynika z nich, że wydanie rzeczy następuje z chwilą powierzenia jej przez sprzedawcę przewoźnikowi z poleceniem dostarczenia jej do miejsca przeznaczenia uzgodnionego wcześniej z kupującym. W tym momencie następuje też formalne spełnienie świadczenia przez sprzedawcę, a na kupującego przechodzą korzyści i ciężary związane z rzeczą (art. 544 par. 1 i art. 548 par. 1).

W związku z tym, dostarczając towar za pośrednictwem kuriera, podatnik powinien jako datę sprzedaży (dokonania dostawy) wpisać na fakturze datę wydania towaru kurierowi – stwierdziła izba.

Wyjaśniła, że jeśli faktura dokumentuje wpłatę zaliczki, to nie musi zawierać daty sprzedaży, lecz datę otrzymania zapłaty – o ile jest ona określona i różni się od daty wystawienia faktury. Podatnik postąpi więc prawidłowo, jeśli na fakturze dokumentującej wpłatę zaliczki na zamówiony towar wskaże datę jej otrzymania.

Z kolei gdy spółka wystawi fakturę z umowną datą dostarczenia towaru, a klient go nie odbierze, to musi ją skorygować i jako datę sprzedaży wskazać datę, w której faktycznie miała miejsce dostawa towaru.

Interpretacja indywidualna dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z 22 kwietnia 2014 r., nr ILPP5/443-11/14-5/KG.