Dobrowolne wpłaty to korzyść dla obu stron – przekonuje resort finansów w uzasadnieniu do przygotowanego już projektu rozporządzenia. Dzięki temu zalegający z wpłatą uniknie kosztów związanych z egzekucją administracyjną i nie straci wiarygodności w oczach banku, kontrahentów, pracodawcy. Z kolei organ podatkowy zaoszczędzi na wszczęciu i prowadzeniu postępowania egzekucyjnego.

Z projektu wynika, że urząd jako wierzyciel będzie mógł zrezygnować z wystawiania upomnienia i tytułu egzekucyjnego aż do momentu, gdy należność pieniężna wraz z odsetkami nie przekroczy dziesięciokrotności kosztów upomnienia. Wyjątkiem będzie sytuacja, gdy do upływu terminu przedawnienia pozostanie mniej niż sześć miesięcy.

„W aktualnym stanie prawnym do egzekucji administracyjnej kierowane są tytuły wykonawcze obejmujące nawet dziesiątki groszy. Nierzadko zdarza się, że kwota należności pieniężnej kierowanej do egzekucji administracyjnej jest niższa od kwoty kosztów upomnienia” – czytamy w uzasadnieniu projektu.

Poza tym organ nie będzie musiał wystawiać dokumentów oddzielnie dla każdej należności. Będzie mógł to zrobić dla kilku łącznie, jeżeli będą dotyczyć one jednego dłużnika. Ma to obniżyć koszty windykacji.

Nowe przepisy przewidują też możliwość sporządzenia tytułu wykonawczego przy pomocy aplikacji informatycznej udostępnionej w Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Finansów.

Etap legislacyjny

Projekt rozporządzenia w sprawie trybu postępowania wierzycieli należności pieniężnych przy podejmowaniu czynności zmierzających do zastosowania środków egzekucyjnych – w konsultacjach